O świętym Mikołaju krąży wiele legend, które z nich są prawdziwe? Postanowiliśmy to sprawdzić i wybraliśmy się do Laponii, aby dowiedzieć się jak odżywia się Święty Mikołaj, co robi, gdy nie rozdaje prezentów, jak dba o zarost i jakie są jego ulubione ćwiczenia a także co chciałby dostać pod choinkę
1 | 2 | »
Co zrobić by mieć na brzuchu taki „sześciopak”?
W zasadzie wystarczy odpowiednia dieta. Zimą muszę nabrać trochę brzuszka, bo taki mój wizerunek wykreowały media. Chudy Mikołaj to zaraz przebieraniec. Renifery też tak dziwnie wtedy patrzą. Gorzej u nich z posłuszeństwem. Trochę trzeba się było napracować, by upchnąć poduszki pod czerwonym kombinezonem. No i strasznie to niewygodne, ogranicza ruchy. Dlatego na początku listopada objadam się kanapkami ze smalcem i skwarkami. Bardzo je lubię. Szybko pozwalają przytyć. Od stycznia znów ćwiczenia i dieta.
Ile Mikołaj bierze na klatę?
W sezonie spokojnie 180-kilogramowy worek z prezentami. Muszę być w formie, więc siłownia to podstawa. Chcę zachować równowagę miedzy krzepą a gibkością. Kominy dziś są jakieś mniejsze niż kiedyś, trudniej się w nie wcisnąć. Więc jestem takim czerwonym puszystym ninja. Wykonuję robotę solidnie, po cichu i bez zbędnych świadków.
Można więc powiedzieć, że jesteś aktywnym seniorem?
Oczywiście, cały czas się ruszam, uwielbiam jogę i pilates, a wieczorem zamiast ciepłych kapci i kakao, chwytam moje kijki do Nordic Walking i ścigam się z reniferami! Muszę przyznać, że ostatnio wygrałem z Rudolfem, cwana bestia jest strasznie szybki, ale znalazłem na niego sposób:) Dzięki moim codziennym treningom dzieci na całym świecie mają prezenty na czas, a ja po całym dniu pracy nadal mam mnóstwo energii!
Jaki sport lubisz?
Bardzo lubię boks. Kibicuję Adamkowi i Wachowi, a także braciom Kliczko. Ostatnio sam postanowiłem spróbować swoich sił w boksie, trenując pod czujnym okiem Tomasza Adamka. Lubię też piłkę nożną. Już szykuję się do piłkarskich emocji na Euro2012.
Jaką dietę stosuje Mikołaj w podróży?
Moja dieta zawsze bogata jest w błonnik. Jem na co dzień dużo błonnika, oczywiście oprócz miesiąca, kiedy robię masę. Pani Mikołajowa właśnie na ten dzień przygotowuje specjalne przekąski – z warzyw i owoców oraz produktów pełnoziarnistych. Poza tym w kieszeni zawsze mam bakalie, które razem z Rudolfem podgryzamy w trakcie podróży. Zabieram ze sobą również kości dla psów, które czasem lubią mnie pogonić. Zawsze przestrzegam zasad zdrowego odżywiania. W podróży muszę dbać zwłaszcza o dietę Rudolfa – on uwielbia ciasteczka, które zostawiają dla mnie dzieci przy kominku. Mógłby je jeść bez przerwy.
Mikołaj skorzystał już z Poradni Dietetycznej Fit.pl?
Oczywiście, przecież muszę zmieścić się w tyle kominów:) Przez cały rok jestem pod stałą opieką Pani Mikołajowej, która sumiennie przestrzega zaleceń dr Oli i dr Asi z Poradni Dietetycznej Fit.pl. Nie ma przeproś, Pani Mikołajowa nie odpuszcza.
1 | 2 | »