Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 45

Wątek: spalanie kalorii na rowerze

  1. #11
    Cytat Zamieszczone przez porres Zobacz posta
    Witaj a mój stacjonarny przez godzinę jazdy pokazuje ok 500 kcal spalonych więc nie wiem czym siie kierowac przy określaniu.

    Może to zależy od samego rowerka - może te jej 250 to maks co moze uzyskać na dostępnych u niej ustawieniach?
    A może ona pedałuje bardzo szybko? a na spalanie kalorii z tego co wiem lepszy jest bardziej zrównoważony wysiłek?

    Nie wiem, ja nigdy nie jeździłam na stacjonarnym. Czy tu też ważna jest waga pedałującej osoby?

    A sprawdzam te kalorie tylko orientacyjnie z czystej ciekawości - lubię je sobie wymienić na coś ekstra do jedzenia \

    Pozdrawiam!

  2. #12
    Junior Member
    Dołączył
    Sep 2009
    Posty
    14
    Tak naprawdę, wiele zależy od umiejętnej obserwacji własnego organizmu. Można oczywiście wydać 3 tys. zł na rowerek z Bóg-wie-jakim licznikiem, ale to chyba nie ma sensu . Równie dobrze można wydać 300 zł na taki prosty rower: http://www.hellhound.pl/rower-trenin...70-p-2410.html .Najbardziej podstawowy komputerek pokazuje prędkość, czas, puls, ilość kilometrów i kalorii. Sam korzystam z takiego i wcale nie narzekam .

  3. #13
    Jak dla mnie najlepszym wyznacznikiem są obserwowane efekty - jeżdże rowerem regularnie w sezonie letnim i gołym okiem widać różnicę - zbędny po zimie tłuszczyk szybko się spala, a nóżki (zwłaszcza łydki) pięknie wyrabiają Rower to naprawdę super sprawa

  4. #14
    Oczywiście, że waga pedałującego ma znaczenie - każdy wysiłek fizyczny, który ma na celu spalanie określonej liczby kalorii, jest uzależniony od wagi osoby, która ten wysiłek wykonuje.

    Kontynuując temat - w sieci trafiłam na wiele kalkulatorów spalania kalorii, korzystałam też z francuskich i amerykańskich serwisów. Każdy pokazywał coś innego, niemniej można jednak wyciągnąć jakąś średnią i nią się kierować. Rower paradoksalnie angażuje dużo więcej mięśni do pracy, niż nam się wydaje. Faktycznie duży wpływ mają warunki atmosferyczne. Przez ostatnie 4 miesiące jeździłam tą samą trasą, którą pokonywałam w różnym czasie - podczas wiatru "w twarz" traciłam nawet kwadrans, w stosunku do normalnych warunków. Myślę, że przy jeździe 20km/h można przyjąć, że średnio spalamy ok 700-800 kalorii. Rower stacjonarny pokazuje z kolei, iż przy tym samym dystansie przez godzinę spalam jakieś 40% mniej. Ten rower jednak nie uwzględnia wagi pedałującego, więc nie wiem na ile jest miarodajny wynik.
    Muszę jednak powiedzieć, że przy redukcji, obniżonej kaloryczności posiłków, taka jazda 30km dziennie niesamowicie modeluje sylwetkę i likwiduje WSZYSTKIE dolegliwości związane z rozmaitymi bólami. Pierwsze tygodnie są ciężkie, ale się człowiek przestawi na taką aktywność, to potem śmiga aż miło, a waga leci, ciało się wysmukla i jest się przyjemnie zmęczonym.
    Chętnie dorwałabym teraz jakąś przejściową alternatywę dla roweru. NIestety, jest już za zimno na jazdę, inwestycja w odpowiednie ubrania kosztowna, poza tym, szybko robi się ciemno, czyli mniej bezpiecznie i mniej przyjemnie się jeździ. Myślałam o nordicu, ale wciąż się waham, bo nie jestem pewna czy stacjonarny rower jest dla mnie. Pedałowanie w domu jest nudne po prostu.

  5. #15
    Cytat Zamieszczone przez pecque Zobacz posta
    Oczywiście, że waga pedałującego ma znaczenie - każdy wysiłek fizyczny, który ma na celu spalanie określonej liczby kalorii, jest uzależniony od wagi osoby, która ten wysiłek wykonuje.

    Kontynuując temat - w sieci trafiłam na wiele kalkulatorów spalania kalorii, korzystałam też z francuskich i amerykańskich serwisów. Każdy pokazywał coś innego, niemniej można jednak wyciągnąć jakąś średnią i nią się kierować. Rower paradoksalnie angażuje dużo więcej mięśni do pracy, niż nam się wydaje. Faktycznie duży wpływ mają warunki atmosferyczne. Przez ostatnie 4 miesiące jeździłam tą samą trasą, którą pokonywałam w różnym czasie - podczas wiatru "w twarz" traciłam nawet kwadrans, w stosunku do normalnych warunków. Myślę, że przy jeździe 20km/h można przyjąć, że średnio spalamy ok 700-800 kalorii. Rower stacjonarny pokazuje z kolei, iż przy tym samym dystansie przez godzinę spalam jakieś 40% mniej. Ten rower jednak nie uwzględnia wagi pedałującego, więc nie wiem na ile jest miarodajny wynik.
    Muszę jednak powiedzieć, że przy redukcji, obniżonej kaloryczności posiłków, taka jazda 30km dziennie niesamowicie modeluje sylwetkę i likwiduje WSZYSTKIE dolegliwości związane z rozmaitymi bólami. Pierwsze tygodnie są ciężkie, ale się człowiek przestawi na taką aktywność, to potem śmiga aż miło, a waga leci, ciało się wysmukla i jest się przyjemnie zmęczonym.
    Chętnie dorwałabym teraz jakąś przejściową alternatywę dla roweru. NIestety, jest już za zimno na jazdę, inwestycja w odpowiednie ubrania kosztowna, poza tym, szybko robi się ciemno, czyli mniej bezpiecznie i mniej przyjemnie się jeździ. Myślałam o nordicu, ale wciąż się waham, bo nie jestem pewna czy stacjonarny rower jest dla mnie. Pedałowanie w domu jest nudne po prostu.

    Nordic jest całkiem fajny zwłaszcza kiedy nie można usiaść na rower. Natomiast jeśli chodzi o rower stacjonarny to zakładam słuchawki z muzyką dość szybka to mobilizuje do pedałowania albo czytam książkę ew ogladam telewizję. Nie nudzi mi się wtedy.
    Pozdrawiam

  6. #16
    dokładnie najlepszym miernikiem sa widoczne efekty w postaci straconych kilogramów na wadze oraz wyrzeźbionych mięśni. A liczenie w postaci przejade x km to spale y kalori według mnie jest zbedne. Ćwiczenia i aktywnosc fizyczna maja byc przyjemnoscia

  7. #17
    barcik, ja doskonale rozumiem Twój punkt widzenia, ale kobiety bywają bardziej rozlazłe w kwestii samodyscypliny i konsekwencji, niż mężczyźni. My więcej biadolimy i przeważnie przekładamy rozpoczęcie redukcji. Moje sukcesy przypominały sinusoidę - tyłam i traciłam w dużych ilościach, ale nigdy skutecznie. Tak naprawdę sukcesy odnoszę dopiero teraz, gdy po prostu wszystko sobie notuję i przeliczam. Dla jednego to głupie, dla innego to sposób na samokontrolę. Liczę kalorie spożyte, kalorie spalone, utratę dzienną, utratę tygodniową, ważę się każdego dnia rano - dzięki temu, nabieram pewnych nawyków. Kiedyś, nie mając nad tym kontroli, folgowałam sobie, oszukując samą siebie i pozwalałam sobie na to symboliczne ciasteczko Teraz przy pewnych liczbach zapala mi się czerwona lampka i wiem, na co mogę sobie pozwolić. Niestety, są kobiety, które nic nie muszą robić i wyglądają świetnie, inne wypruwają z siebie flaki i wciąż mają nadwagę, tyją z powietrza - to ja Uwierz mi, że miarodajnym jest dla mnie mój wygląd, ale ja lubię trzymać rękę na pulsie i mam zapędy organizatorskie, dlatego tak gryzmole, co, gdzie, ile, w jakim czasie

    porres, muzyka jest dobra, to fakt, tv niestety nie oglądam, ale może zacznę na lapka zarzucać po raz setny oglądane filmy, to będzie mi prościej pedałować Ja chyba jestem za wielka wiercipięta, dla godzinnej jazdy w miejscu.

  8. #18
    tego się tak nie ustali, bo wszystko zależy od pogody, temperatury, ciężaru twojego, organizmu, naporu, roweru - możesz tylko przybliżone mieć wartości ale i tak dalekie od prawdy.
    www.open-info.eu

  9. #19
    Junior Member
    Dołączył
    Apr 2012
    Posty
    14

    Problem ze stawami

    Hej, trenuję sporo na rowerze, niestety od jakiegoś czasu dokuczają mi bóle stawów;/ Nie chcę przerywać swoich treningów, bo szczerze mówiąc uzależniłam się od rowera, a poza tym mam ambitny plan, żeby trochę schudnąć na wiosnę.. Polecicie mi coś na bolące stawy? Słyszałam od mojej znajomej, że dobra jest sól Salco, taka do kąpieli, podobno pomaga zregenerować stawy, przy tym działa fajnie na zakwasy. Czy ktoś z Was ją stosował? Jeśli nie, znacie jakieś inne metody, żeby zwalczyć mój problem?

  10. #20
    Senior Member
    Dołączył
    Jun 2010
    Posty
    398
    Na bóle oraz obrzęki polecam maść Altacet- powinna pomóc. Poza tym jeżeli odczuwasz ból notorycznie udaj się do lekarza i niech Cię dokładnie zbada,szkoda byłoby nabawić się kontuzji.

Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •