Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 48

Wątek: Totalny brak motywacji!

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    May 2008
    Posty
    3

    Totalny brak motywacji!

    Witam wszystkich

    Zacznę od tego, że regularnie biegam (5,6 razy w tygodniu około 1h) od około pół roku. Poza tym zawsze na bieganie biorę skakankę i przed lub po biegu skaczę.
    Ostatnio strasznie im się nie chce ćwiczyć. Próbuję się zmuszać, lecz to nie pomaga. Myślałem o zmianie aktywności fizycznej, ale to raczej trudne- mieszkam w małej miejscowości, w której nie mam zbyt wielkich możliwości. Mam możliwość pływania (mamy jezioro) ale to zależy od pogody i zapewne treningi nie będą regularne, rower też nie wchodzi w rachubę, ponieważ kiedyś próbowałem i jakoś mnie to nie "jara"

    Pomóżcie mi odnaleźć dawną motywację. Źle się czuje bez biegów, bo już do nich przywykłem. POMOCY!! :P

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    May 2009
    Posty
    11
    Moze jakas kolezanka ? ;] Ty zmotywujesz ja ,a ona Ciebie, hmm ? ;]

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    11
    Wiesz utraconą motywację cieżko przywrócić. Ale może np. sprezentujesz sobie jakiś sprzęcik do ćwiczeń. Będziesz mógł to robić w domu np przez TV lub z włączoną muzyką
    Polecam stronę www.hellhound.pl. Ja znalazłam tam świetny stepper, dzięki któremu jestem aktywna w domu, zamiast być bernym ogladaczem przed TV
    Może akurat coś Ci wpadnie w oko. Powodzenia

  4. #4
    Junior Member
    Dołączył
    Jul 2009
    Posty
    2

    Smile Jak się zmotywować do ćwiczeń?

    Brak motywacji kryje się pewnie w złym podejściu do ćwiczeń. Nie możesz sobie kojarzyć wysiłku fizycznego z drogą przez mękę, cierpieniem itp. Kojarz sobie ćwiczenia z ich pozytywnymi stronami, to znaczy ze świetną kondycją, zgrabną sylwetką, spalonymi zbędnymi kilogramami, wytrzymałością. Wyobrażaj sobie te pozytywne skutki. Po jakimś czasie powinno to zacząć działać. Jak chcesz, to mogę Tobie polecić książki, e-booki i audiobooki o motywacji (są też darmowe).

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    Aug 2009
    Posty
    6
    Forum czytam od dawna, ale jak zobaczyłam twój temat, to postanowiłam się udzielić, bo miałam ten sam problem. Na brak motywacji nic nie działa lepiej niż zmiana aktywności. Ja ćwiczę regularnie 5 lat i miałam tak ze 3 momenty zwątpienia. Jak się przerzuciłam na coś nowego, to znowu ćwiczyłam z przyjemnością. Teraz kupiłam taki steper http://mmo.pl/stepper-skretny-z-link...0s-p-1169.html, którego używam, jak oglądam telewizor. Jak już jest napisane wyżej, może jakiś sprzęt by ci przywrócił ochotę do aktywności fizycznej. Zajrzyj sobie do tego sklepu, mają spory wybór, może akurat coś ci podpasuje.

  6. #6
    A biegasz cały czas tą samą trasą?? Może spróbuj biegać gdzieś gdzie jeszcze nie biegałeś, zmiana otoczenia dobrze robi.
    Może masz możliwość kupna też worka bokserskiego?? Poprostu biegałbyś wtedy rzadziej, powiedzmy 3 razy w tygodniu i 3 razy w tygodniu byś sobie boksował z godzinkę
    A jak w grę wchodzi tylko bieganie, to polecam kupić buty do biegania z wkładką do pomiarów, kupić ipoda i czujnik. TA rzecz pozwala mierzyć czas, dystans itp. Wtedy wiesz ile przebiegłes ostatnim razem i następnego dnia budzisz się z chęcią pobicia poprzedniego dystansu o następne kilka metrów, ale uważaj, to uzależnia Rodzi się rządza biegania coraz więcej i coraz dalej. Albo biegaj cały czas ten sam dystans, ale staraj się pobijać czas. Taki ipod z miernikiem daje naprawdę dużo frajdy. A w miedzyczasie leci Ci Twoja ulubiona muzyka

