Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 39

Wątek: Dieta przyszłej mamy. Bądź piękna w czasie ciąży !

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    Jan 2011
    Posty
    2

    Dieta przyszłej mamy. Bądź piękna w czasie ciąży !

    Dieta przyszłej mamy. Bądź piękna w czasie ciąży !
    Jednym z najważniejszych etapów z życiu każdej rodziny jest okres w, którym oczekuje ona na narodziny dziecka.
    Spodziewasz się dziecka? Gratulacje! Ale co ze zbędnymi kilogramami?
    We współczesnym świecie kobietom narzuca się nienaganny wygląd. Nowym hitem stał się obraz wysportowanej oraz smukłej przyszłej mamy. Kobiety nie potrafią poradzić sobie ze zmianami jakie zachodzą w ich ciele w okresie 9 miesięcy. Tym bardziej , że w mediach bombardowane są zdjęciami i przykładami szczupłych i pięknych aktorek spodziewający się potomstwa....

    Odmawianie sobie ulubionego fast food to normalność, ale głodzenie się, gdy jesteś przy nadziei to paranoja. W Stanach o dziwo wiele młodych oraz wykształconych kobiet decyduje się na tak drastyczne kroki, nie bacząc na zdrowie przyszłego dziecka.
    Jest oczywiste, że podczas ciąży nie można stosować diety odchudzającej. Mogłoby to narazić ciężarną na niedobory pokarmowe, zaburzyć przebieg ciąży i rozwój jej dziecka.
    Jednak wiele kobiet podczas ciąży za dużo przybiera na wadze. Pytają one co powinnam zmienić w swoim żywieniu?
    Kobiety w ciąży powinny stosować dobrze wyważoną dietę wspomagającą rozwój dziecka. Złe odżywianie oraz niedowaga prowadzą do obniżenia inteligencji ich przyszłej pociechy a także grozi niedorozwojem! Najmądrzejszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest udanie się do dietetyka. Taki lekarz zawsze pomoże odpowiednio skomponować dietę, która nie spowoduje, aż tak dużego wzrostu wagi przyszłej mamy. Wiele kobiet przybiera na wadze podczas ciąży. Zamiast jeść „dla dwojga”, jedzą „za dwoje”. Dieta ciężarnych kobiet pozwala na zwiększenie dziennego zapotrzebowania energetycznego od 300 do 500 kcal, w zależności od wagi wyjściowej. Generalnie kobiety chude przybierają na wadze nieco więcej niż otyłe. Aby zmieścić się w normach, kobieta może przytyć do 9 – 12 kg podczas trwania ciąży, czyli 1- 1,5 kg miesięcznie.
    Oczywiście przyszłe mamy nie powinny samodzielnie stosować żadnych diet odchudzających! Należy za to unikać przejadania się, zwłaszcza produktami z dużą ilością tłuszczów i węglowodanów, czyli tłustymi serami, mięsami i wędlinami, rybami w oleju. Zaleca się ograniczenie do minimum jasnego pieczywa na rzecz ciemnego, jedzenia typu fast – food, słodyczy, w tym ciast, produktów cukierniczych, produktów mącznych. Bogate w tłuszcze i węglowodany produkty nasilają także zaparcia.
    Oto kilka rad, które pomogą ci w utrzymaniu wagi bez negatywnego wpływu na rozwój twojego malucha.
    Przede wszystkim, jeśli nie ma przeciwwskazań, można zastosować codzienną umiarkowaną aktywność fizyczną na przykład ćwiczenia gimnastyczne i spacery.

    Jeśli rzeczywiście ciężarna spożywa za dużo kalorii, może zrezygnować ze spożywania niektórych produktów:
    ● Wszelkie ciasta i inne słodycze nie są w jej żywieniu potrzebne. Może z nich zrezygnować, a przynajmniej ograniczyć ich spożycie do 1 – 2 razy w tygodniu.
    ● Podobnie może potraktować potrawy typu fast food, jak hamburgery, frytki, hot dogi czy pizza. Może z powodzeniem wykluczyć je ze swojego menu.
    ● Również niektóre napoje bywają źródłem dużej ilości kalorii. Można zrezygnować ze słodzenia Herbaty, picia napojów typu cola, sprite, fanta i innych podobnych. Trzeba pamiętać, że soki owocowe również bywają bardzo kaloryczne. Jeżeli, więc ciężarna wypija więcej niż dwie szklanki soków owocowych dziennie, powinna je również ograniczyć. Polecam soki nie zawierające cukru, soki jabłkowe Rembowskich. Nie są to soki produkowane z koncentratu (NFC - Not From Concentrate). Właśnie takie soki w krajach rozwiniętych mają coraz większy udział w spożyciu soków, stanowiąc segment produktów określanych jako Top Premium.

    Zainteresowanie sokami NFC jest dowodem na dojrzałość rynku polskiego konsumenta. Soki Produkowane są poprzez bezpośrednie wytłoczenie świeżych owoców na prasie przekładkowej. Soki nie są poddane klarowaniu, lecz pozostają mętne. Dzięki temu zawierają znacznie więcej przeciwutleniaczy (niezbędnych dla naszego zdrowia) niż soki klarowane.
    Technologia taka wyklucza również stosowanie konserwantów . Soki nie posiadają dodatku cukru ani wody. Są wyłącznie pasteryzowane, dlatego takie soki jabłkowe to dobra alternatywa dla świeżych owoców.


