Delikatnie wyzłocona skóra dodaje uroku. Dlatego lubimy opaleniznę, mimo że mamy świadomość zagrożeń, jakie niosą promienie ultrafioletowe.
Solarium jest punktem usługowym udostępniający odpłatnie urządzenia do opalania się, za pomocą promieni UV. Solarium jest to urządzenie elektryczne, zbudowane z lamp UV (nisko bądź wysokociśnieniowych), które emitują dawkę promieniowania podobną do tej jaką wytwarza słońce (głownie UV-A i UV-B oraz światło widzialne). Regulacja prawna takiej usługi zgodnie z prawem europejskim zawarta jest w dyrektywie LVD (Low Voltage Device). Po kilku seansach pozwala uzyskać opaleniznę, która jest reakcją ochronną skóry na promieniowanie. Zwykle czas opalania na solarium wynosi od kilku do kilkunastu minut i zależy od indywidualnych predyspozycji użytkownika (m. in. od fototypu skóry). Opalenizna uzyskana na solarium stała się modna w pod koniec XX wieku[potrzebne źródło].
Efekt opalenizny pojawi się dopiero po kilku seansach, a efektem jednorazowej, zbyt długiej wizyty jest oparzenie (rumień, zaczerwienienie i brak efektu brązowej skóry na drugi dzień). Promieniowanie UVA przyśpiesza procesy starzenia skóry.
Niemiecki naukowiec Jorg Wolff w latach 1970. jako pierwszy skonstruował urządzenie służące do naświetlania promieniami UV-A. Pierwsze solarium wyglądało mało profesjonalnie i dzisiaj kojarzyć się może bardziej z solarium domowym. Nie miało ono jednak służyć opalaniu lecz leczeniu i zapobieganiu chorobom wynikającym z niedoborów witaminy D. W kilka lat później, wiedząc już o tym, jak ważna jest rola światła słonecznego i zawartego w nim promieni ultrafioletowych i posiadając techniczne możliwości w postaci lampy do solarium, skonstruowano urządzenia, które opuściły placówki naukowe oraz gabinety światłoterapii. Znalazły one nowe miejsce w salonach solarium, dostępnych dla wszystkich bez skierowania i recepty. Moda na opaleniznę przyczyniła się do szybkiego rozwoju nowej branży.



www.fit.pl