|
|
||||||||||
![]() |
mapa wellness |
imprezy |
katalog firm |
forum |
porady dietetyczne |
konkursy |
||||
|
2012-05-25 |
|
||||||||||
|
|
|
|
|
![]() aby zagłosować musisz być zalogowany. |
Jakub Mauricz
Redaktor Naczelny portalu www.kuzniaformy.pl Po wstukaniu moich personaliów w Google można zadać pytanie: „Co robi były wicenaczelny magazynu dla kulturystów w portalu dla amatorów?”. Moi mili, coś się kończy, coś zaczyna. Prawie trzy lata pracy w Fitness Authority to nie tylko wydawanie magazynu Muscular Development. Praca w zespole Tadeusza Zarębskiego dała mi ogromne możliwości rozwoju. Mam na myśli nie tylko znajomość branży i zbudowanie wiedzy z zakresu treningu, odżywiania, czy suplementacji. Praca w Fitness Authority dała mi szerokie pojęcie o tym, jak skutecznie realizować zadania, osiągać wyznaczone cele i kreować standardy godne naśladowania. I najlepsze z tych praktyk zamierzam przenieść na grunt treningu amatorskiego. Jak zatem facet udzielający porad kulturystom może pomóc tym, którzy nie chcą wyglądać jak Johnny Bravo? „Nie da się pomagać biednym, będąc biednym” Wbrew pozorom i (błędnym) opiniom wielu osób z branży, prowadzenie treningu amatorów wymaga nie mniejszej wiedzy niż w przypadku profesjonalistów. Z pewnością skala osiąganych efektów jest inna, ale… mechanizmy działania ludzkiego organizmu są dokładnie te same. Warto zaznaczyć, że trenując zawodowców mamy styczność z osobami o wybitnych predyspozycjach genetycznych oraz zorientowanych na osiągnięcie celu w postaci idealnej sylwetki. A amatorzy? Zwykle trafiają w ręce trenera w fatalnym stanie kondycyjnym, często odstającym nawet od niezbyt wyśrubowanej „średniej krajowej”. Pracując w redakcji Muscular Development udzielałem porad zarówno osobom ćwiczącym rekreacyjnie, chcącym zwiększyć swoje parametry siłowe, masę, wyrzeźbić mięśnie, jak również pomagałem zawodnikom przygotowującym się do zawodów. W każdym z tych przypadków reżim dietetyczno-treningowy wyglądał inaczej. Prowadziłem w życiu setki osób, które diametralnie różniły się poziomem usportowienia, świadomości ruchowej, trybu życia, genetycznych predyspozycji do zmiany sylwetki… Wszyscy osiągnęli sukces, choć każdy sukces był inny. Kluczem do sukcesu zawsze okazywała się wnikliwa analiza problemu i zabranie się za niego od podstaw. Nie zwalcza się symptomów, czy skutków ubocznych, lecz samą przyczynę problemu! A żeby skutecznie „diagnozować” przyczyny, potrzeba przekrojowej wiedzy. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Jako nastolatek byłem gruby. Miało to związek z burzą hormonalną w okresie dorastania. Do 16 roku życia byłem zakompleksionym grubaskiem, który sam próbował sobie poradzić z problemem. Początki były najgorsze. Parę razy zabierałem się za redukcję masy i za każdym razem myślałem, że po paru dniach będę widział efekty, będę wytapiał tłuszcz niczym skwarki na patelni. Nie miałem żadnego mentora, kolegi z siłowni, ani dietetyka. Wszystko robiłem „na wyczucie”, w oparciu o różnej jakości porady wyszukiwane w internecie. Nie wyszedłem na tym najlepiej. Kiedy wspominam tamten okres, chce mi się śmiać i płakać. Nad tym co robiłem, jak wiele nie wiedziałem. Powinienem był zainwestować w dobrego trenera personalnego, który wprowadziłby mnie w tematykę żywienia, treningu i suplementacji, a nie chodzić po omacku. Zacząłem się uczyć. „(…) nie każdy musi być prawnikiem. Jest tyle zawodów na „pe”… Praczka, prostytutka…” [powiedzenie wykładowców prawa] Kiedy okazało się, że pomimo ogromu przyswojonej wiedzy i podporządkowaniu życia treningom moje wyniki nie są imponujące, w końcu dotarło do mnie, że Bóg po prostu nie obdarzył mnie genetyką, służącą temu, abym był największym kulturystą. Choćbym bardzo chciał, nigdy nie będę miał masywnej klatki, ramion, ud i innych przymiotów kulturysty. Nie zrozumcie mnie źle, bo każdy ma szansę uzyskać fajny wygląd poprzez prawidłowe żywienie i ćwiczenia, ale tylko parę procent osób ćwiczących ma szansę wyglądać jak faceci z okładek czasopism poświęconych kulturystyce i fitness. Na szczęście, po okresie „błędów i wypaczeń”, i paru kontuzjach stwierdziłem, że sam chcę być trenerem. Najlepszym. Mówi się, że satysfakcja jest śmiercią pożądania. Ja nigdy nie dopuszczę do tego, aby być zadowolonym ze swojej wiedzy. Każdego dnia analizuję procesy fizjologiczne i biochemiczne, śledzę przebieg badań klinicznych i nowości na rynku suplementów. Nie chcę być najlepszym trenerem w Polsce, chcę być najlepszym trenerem na świecie. Nie ma szczytniejszego celu niż służba innym [Sokrates] Uwielbiam pomagać innym ludziom. Czerpię z tego niesamowitą satysfakcję, że moja wiedza i doświadczenie mogą pozwolić komuś odmienić swoje życie w