Fenomenalny lot Kamila Stocha w drugiej serii, kolejnego konkursu w Predazzo, zaskoczył wszystkich. Najdłuższy skok konkursu na odległość 131,5 m, zapewnił Polakowi bezapelacyjne zwycięstwo i sprowadził rywali na ziemię
Kamil Stoch w pierwszej serii był dopiero trzeci, ale w drugiej po prostu dostał skrzydeł. Skocznia K-120 okazała się tym razem nie do przeskoczenia dla największych rywali Kamila.
Choć dalekie skoki oddali Kofler, Morgenstern, Schlierenzauer i Bardal, jednak tym razem nikt nie potrafił podwyższyć tego wyniku.
Niespodzianki nie sprawili niestety inni, polscy skoczkowie. Piotr Żyła, Krzysztof Miętus i Maciej Kot nie awansowali do drugiej serii.
Pierwsze miejsce w niedzielnym konkursie, w Predazzo zapewniło Stochowi nie tylko wyższe – czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, ale także mniejszy dystans punktowy do prowadzącego, Andreasa Koflera. Stoch traci obecnie 200 punktów do lidera.
www.fit.pl