| | ||||||||||||
| ||||||||||||
|
|
||||||||||||
![]()
|
Trener personalny w nowej Ustawie o sporcie |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Skomentuj ten artykuł | Wszystkie komentarze | Zobacz inne dyskusje |
Nie ma jeszcze uregulowanych wielu innych kwestii, np. czy jest ktoś, kto weryfikuje "prywatne kursy"? nie! jaki mają program, kto je prowadzi itp. więc zatrudnia się w klubie instruktora, który "ładnie" wygląda, potrafi stworzyć super choreografię (ale już jej metodycznie nie nauczy) no i oczywiście ma papiery (dyplom z prywatnego kursu) a nie ma pojęcia o takich przedmiotach jak anatomia, fizjologia wysiłku, dietetyka, antropomotoryka itp. Czy w szpitalu zatrudnią lekarza po 3 miesięcznym kursie? NIE! A instruktor jeśli nie ma ponadpodstawowego pojęcia o człowieku jako skomplikowanej biomaszynie może poważnie zagrozić Waszemu zdrowiu - drodzy klienci i miłośnicy fitness! Moim zdaniem instruktorzy sportu powinni mieć minimum wykształcenie typu licencjat (2letni) plus kursy o ściśle określonym programie, przygotowanym przez grono specjalistów. Inaczej temat fitness będzie bagatelizowany, przecież nikt nie będzie traktował poważnie instruktora fitness czy trenera osobistego jeśli można otrzymać takie uprawnienia w 3 miesiące! wiem coś o tym ponieważ prowadzę kursy instruktorskie od paru lat. pozdrawiam prawdziwych pasjonatów i specjalistów :) autor: djwally | 2010.10.20, 20:10:44 TRENER PERSONALNY BOGIEM- LEKARZEM, FIZJOTERAPEUTĄ I CO TAM JESZCZE. Wypadacie z jednej pułapki do drugiej. Za mało wymagań to jedno, ale jeżeli trener personalny ma być osobą odpowiedzialną tak, jak piszecie, to zaznaczcie, że ma mieć ukończone studia: 1)wychowanie fizyczne 2)medyczne 3)technologia żywienia i dietetyka 4)fizjoterapia 5)zdrowie publiczne, analityka medyczna, farmacja, pedagogika i psychologia PLUS podyplomowe. TRENERA PERSONALNEGO porównujecie do SZPITALA? ABSURD! A Pana współpracownik Marcin Rogoziński ma wykształcenie wyższe albo potrafi zaplanować program usprawniania po rekonstrukcji więzadeł krzyżowych czy zoperowaniu dysku? Naprawdę niesmaczny artykuł... niesmaczna reklama autor: Anonimowy | 2010.11.24, 10:11:49 Uważam, że trochę przeginacie z tymi wymaganiami związanymi z kwalifikacjami trenera personalnego. Owszem zgodzę się, że kursy powinny trwać dłużej i obejmować w swoim zakresie większy obszar wiedzy zarówno teoretycznej i praktycznej z wielu dziedzin bo kwalifikując sport jako naukę, a kulturystykę jako jej dziedzinę to i owszem jest to nauka interdyscyplinarna wymagająca ogromnej wiedzy z dziedziny anatomii, fizjologii, biochemii, biomechaniki, dietetyki, itp. ale uważam że trochę przeginacie twierdząc, że instruktor ma posiadać jeszcze szeroką wiedzę z rehabilitacji i że powinien potrafić układać plany usprawniające podczas rehabilitacji po zerwaniu więzadeł krzyżowych czy zoperowaniu dysku. Od tego są fizjoterapeuci i lekarze ze specjalizacją w rehabilitacji ruchowej, a nie instruktorzy czy trenerzy personalni. Bo gdyby tak było i według waszych niektórych oczekiwań to trenerzy personalni powinni mieć skończonych kilka kierunków studiów i być najmądrzejszymi ludźmi na świecie. Tak się nie da, nie można być znakomitym we wszystkim i zrozumcie że istnieje ogromna różnica między treningiem, sportem, rekreacją ruchową którą zajmują się instruktorzy i trenerzy, a rehabilitacją którą zajmują się fizjoterapeuci bądź rehabilitanci. Nie wchodźmy sobie na wzajem w kompetencje bo to głupota. A poza tym jeżeli już któryś z trenerów czy instruktorów podejmie się współpracy z klientem w celu jego fizycznego usprawniania po przebytym urazie zawsze może skonsultować się z jakimś specjalistą i wspólnie ułożyć program usprawniania który następnie przeprowadzać będzie na siłowni z danym klientem. Lekarze, fizjoterapeuci, rehabilitanci konsultują się nawet między sobą ponieważ zdarza się, że mogą czegoś nie wiedzieć i to wcale nie wstyd. Więc nie zrzucajmy na instruktorów bądź trenerów nieograniczonej ilości kompetencji. Pozdrawiam :) autor: FILIP195 | 2010.11.30, 21:11:21 Chciałbym zamieścić nieco spóźnioną odpowiedź na powyższe nieco krytyczne posty. Jak się domyślam mam do czynienia z kolegami (koleżankami) po fachu skoro tak dobrze znają mój sztab trenerski. Otóż nie do końca zrozumieliście mój tekst. Nie chodzi o ukończenie pięciu kierunków – ja mam skończony tylko jeden i to wystarczy. Chodzi o systematyczne pogłębianie wiedzy tak samodzielnie jak i na dostępnych kursach. Ostatnio pojawiły się pierwsze na polskim rynku oferty szkoleniowe, jak choćby te organizowane przez BMK we Wrocławiu (Medyczny Trening Terapeutyczny). Wiadomo, że nie można być specjalistą we wszystkim, ale usprawnianie po zerwaniu ACL (więzadeł krzyżowych) to trenerskie abecadło! Mylicie się, że kineza ma być wyłącznie w sferze działań rehabilitantów. Oni zajmują się przede wszystkim pierwszą fazą usprawniania oraz pracą manualną, a dalszy proces powinien być w rękach trenera. Na dowód przyjrzyjcie się ofercie szkoleń dla trenerów chociażby w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze na chwilę odniosę się do uwag na temat Marcina Rogozińskiego. To trener bez studiów, jednak bez wątpienia specjalista w swojej dziedzinie. Dyplomy są dla klientów, ja oceniam wiedzę bo mam ku temu kwalifikację – Marcin tę wiedzę ma. Nawiasem mówiąc niechętnie podejmuję wątek ponieważ za niesmaczne uważam raczej pisanie personalnie o osobach trzecich nie podając jednoczenie swojego nazwiska. autor: doktor | 2011.08.19, 09:08:27 | ||
| Trening biegowy | |
| Rozgrzewka i rozciąganie | |
| Żeglarstwo i pływanie |

| FIT FILM | |
| FORUM | |
| OSTATNIO KOMENTOWANE ARTYKUŁY | |
| NOWOŚCI W DZIAŁACH | |
| Błaszczyk wystąpi na turnieju w Płocku | |
| FIT EXPO 2012 za nami | |
| Dieta dzieci pod lupą |
| IMPREZY | |
Kalendarium:
Zaprosili nas: |
![]() |
|