Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7

Wątek: obsesyjne obżeranie się

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    Mar 2017
    Posty
    1

    obsesyjne obżeranie się

    Cześć
    Szukam motywacji.
    Jeszcze rok temu byłam fitką... Niestety coś mi się przestawiło w głowie i zaczęłam się obsesyjnie obżerać, potrafię zjadać kilka tysięcy kcal dziennie. Pustych kcal.
    Nie wiem skąd to się u mnie wzięło. Chcę wrócić do formy, ale czasami to jest silniejsze ode mnie
    Proszę, dajcie mi kopa, muszę przynajmniej miesiąc wytrzymać, wtedy będę widzieć efekty i pewnie samo jakoś pójdzie...
    Może na początek krótszy cel - dwa tygodnie - bo za dwa tygodnie czeka mnie wyjazd ze znajomymi, gdzie na pewno trochę odpuszczę... Ale jakbym przez ten czas wytrzymała z dietą i ćwiczeniami to bomba. W końcu jak się przyłożę przez dwa tygodnie, to chyba też zobaczę efekty.

  2. #2
    Też tak mam ostatnio, zwłaszcza wieczorami. Jakbym chciała podświadomie nabrać sadła, jak niedźwiedź na zimowe mrozy. Co gorsza rozglądam się za słodyczami, których unikanie nigdy nie sprawiało mi problemu.

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    Mar 2018
    Posty
    5
    To leży w głowie, jak człowiek nie jest zadowolony ze swojego życia, to sobie czymś rekompensuje. Pomyśl, co się zmieniło przez ostatni rok w Twoim życiu i znajdź to, co się zmieniło na gorsze.

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    Feb 2018
    Posty
    15
    Może psycholog pomoże? Mi się udało to przejść dzięki diecie i samozaparaciu.

  5. #5
    PO takim jedzeniu rzeczywiście może wystąpić jakieś zaparcie.. może w takich chwilach warto sięgnąć po suplementy, które pomagają jelitom np olejki CBD https://konopieizdrowie.pl/pl/producer/Medihemp-OG/23 ? taka medycyna jest teraz bardziej doceniana, może Tobie również pomoże? Ja byłabym za spróbowaniem.

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    Aug 2016
    Posty
    29
    Uważam, że psycholog w tej sytuacji powinien pomóc. Wygląda to na jakieś zaburzenie, więc lepiej szukać środków zaradczych aby sytuacji nie pogorszyć. Polecam zgłosić się do https://www.centrumdobrejterapii.pl/ , gdzie znajdziesz wyspecjalizowanych terapeutów

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    Mar 2019
    Posty
    29
    Powinnaś zająć się czymś co Cię bardziej absorbuje niż jedzenie i nie myśl wiecznie o żarełku W ten sposób powstaje błędne koło. Całkiem podobnie zaczynała się niefajna przygoda mojej koleżanki. Była zawsze szczupła, wysportowana i właśnie nagle zaczęła się objadać. Zauważywszy że tyje w szybkim tempie wpadła w bulimię, wywoływała wymioty aby zrzucić nadwagę. Osiągnęła swoje ale stale myślała o jedzeniu, trudno było jej się skupić na pracy, zamiast realizować się w sporcie wydawała kosmiczna kasę w spożywczakach jeżdżąc tam codziennie. Była u psychologa ale ten niestety też jej nie pomógł, sądzę że dlatego że na odczepnego zapisała się na tę wizytę, a na siłę nie da się z tego wybrnąć. Finał finałów wszystko skończyło się dobrze, udało się nałóg obżarstwa i wymiotów przezwyciężyć jej nową pasą, na której zależało jej bardziej. Akurat ona jest też moto-maniakiem, zaczęła jeździć na torze wyścigowym- amatorsko, ale to uwielbia. Priorytetem stało się też dla niej wtedy odkładanie pieniędzy na nowe auto, a żeby to robić, trzeba było zarobić. Przykładała więc dużo więcej zaangażowania do swojej pracy i dzięki temu wszystkiemu całkowicie wróciła do siebie. Nie myśli już stale o jedzeniu

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •