"Muzyka jest czymś bardzo ludzkim. Niezależnym od polityki i historii. Czymś ludzkim w sensie ogólnym; powiedziałbym, że muzyka jest przyrodzonym konstytutywnym elementem ludzkiej duszy"- Patrick Süskind Kontrabasista
1 | 2 | »
Muzyka łagodzi obyczaje, muzyka otwiera serca, muzyka zbliża ludzi. Muzyka potrafi wyzwolić w nas całą gamę emocji, wprowadzić nas w magiczny trans. Jest narzędziem w ręku instruktora, który przy jego użyciu powoduje, że tańcząc czujemy się niekiedy tak jakbyśmy brali udział w pewnego rodzaju misterium. Oczywiście stan taki ma charakter umowny, nie permanentny, sekciarski, a z drugiej strony pozwala uczestnikom poczuć się współkreatorami wydarzenia, a w rezultacie oderwać się od codzienności, często wyciszyć, skoncentrować na własnym ciele, ruchu i interakcji z otaczającymi osobami. Taka atmosfera jest często kultywowana na zajęciach choreograficznych, konwencjach, szczególnie tych nocnych czy plenerowych, których realia sprzyjają poczuciu wyjątkowości chwili. Muzyka jest dla fitnessu odzieniem, im bardziej wyszukana tym ciekawsze stają się zajęcia. "Od muzyki piękniejsza jest tylko cisza"- powiedział Paul Claudel, w fitnessie jednak cisza jest najmniej pożądanym elementem zajęć.
Gdyby nie rytm, gdyby nie dźwięki płynące z kolumn, zajęcia fitness byłyby zupełnie pozbawione odzienia, niepełne i bez energii, którą muzyka ze sobą niesie. Poszukujemy więc coraz to nowszych inspiracji, sięgamy po coraz bardziej wyszukanych i oryginalnych kompozytorów. Próbujemy wyreżyserować własne zajęcia w 100%. Układamy choreografię, wybieramy utwór, który w finale próbujemy zinterpretować ruchem. I nagle napotykamy na małą, niewygodną przeszkodę w postaci ilości bitów w dziele kompozytora nie pasującej do ilości bitów w naszym cudownym choreograficznym dziecku:-).
1 | 2 | »