  7. #7
    Junior Member Awatar akaksa
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    24

    ehe hehe

    co prawda to prawda! Drogi kolego Może warto z kimś ćwiczyć! Zapytaj najbliższą koleżanke NA pewno miło ją zaskoczysz - dziewczyny lubią aktywnych chłopaków - tacy się podobają nam zdecydowanie bardziej ... tak mi się zdaje... wychodź z domu raczej, nie siedz i nie zamulaj jak ładna pogoda Uśmiechnij sie do siebie i pomysl , że robisz to dla siebie! Ze inwestujesz w siebie, regularnie cwiczac ... Dla urozmaicenia może rzeczywiście sobie zakup jakis sprzęcior , a może wioslarz? One są całkiem zabawne. I dają niezlego kopa.

  8. #8
    Junior Member Awatar akaksa
    Dołączył
    Jun 2009
    Posty
    24

    :D

    http://www.ceneo.pl/Wiosla_treningow...Wio~~Wlarz.htm

    oprócz tych wyżej polecanych tutaj też jest sprzętu trochę, jak Ci się nudzi to sobie zajrzyj http://www.hop-sport.pl/pl/wioslarze.htm , http://www.abcfitness.pl/index.php?k...fitness-wiosla

  9. #9
    Ruch fizyczny jest ważny dla zdrowia i niezbędny dla stracenia na wadze i utrzymania tej wagi. Wiemy, że powinniśmy się ruszać, wiemy, że nawet trzeba, ale nie potrafimy się zmusić do ćwiczeń, przełamać lenistwa, niechęci i strachu przed porażką.

    Co robić, kiedy nie lubimy ćwiczyć, kiedy nie chcemy ćwiczyć, kiedy brak motywacji uniemożliwia nam efektywne chudnięcie? Co robić, kiedy ruch fizyczny jest tylko złem koniecznym, kiedy czujemy, że musimy ćwiczyć za karę, za jedzenie tego, co lubimy w ilościach jakie lubimy?

    Kilka rad i sposobów na to jak pokonać wewnętrzny hamulec i stać się maszyną do spalania tłuszczu:

    Realne cele
    Łatwo jest się zniechęcić do ćwiczeń stawiając sobie wygórowane cele, wymagając od swojego nieprzyzwyczajonego do ruchu organizmu wytrzymałości i sprawności, którą zyskamy dopiero za jakiś czas regularnie ćwicząc. Kiedy już znajdziesz w sobie odrobinę zapału i szczyptę entuzjazmu do podjęcia aktywności fizycznej, najważniejsze zadanie to nie zniechęcić się. Zamiast planować, że po miesiącach albo i latach tkwienia w bezruchu zaczniesz ćwiczyć codziennie przez godzinę, zacznij od małych ilości wysiłku fizycznego, ale regularnie – np. kilka razy w tygodniu po 20 - 30 minut. Po dwóch tygodniach możesz zacząć zwiększać czas i częstotliwość ćwiczeń.

    Śledź postępy
    Nic nie zwiększa motywacji jak samozadowolenie. Do tego trzeba widzieć swoje postępy. Najlepiej notować wszystko, co robimy w kalendarzu albo dzienniczku. Widząc wyraźnie jak systematycznie zwiększamy intensywność, długość i częstotliwość treningów, łatwiej jest utrzymać ich regularność oraz wypracować sobie trwały grafik ćwiczeń.

    Nie oczekuj perfekcji
    Myślenie w kategoriach „wszystko albo nic” skazuje początkujących na porażkę. Takie perfekcjonistyczne spojrzenie na życie i wykonywanie czynności sprawia, że opuszczony dzień czy dwa treningu mogą doprowadzić do całkowitego porzucenia aktywności fizycznej. Choroba, kontuzja, zmęczenie, lenistwo – to wszystko może spowodować, że raz na jakiś czas opuścimy zaplanowany trening, ale nie może być wymówką do całkowitej rezygnacji z dalszych ćwiczeń. Trzeba być przygotowanym na to, że bez względu na powód zawsze zdarzy się, że opuścimy jakiś trening.

    Nie porównuj się z innymi
    Zawsze znajdzie się ktoś, kto wykonuje ćwiczenia lepiej do ciebie, jest szybszy, sprawniejszy, bardziej wytrzymały, bardziej wytrwały. Ale to niczego nie zmienia - sukcesy i sprawność innych ludzi nie mają i nie mogą mieć wpływu na twój plan ćwiczeń. W najgorszym wypadku, jeśli wstydzisz się swojej niezdarności i niedoskonałości, ćwicz w samotności, ale nie rezygnuj z aktywności.

    Spróbuj się dobrze bawić
    Nie traktuj ćwiczeń jak by to była kara. Tak, ponosisz odpowiedzialność za to, że za dużo jesz i za mało się ruszasz i dlatego masz nadmiar tłuszczu, ale pogódź się z tym. Twój organizm musi jakoś spalić nadmiar dostarczanej mu energii i musisz, chociaż trochę lubić sposób, w jaki mu to zapewniasz. Jeśli nie przepadasz za ćwiczeniami wśród ludzi, wybierz sporty indywidualne, które możesz uprawiać w samotności, w zaciszu własnego domu albo w lesie.

    Jeśli potrzebujesz odrobiny zewnętrznego przymusu żeby się ruszać, wybierz ćwiczenia w grupie pod okiem trenera, najlepiej w miłym towarzystwie znajomych. I dostosuj typ zajęć do swoich upodobań, rób tylko to, co lubisz, zacznij od ćwiczeń zabaw – skacz na skakance, kręć hula hoop, jeśli masz z kim, baw się w berka, ścigajcie się, grajcie w badmintona. Po dwóch tygodniach poczujesz większy zapał do ruchu i może nawet „zmusisz się” do pójścia na siłownię. Może nawet ci się tam spodoba.

    Dawkuj sobie
    Jeśli czujesz, że pełna godzina ćwiczeń to za dużo, podziel trening na krótsze części – trzy razy w ciągu dnia. Niektórym o wiele łatwiej jest się zmobilizować do 20 minutowego wysiłku albo nudzi ich 60 minut wykonywania tej samej czynności – może jesteś właśnie taką osobą. Spróbuj tej metody, jeśli boisz się, że opuścisz trening, bo nie masz czasu albo ochoty na poświęcanie w danym momencie aż godziny.

    Zapomnij o przeszłości
    Nie zadręczaj się wypominaniem sobie dawnych niepowodzeń. Nawet, jeśli poprzednim razem nie udało ci się na trwałe zmienić trybu życia i regularnie ćwiczyć, nie pozwól, żeby te negatywne doświadczenia z przeszłości, zniechęcały cię do tego, co robisz tu i teraz.

    Nagradzaj się
    Nie czekoladą albo powiększonym zestawem z fast food’u. Znajdź coś, co lubisz, i zrób to albo kup to. Nawet jeśli nagrodą za naprawdę dobry tydzień ćwiczeń ma być obejrzenie filmu albo bukiet kwiatów – myśl o symbolicznym znaczeniu tej rzeczy albo czynności, którą serwujesz sobie jako nagrodę za wytrwałość w realizacji postanowienia.


  10. #10
    mam podobną przypadłość ale na to chyba nie da się zaradzić niczym innym, jak po prostu pracą nad silną wolą

Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •