Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 48

Wątek: Totalny brak motywacji!

  1. #31
    Najlepsza jest metoda małych kroków. Przede wszystkim nie porównuj się nigdy do innych, bo jedyną osobą, do której powinnaś się porównywać jesteś Ty sama. Poświęć na swoją zmianę więcej czasu i nie sprawdzaj wyników codziennie.

  2. #32
    Junior Member
    Dołączył
    Jan 2015
    Posty
    6
    Zgadzam się z przedmówcą, metoda małych kroków, nie ma co stawiać sobie za ambitnych celów tylko te mniejsze, łatwiejsze do realizacji bo wtedy i satysfakcja jest większa kiedy udało się nam zrealizować coś co zaplanowaliśmy. Motywacja wtedy rośnie, bo jak ciągle mamy niepowodzenia to każdy w końcu się podda. Porównywanie z innymi ludźmi też niczemu nie służy.

  3. #33
    To się chyba tylko tak nazywa książkowo. Po prostu ludzie kochane trzeba działać. Nie trzeba szukać żadnej motywacji. Trzeba się brać do roboty i trzeba działać bardzo mocno. Po prostu to jest najlepsze co może właśnie nam się przytrafić. Lepszej to rzeczy nie może być.

  4. #34
    Najgorsze są początki, bo trzeba pokonać własną niechęć, lenistwo, a czasami wstyd, ale jak już się zacznie i widać chociaż drobne efekty to potem jest już z górki. Mnie najbardziej motywuje duma z tego, że czegoś dokonałam, właśnie pomimo tego że najpierw mi się nie chciało.

  5. #35
    Nie należy rezygnować, to pierwsza zasada. Jeśli nie dajesz rady, czujesz zniechęcenie, to możesz dla odmiany spróbować innej formy aktywności, tak dla urozmaicenia, a może odkryjesz w końcu swoją prawdziwą pasję, o jaką byś się nie podejrzewała nawet:-)

  6. #36
    Dokładnie, małe kroczki, dyscyplina i samozaparcie są sukcesem przy każdym zniechęceniu... jak już nie możemy, nie dajemy rady, to wówczas po malutku, po jednym zadaniu, po dwa i jakoś to zawsze idzie, najważniejsze, żeby do przodu:-) stagnacja tylko pogłębia zniechęcenie...

  7. #37
    Junior Member
    Dołączył
    Jan 2015
    Posty
    7
    Dlatego trzeba ruszać do przodu i trzeba cały czas atakować swoje urządzenia na siłowni i trzeba tam właśnie cały czas jakoś działać w sposób prawidłowy. Chociaż mi to się zdaję właśnie, że jak już się ruszy z przed kompa to można zanotować to jako sukces.

  8. #38
    Junior Member
    Dołączył
    Jan 2015
    Posty
    7
    UP! Spiąć się trzeba chłopy i trzeba atakować jak tylko się da. NIe można stać w miejscu. Kto nie idzie do przodu cofa się jak dziecko. W mieśniach i bardziej w psychince jest wszystko. Trzeba cały czas atakować do przodu i trzeba wszystko iść i przeć do przodu.

  9. #39
    Motywacja spada przy treningach mimo, że widzisz ich pozytywne efekty. Ja straciłam kilkanaście kilo i sporo centymetrów, ale od dłuższego czasu nie tracę nic poza motywacją właśnie. Dlatego coraz trudniej zmusić mi się do trenowania.

  10. #40
    Z motywacja bywa ciężka sprawa, ja bym radziła znaleźć kogoś do wspólnego biegania. Kolegę lub koleżankę, zawsze to jakoś umila ten czas. Może motywacja wróci. Na pewno nie warto rezygnować z biegania skoro tak dobrze Ci idzie. Nie myślałeś o jakiejś siłowni?

Strona 4 z 5 PierwszyPierwszy ... 2345 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •