Natalia Mlekicka - medalistka Mistrzostw Polski w Fitness. Portalowi FIT.pl opowiedziała o tym, jak wyglądają jej przygotowania oraz dieta, a także o tym dlaczego musiała zrezygnować z tańca
1 | 2 | »
Jako dziecko uprawiałaś jakąś inną dyscyplinę sportu?
Niestety nie trenowałam nic jako dziecko . Będąc w przedszkolu, jedna z warszawskich szkół sportowych była mną zainteresowana. Jednak moi rodzice zdecydowali, że do niej nie pójdę ze względu na to, że mój tata trenował gimnastykę sportową i wiedział, że sport wyczynowy nie jest zdrowy. Mimo wszystko będąc w szkole podstawowej w 4 czy 5 klasie postanowiłam, że kiedyś znajdę dyscyplinę dla siebie i będę trenować wyczynowo. Tak też się stało.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z fitness sylwetkowym? Dlaczego właśnie ta dyscyplina?
Od zawsze podobały mi się moje mięśni e, lubiłam ćwiczyć, gimnastykować się, tańczyć – po prostu kocham aktywność fizyczną! W 2007 roku kolega powiedział mi o konkursie internetowym Pierwszy Start, do którego szybciutko się zgłosiłam i wygrałam trzeci etap tego konkursu. Po niedługim czasie pojawił się ktoś, kto wyraził chęć przygotowania mnie do Debiutów Kulturystycznych, ta propozycja bardzo mi się spodobała. Po niecałym roku treningów postanowiłam wyjechać do Anglii. Po powrocie w 2008r. postanowiłam odnaleźć osobę, która zaraziła mnie tym sportem. Rozpoczęłam kolejne przygotowania tym razem bez przerwy i wytrwale.
Co było dla Ciebie największym wyzwaniem na początku Twojej przygody z fitness sylwetkowym?
Najtrudniejsza dla mnie była dieta, a właściwie jej utrzymanie. Uwielbiam jedzenie - mączne i słodkie produkty, owoce, nabiał i oczywiście Fast food, a na czas przygotowań musiałam się pożegnać z tym, co lubię najbardziej.
Jak wygląda Twój trening przed startem w zawodach, a jak w okresie roztrenowania? Sama go układasz czy pracujesz z trenerem?
Mój trening cały czas się zmienia, dostosowuję go do tego, jak wyglądam, jak się zmieniam. Ponieważ przygotowuję się obecnie do wiosennych zawodów w Fitness Gimnastycznym do 4 treningów siłowych doszły jeszcze trzy treningi akrobatyczne i minimum 7 godzin w tygodniu, rozciągania. W treningach siłowych pomaga mi Akop, mój partner. (Akop Szostak - przeczytaj wywiad) Czasem proponuje nowe ćwiczenia, a czasem stoi nade mną i dopinguje żebym dała z siebie wszystko na treningu. Oboje z Akopem jesteśmy trenerami personalnymi więc pomysłów na dobry trening mamy mnóstwo :)
A dieta? Czy stosujesz jakąś specjalną dietę?
Oczywiście, że stosuję dietę. Będąc na masie jem więcej i częściej pozwalam sobie na jakieś „cheat’y”, a na redukcji jem 5-6 posiłków, ale odpowiednio zmniejszonych w zależności od tego jak wyglądam, jak intensywny tryb życia prowadzę i ile mam jeszcze czasu do zawodów.
Czy korzystasz z porad dietetyka, czy może sama układasz plan żywieniowy?
W układaniu planu żywieniowego zawsze pomaga mi Akop, on mnie widzi i obserwuje jak się zmieniam, ja niestety patrząc w lustro nie jestem w stanie spojrzeć na siebie tak, jak on to robi, dlatego cieszę się że mogę na niego liczyć i w tej materii.
1 | 2 | »