GRAVITAN Health and Sport Club z Janek otrzymał tytuł Inwestycja Roku w konkursie organizowanym przez body LIFE i portal fit.pl. Z Adamem Zarzyckim rozmawiamy o klubie i zdobytej nagrodzie
Zaskoczeni jesteście tytułem Inwestycja Roku?
Tak, ale bardzo cieszymy się z otrzymanej nagrody. Jest to dla nas wielkie wyróżnienie i cieszymy się, że polski produkt został doceniony w konkursie.
Jak długo powstawała myśl, aby utworzyć klub fitness?
Koncepcja na Gravitan powstała bardzo szybko. Tak naprawdę w przeciągu czterech miesięcy w Jankach został zrealizowany projekt. Więc nagroda jest dla nas wielkim wyróżnieniem. Cieszy nas również to, że doceniają nas klienci.
Czym wyróżniacie się na tle innych klubów?
Przede wszystkim jesteśmy klubem rodzinnym. Do nas można przyjść z dziećmi. W zasadzie już dla dzieci od 3. roku życia prowadzimy zajęcia. Mamy również bardzo bogatą ofertę SPA, zabiegów medycznych. Oferujemy wiele ciekawych nowości, których nie można zobaczyć u konkurencji.
Jakie zajęcia oferujecie swoim klientom?
Jeśli chodzi o ofertę to jest bardzo zbliżona do konkurencji. Mamy bardzo rozbudowany grafik zajęć fitness. Klienci mogą także trenować boks. Oferujemy również zajęcia dla mam z dziećmi, zajęcia dla dzieci. Współpracujemy z Les Mills. Na siłowni również prowadzimy różne zajęcia. Ostatnio nabyliśmy maszynę do stymulacji mięśni , na której ćwiczą piłkarze Realu Madryt. Jest to pierwsze urządzenie tego typu w Polsce. Staramy się iść z duchem czasu i proponować cały czas klientom coś nowego.
W Waszym klubie znajduje się bardzo ciekawa strefa dla dzieci. Cieszy się popularnością?
Koncept strefy dla dzieci cieszy się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza na Targówku. Taki sam koncept do końca roku będzie wdrożony w klubie w Jankach, gdzie pojawią się profesjonalne maty do tańca, ścianka do wspinaczki. Wprowadzimy też bardzo dużo opracowanych przez nas zajęć dla dzieci. Patrząc na popularność, jaką strefa cieszy się na Targówku, wierzymy, że będzie cieszyła się również popularnością w Jankach.
Jak przyciągacie nowych klientów?
Przede wszystkim przyciągamy ich za pomocą marketingu szeptanego – klienci polecają nas innym. Staramy się przyciągać ich w bardzo tradycyjny sposób – ulotka, maile, informacje w prasie. Generalnie jednak większość klientów przychodzi do nas dowiadując się o klubie od znajomych.
Nagroda, którą otrzymaliście zmotywuje Was do dalszego wytężonego działania?
Jak najbardziej. Mam nadzieję, że z każdym nowopowstającym klubem będziemy coraz lepsi i każda nowa inwestycja będzie coraz lepsza. Wszystkie uwagi, które dostajemy od klientów czy kontrahentów bierzemy sobie do serca i robimy wszystko, by być jeszcze lepszymi.
Rozmawiała: Ola Kacprowicz
www.fit.pl