fit.pl
0000-00-00 00:00
Udostępnij
Fakty o
Program "Taniec z gwiazdami" przyciąga przed ekrany telewizorów miliony telewidzów, rekordy popularności  bije nie tylko w Polsce. Nic więc dziwnego, że producenci szykują stale nowe edycje, na których zarabiają niewiarygodnie duże sumy pieniężne.

logo

 

"Taniec z gwiazdami" wymyślili producenci z BBC. Nie po raz pierwszy udało im się stworzyć show, które przyciąga przed telewizory miliony widzów. To właśnie oni zbudowali takie formaty, jak "The Weakest Link" ("Najsłabsze ogniwo"), czy "What Not to Wear", "Top of the Pops", czy "Top Gear". Pod koniec lat 90. zaproponowali teleturniej "Who Wants to Be a Millionaire?", który do Polski dotarł jako "Milionerzy" i osiągnął średnią oglądalność sześciu milionów osób na odcinek. Co ciekawe, prowadzenie tego programu wziął na siebie ten sam prezenter, który, wspierany najpierw przez Magdalenę Mołek, a potem Katarzynę Skrzynecką, zagrzewał do boju tancerzy w "Tańcu z gwiazdami", a mianowicie Hubert Urbański.

Schemat samego formatu jest bardzo prosty. Narodowe sławy - najczęściej gwiazdy seriali (w Anglii znane m.in. z "EastEnders", a w USA z "Dynastii"), uczą się tańczyć pod okiem profesjonalistów, nierzadko międzynarodowych mistrzów. W kolejnych odcinkach pokazują swoje świeżo nabyte umiejętności przed jury, składającym się z zawodowców i przedstawicieli świata kultury (w polskim przypadku była to mistrzyni świata w tańcu, choreograf, aktorka i piosenkarz), oraz telewidzami. Otrzymują punkty, które decydują o ich przechodzeniu do kolejnych odcinków

W Wielkiej Brytanii program nie tylko bił rekordy oglądalności (nawet powyżej 11 milionów widzów przy finale ze średnią sięgającą nawet 10 milionów na odcinek), nie tylko zachęcił Brytyjczyków, by ruszyli się ze swoich foteli na parkiet, nie tylko stał się tematem dziesiątek artykułów, a nawet książek, a jego twórcy laureatami nagród dla najlepszego programu, ale i doczekał się swoich przeróbek.

[-------]

"Strictly Come Dancing", gdyż tak brzmi oryginalny tytuł tanecznego show trafił do Ameryki pod szyldami "Dancing with the Stars" w sieci ABC oraz "Skating with Celebrities" w sieci FOX (w USA średnia oglądalność wynosiła nawet 17 milionów widzów). Nie zabrakło go także na antenie TV2 w Danii, VTM w Belgii, TVNZ w Nowej Zelandii, Channel 7 w Australii, a także Rai Uno we Włoszech. Tzw. spin-offs doczekał się też w rodzimej Anglii w postaci "Strictly Ice Dancing" ("Taniec na lodzie") i "Strictly African Dancing", czy "Fame Academy".

Z danych z firm Mediametrie i Eurodata TV zajmujących się mierzeniem oglądalności telewizji wynika, że format zajmuje obecnie pierwsze miejsce w międzynarodowym rankingu oglądalności i wyprzeda nawet takie telewizyjne hity, jak "Idol".

Do Polski "Taniec z gwiazdami" trafił dzięki telewizji TVN wiosną 2005 roku. Od tej pory swoimi nowymi umiejętnościami przed publicznością w studiu i przed małymi ekranami popisywały się takie sławy, jak Agnieszka Włodarczyk, Anna Korcz, Robert Kudelski, Małgorzata Foremniak, Paweł Deląg, Patrycja Markowska, Joanna Koroniewska i Kuba Wesołowski. Do 14 maja zakończyły się trzy edycje - w pierwszej zwyciężył Oliver Janiak i Kamila Kajak, w drugiej - Katarzyna Cichopek i Marcin Hakiel, a w ostatniej, zakończonej 14 maja, Rafał Mroczek i Aneta Piotrowska.

Majowy finał oglądało 7,4 miliona widzów, co dało TVN 43,6 procent udziału w rynku. Średnia oglądalność sięgała 6,7 miliona widzów. Dla porównania drugą edycję oglądało średnio 5 milionów widzów, a pierwszą - 3,4 miliona.

Ostatnia edycja generowała także wyższe od wcześniejszych wpływy. Według danych przedstawionych przez AGB Nielsen Media Research przychody z reklam i plansz sponsorskich przy głównych wydaniach "Tańca z gwiazdami" wyniosły 25 milionów zł (kwoty brutto bez uwzględnienia rabatów). Na drugiej edycji stacja zarobiła 18 milionów zł, na pierwszej – 8 milionów zł

Przy tak dużym zainteresowaniu raczej nikogo nie dziwi fakt, iż telewizja TVN rozpoczęła przygotowania do czwartej edycji, a także zaproponowała telewidzom spotkanie z gwiazdami na żywo...


www.fit.pl