Co raz częściej pojawiają się dyskusje, mające na celu określić czy zawód instruktora fitness może być pracą stałą. Zwykle, aby rozwiązać problem należy sięgnąć do jego źródła, jednak w tym przypadku trudno jest owo źródło określić
1 | 2 | 3 | »

Z czego to wynika? Wszelkie punkty widzenia, z których rozpatruje się problem są silnie równoważne i wzajemnie od siebie zależne.
Umowa zlecenie
Na rozmowie rekrutacyjnej w sprawie posady instruktora fitness, najczęściej pada magiczne hasło „umowa zlecenie”. Nie jest to żadną tajemnicą i wiedzą o tym nawet osoby takową pracą nie zainteresowane. Nic więc dziwnego, że o stanowisko instruktora starają się ludzie bardzo młodzi, szukający możliwości zatrudnienia tymczasowego, które pozwoli im połączyć pracę z nauką. Jest to jak najbardziej zrozumiałe. Sytuacja jest bardzo wygodna także dla klubu, ponieważ forma umowy pozwala na zmniejszenie kosztów, związanych z zatrudnieniem personelu. Jednak patrząc w przyszłość, czy aby na pewno klub dobrze postępuje? Jeśli instruktor mimo znalezienia „normalnej”, pełnopłatnej pracy, zgodzi się pozostać w klubie, to z pewnością tak. Jednak wszyscy wiemy, że takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko. Z łatwością można zaobserwować jak często zmieniają się instruktorzy prowadzący zajęcia.
Umowa zlecenie skutkuje także migracją instruktorów. Gdy na drodze trenerskiej kariery pojawi się oferta pracy, przynosząca choćby niewiele większą korzyść finansową, z pewnością zostanie przyjęta. Można powiedzieć, że każdy pracujący postąpiłby w taki sposób. Zapewne jest to prawdą, jednak będąc zatrudnionym na zlecenie, decyzję podejmuje się bez większego zastanowienia nad innymi warunkami, wynikającymi ze zmiany pracy.
Jak na takie zdarzenia reagują klienci klubu? Bardzo różnie, niemniej jednak, jeśli klient lubił uczęszczać na zajęcia danego instruktora, z pewnością nie jest zadowolony z jego odejścia. Prawdą jest, że większość z nich nie zrezygnuje z członkostwa w klubie, ale kilku może odejść wraz z instruktorem. Dla klubu podobno każdy członek jest bardzo ważny.
| Skomentuj ten artykuł | Wszystkie komentarze | Zobacz inne dyskusje |
Od kiedy praca instruktora powinna trwac 8 h? W krajach bardziej rozwinietych w sektorze uslug prozdrowotnych, w tym fitness, pracownik fizycznie aktywnie prowadzi zajecia max 4h dziennie otrzymujac pelnoetatowe wynsagrodzenie. Aby moc efektywnie prowadzic te kilka godzin zajec musi spedzac nad soba wiecej czasu niz pracownik biurowy. Jednak rozliczanie tego czasu czy tez jego pracy jest zbedne. Prowadzacy ma byc przykladem i efektynym pracownikiem przez te kilka godzin. I za ten caloksztalt pracowdawca placi instruktorowi. Nie zas za "odbebnione" godziny .. czesto snujacych sie "instruktorow" ...
Mam nadzieje na zmiane mentalnosci zarowno chcacych profesjonalnie zajac sie instruktarzem jak i wlaścicieli klubów.
autor: Anonimowy | 2010.10.09, 06:10:55
|
POZOSTAŁE ARTYKUŁY Z TEGO DZIAŁU: