Kuchnia, czy dieta wellness to dziś bardzo modne zagadnienia. Co to takiego i skąd się wzięło? Warto się przyjrzeć z bliska takim dietom oferowanym w Spa, czy w uzdrowiskach
1 | 2 | »
Dla dietetyków i żywieniowców dieta wellness nie istnieje. Nie ma też takiej kategorii produktów spożywczych, jak wellness. Wellness w dietetyce, to raczej moda, którą stworzono dla potrzeb rynku. Bo przecież będąc w SPA zajmujemy się nie tylko ciałem od zewnątrz uczęszczając na zabiegi, ale też od wewnątrz, czyli za pomocą zdrowej diety. Tak, czy inaczej z pewnością kuchnia w duchu wellness pomoże zachować kondycję i zdrowie.
Sztuka życia z szacunkiem do życia
Wellness to dążenie do radości życia, osiągnięcia harmonii wewnętrznej i zewnętrznej. To proces, który ma gwarantować dobre samopoczucie. Podstawą wellness jest nie tylko relaks i aktywność fizyczna, ale także smaczna i zdrowa dieta. Warto pokusić się i zmodyfikować swój jadłospis zgodnie z zasadami kuchni wellness. Podstawowym założeniem dobrej diety jest optymalna podaż wszystkich składników odżywczych niezbędnych do pracy organizmowi. Bezwzględnie dzień zaczyna się od pełnowartościowego śniadania. Niezależnie od nazwy, w diecie powinno być 4-5 niezbyt obfitych posiłków. Tajemnica sukcesu tkwi w utrzymaniu stałego poziomy glukozy we krwi. Względnie stały poziom glukozy we krwi zagwarantują maksymalnie 3. godzinne odstępy pomiędzy poszczególnymi posiłkami.
Pomocne okazują się produkty spożywcze o niskim indeksie glikemicznym, czyli pełnoziarniste produkty zbożowe, surowe warzywa, chudy nabiał. Im późniejszy posiłek, tym powinien być skromniejszy, zgodnie z mądrością ludową: śniadanie zjedz, jak król, obiad jak książę, a kolację jak żebrak. By spać spokojnie i w nocy efektywnie wypocząć ostatni posiłek powinien wypadać na 2-3 godziny przed snem. Zdrowa dieta powinna nie tylko dożywiać organizm, ale także aktywować jego siły witalne. Niewybaczalnym jest, gdy po posiłku czujemy się ospali, zmęczeni i przejedzeni. Posiłek ma dawać energię do pracy. Najlepiej, aby po konsumpcji czuć się umiarkowanie syto i lekko.
Zdrowie na talerzu
Zatem, co powinno znaleźć się w diecie w duchu wellness? Na pewno podstawą diety powinny być produkty zbożowe z pełnego przemiału. To niezastąpione źródło cennych składników mineralnych. W ciemnym pieczywie, płatkach owsianych, razowych makaronach znajduje się magnez wzmacniający układ nerwowy oraz cynk – składnik niezbędny dla zachowania dobrej kondycji włosów i paznokci. W pełnoziarnistych produktach obecne są także witaminy: A, z grupy B oraz E. Witaminy A i E dbają o dobrą kondycję skóry, nabłonków wyścielających narządy oraz aparat widzenia. Jeśli menu jest zbyt ubogie w witaminą A skóra staje się wysuszona, łuszcząca, matowa, traci kolor, pogarsza się jakość widzenia. Witamina E to najlepszy kosmetyk nawilżający i chroniący przed wysuszeniem. Niezastąpiona latem, gdy skóra narażona jest na działanie promieni UV. Najlepszym źródłem wapnia są niewątpliwie produkty mleczne. Najzdrowsze są te o obniżonej zawartości tłuszczu. Jogurty, kefiry, maślanki dostarczą organizmowi bakterii probiotycznych, które nie tylko regulują perystaltykę jelit, ale też stymulują naszą odporność. Pełnowartościowe białko znajduje się w produktach mięsnych. Przy czym nie musi to być tylko białe mięso. Zdecydowanie więcej żelaza znajduje się w mięsie czerwonym.
1 | 2 | »