momencie, gdy on sam już nie wierzył w możliwości zmiany. Moim idolem jest Joe DeFranco – trener NFL. Człowiek, któremu guz w kręgosłupie, w wieku niespełna dwudziestu lat, przekreślił karierę sportową. Powiedział wtedy: „Pomogę osiągnąć ludziom to, czego ja sam dokonać nie mogłem. Skoro nie mogę być zawodnikiem ligi footballowej, pomogę tym, którzy z całego serca tego pragną”. Tak samo mogę scharakteryzować siebie. Na koniec krótko o moim doświadczeniu. W latach 2008-2010 współpracowałem z Fitness Authority. W tym czasie pełniłem funkcję zastępcy redaktora naczelnego polskiej edycji magazynu kulturystycznego Muscular Development. Uczestniczyłem też w procesie wdrażania na polski rynek blisko 100 suplementów diety wiodących producentów (m.in. Universal Nutrition, PVL, MuscleTech) oraz formułowaniu linii suplementów FA Engineered Nutrition. Konsultowałem treningi zawodników klubu PowerPit Gdańsk. Pracowałem z reprezentantami Polski w kulturystyce i fitness. Jestem autorem licznych artykułów popularno-naukowych oraz naukowych publikowanych w kwartalnikach medycznych, głównie dotyczących medycyny sportowej, a także opiniowałem merytorycznie polskie wydanie książki „Nowoczesny trening siłowy” (wydawnictwo Galaktyka). Od listopada 2010 roku mam przyjemność prowadzić szczecińską ligę footballu amerykańskiego – Cougars Szczecin – pod kątem merytorycznym z zakresu żywienia, suplementacji oraz treningu. Jednak moje pasje i umiejętności nie skupiają się jedynie wokół osób trenujących profesjonalnie. Dzięki osobistym doświadczeniom zainteresowałem się i intensywnie propaguję rehabilitację pourazową poprzez wykorzystywanie ćwiczeń proprioceptywnych, mających na celu poprawienie zmysłu orientacji własnego ciała. Niezależnie od tego, czy chcesz jedynie nabrać masy, spalić trochę tłuszczu, wzmocnić mięśnie, czy też przygotować się na pokaz miss czy sesję fotograficzną, mogę pomóc! Jest tylko jeden warunek. Szczerość i sumienność w wykonywaniu powierzonych zadań. Nawet najlepszy trener nic nie zdziała, jeśli nie ma pełnej wiedzy o poczynaniach swojego podopiecznego. Uwielbiam kontakty z ludźmi i jestem strasznym gadułą! Pracuję od ponad 6 lat z zawodnikami różnych dyscyplin sportu, ale także z osobami wcześniej niezwiązanymi z jakąkolwiek formą wysiłku fizycznego. Na siłowni nie chodzi o to, żeby się katować. Chodzi o to, żeby skutecznie osiągać cele. A żeby to robić skutecznie i mądrze? Pytajcie mnie na Kuźni Formy! Inni o mnie: ”Dla mnie Jakub jest człowiekiem ogromnej wiedzy, pasji i doświadczenia wspartego ciągłym pędem do perfekcji. Ogrom wiedzy nie pozwala usiedzieć na jednym miejscu, czuje powołanie do dzielenia się tym wszystkim co uważa za najistotniejsze, co pozwala innym iść najpewniejszą drogą do osiągnięcia sukcesu. Pasjonat i wirtuoz dziedzin, którymi się zajmuje i to wszystko pomimo młodego wieku. Zadziwi nas niejednokrotnie sukcesami na swojej drodze! :)” Łukasz "TIGY" Plewnia ”Bardzo się ciesze, że mogę współpracować z Kubą. Mimo, że nie znamy się dość długo mogę powiedzieć, że jest człowiekiem wielkiej pasji do tego co robi, posiada ogromną mądrość, wiedzę i doświadczenie mimo młodego wieku. Dla mnie KUBA jest współczesnym MICHAŁEM ANIOŁEM, którego praca z ludźmi zmienia ich sylwetki na dobre. Także i moją :D Dzięki wielkie Kuba :)” Marcin Przyszlak ”Podziwiam wiedzę Kuby i sposób jej przekazywania na poziomie zrozumiałym dla profi i dla takich lajkoników w tych tematach jak ja ;)” Andrzej Klim ”Kuba to genialna mieszanka wielu składników... Są nimi imponująca wiedza, inteligentny sposób ubierania myśli w słowa, energia (bo wszędzie go pełno), zaangażowanie w to co robi a także i kocha, ambicja, doświadczenie potwierdzające jego zdolności, kolosalny potencjał, a przy tym skromność i poszanowanie zdania innych. Profesjonalnie odpowiada na każde pytanie... A do tego taki młody... strach pomyśleć co będzie, gdy do końca rozwinie swe skrzydła! Powodzenia Kuba! :)” Anna Majdak ilośc zdobytych punktów: 61 ilość oddanych głosów: 7 ilość odsłon: 1041 |
| TOP 5 MIESIĄCA | |
![]() | Żórawski Tomek Płock |
ilość punktów: 998 oddane głosów: 100 ilość odsłon: 13378 |
|
![]() | Dębska Agnieszka Płock |
ilość punktów: 926 oddane głosów: 93 ilość odsłon: 2412 |
|
![]() | Tarnowski Sebastian Biała Podlaska |
ilość punktów: 790 oddane głosów: 81 ilość odsłon: 2993 |
|
![]() | Łukasiewicz Anna Zielona Góra |
ilość punktów: 524 oddane głosów: 53 ilość odsłon: 5888 |
|
![]() | Borysiak Daria Biała Podlaska |
ilość punktów: 448 oddane głosów: 45 ilość odsłon: 445 |
|
| FITNESSKI | |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| GALERIE KULTURYSTYKI | |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
![]() |
|