"Tylko ruch pomoże naszym dzieciom i przyszłym pokoleniom żyć dłużej i zdrowiej" - mówi Kamil Kalka, polski chodziarz, ekspert projektu Akademickie Przedbiegi. Portalowi fit.pl opowiedział o treningu chodziarskim i biegowym, a także o znaczeniu aktywności
1 | 2 | »
Skąd Pana zainteresowanie chodziarstwem?
Z samą dyscypliną czyli chodem sportowym zetknąłem się bardzo późno jak na sport zawodowy, bo w wieku 16 lat, ale sportem interesuje się od najmłodszych lat i jest moją wielką pasją i miłością.
Jak przygotowuje się Pan do startów?
Startowałem 14 lat zawodowo w chodzie sportowym i wypracowałem idealny dla mnie system przygotowania bezpośredniego do startu. Uważam że nie ma złotego środka i każdy musi odnaleźć najlepszy dla siebie sposób, który zarówno psychicznie jak i fizycznie będzie na niego odpowiednia wpływał.
Czy stosuje Pan jakąś specjalną dietę?
Była to oczywiście dieta wysokowęglowodanowa, czyli ryże, makarony, poza tym starałem się nie jeść smażonych dań, więc tylko gotowane jedzenie wchodziło w grę, teraz jako trener swoim zawodnikom również rozpisuje dietę przygotowującą organizm do dużego wysiłku. Jedzenie powinno być naszym paliwem energetycznym, a nie zapychaczem, jak to bywa podczas spożywania fast foodów.
Korzysta Pan z suplementów? Które Pana zdaniem faktycznie pomagają i nie są klasycznym przykładem placebo?
Muszę zmartwić wielu sportowców zawodowych, jak również amatorów, ale moim zdaniem największym placebo jest L-carnityna i inne tego typu środki na odchudzanie. W sporcie nie można jednak funkcjonować bez odżywek i są one nieodłącznym elementem treningu, polecam stosowanie suplementów węglowodanowych i białkowych połączonych z minerałami i płynami izotonicznymi.
Mógłby Pan w skrócie powiedzieć, jak wygląda trening chodziarski?
Trening chodziarki wbrew temu, co się mówi nie jest wcale taki monotonny, jak wszyscy myślą. Oczywiście polega na chodzeniu, ale jak inne treningi, u nas również muszą być etapy niskiej i wysokiej intensywności i ilości oraz różne rodzaje treningów. Musimy zaplanować ogólną wytrzymałość, czyli długie spokojne ciągłe treningi, siłę nie tylko tą na siłowni ,ale również chodziarską, która polega na bardzo ciężkich podchodach pod górkę. Ćwiczymy szybkość na krótkich odcinkach i trening tempowy w prędkościach startowych, a w skrócie powiem tylko: dużo, dużo kilometrów.
Buty u chodziarza to najbardziej eksploatowany sprzęt. Co ile kilometrów średnio wymienia Pan obuwie?
Na to akurat wpływa technika chodu jaką dysponujemy, ja potrzebowałem buty co 2000 km czyli powiedzmy co 3 miesiące użytkowania.
Kto był Pana pierwszym wzorem jeśli chodzi o chód i czy obecnie ktoś Pana inspiruje?
Obecnie to ja staram się być inspiracją dla moich zawodników nie tylko chodziarzy, ale również biegaczy. Jak startowałem, wzorem był dla mnie mój przyjaciel - Grześ Sudoł, który do dzisiaj wspaniale i konsekwentnie startuje.
1 | 2 | »