    ● Kaloryczne są także chipsy i orzechy. Tradycyjne chipsy, które są niezdrowe i dostarczają dużo kalorii można zastąpić Beztłuszczowymi CRISPY. Dostępne są one w postaci suszonych plasterków z buraka, marchwi, pomidora i jabłka. Crispy, w przeciwieństwie do innych przekąsek nie zawierają tłuszczy, są niskokaloryczne, bezglutenowe, bogate w błonnik, bez konserwantów i polepszaczy smakowych. W wygodnym, opakowaniu, którego zawartość, w przypadku jabłkowego CRISPY jest równa wartości odżywczej dwóch świeżych jabłek.
    Produkty te są naturalne i mogą być spożywane zamiast świeżych owoców i warzyw, co potwierdziły niezależne badania. Badania kliniczne wykazały, że np. CRISPY z buraka działają ochronnie przy radioterapii nowotworów, hamują rozwój wielu z nich i podobnie jak burak są pomocne w leczeniu nadciśnienia, a także chorób układu krążenia.
    W zależności od rodzaju owoców i warzyw, Crispy mogą spełniać różne funkcje. Jedne wzmacniają elastyczność i ogólną kondycję skóry, poprawiając zarazem jej koloryt, inne zwalczają wolne rodniki, pomagają oczyścić organizm z metali ciężkich i niebezpiecznych toksyn, jeszcze inne regulują prace przewodu pokarmowego poprawiając trawienie, zapobiegają otyłości oraz wspomagają odchudzanie.
    Owoce i warzywa suszone metodą MIRVAC zachowują wszystkie walory odżywcze, mają naturalny wygląd, są smaczne i chrupiące..





    Podstawowym zaleceniem jest także unikanie tłustych potraw. Należy wybierać chude mleko i jogurty, chude sery, wędliny i mięsa, a drób spożywać po uprzednim zdjęciu skóry. Trzeba
    ograniczyć dodawanie tłuszczu do potraw, także do smarowania pieczywa.
    Ważnym również składnikiem diety przyszłej mamy powinien być również kwas foliowy i żelazo.
    Kwas foliowy, czyli witaminę B9, odkryto dość przypadkowo na przełomie lat 30-tych i 40-tych XX wieku, kiedy to zauważono, że na wywoływaną sztucznie u niektórych ssaków niedokrwistość, świetnym lekiem okazują się być... drożdże. Badania kontynuowano, aż okazało się, że drogocenny związek występuje w wielu produktach spożywczych takich jak lucerna, otręby czy szpinak, z którego wreszcie w 1941 roku wyodrębniono związek nazwany kwasem foliowym, czyli potocznie mówiąc - kwasem liściastym (od łac. folium - liść).
    Witamina B9 jest jasnożółtą substancją łatwo rozpuszczalną w wodzie, ale uwaga -wrażliwą na wysokie temperatury i światło słoneczne. Pamiętać zatem musimy, że gotowanie, smażenie czy pieczenie produktów zawierających kwas foliowy znacznie obniża jego wartość.
    Jak widać, dieta przyszłej mamy nie wymaga szczególnych poświęceń. Unikać należy niepełnowartościowych produktów, sztucznie przetworzonych, czy ewentualnie stwarzający zagrożenie zakażeniem bakteriami lub pasożytami. Bezwzględne ograniczenie dotyczy na pewno napojów alkoholowych. Odżywiając się racjonalnie i mądrze, kobieta może mieć pewność, że nie działa na szkodę własnego dziecka.

  2. #2
    Bardzo dobrze napisane. Na to co się je trzeba zwracać uwagę a tutaj jest chyba wszystko wymienione bardzo dobrze. Żona podobnie przestrzegała zasad.
    www.open-info.eu

  3. #3
    kwas foliowy kobiety w ciąży zazwyczaj przyjmują w tabletkach ale dobrze wiedzieć że wysoka temperatura go niszczy.

  4. #4
    dobre rady dla przyszłych mam, te dziewięć miesięcy jest ważne dla rozwoju dziecka, ale i okres przed ciążą, by nie było problemów z zajściem
    http://www.open-info.eu/category/poradniki/

  5. #5
    Ostatnio mam wielkiego smaka na gołąbki. Wiem, że to danie ciężkostrawne i powinnam go unikać, ale wprost nie mogę się przemóc. Czy jedzenie takich "zakazanych" potraw może wywołać jakieś negatywne skutki?

  6. #6
    jak taki kaprys zdarza się od czasu do czasu to pewnie nie zaszkodzi
    http://www.open-info.eu/category/poradniki/

  7. #7
    Tak samo ludzie sądzą, że musli jest tuczące i zawiera zbyt wiele cukru dla kobiet w ciąży. A przecież wszystko zależy od tego, jak dobierzemy sobie skladniki. Nie trzeba przecież wybierać czekolady, można takie składniki, które są bogate w magnez, żelazo i kwas foliowy. podobnie jest z gołąbkami - wszystko zależy od tego, jak je przyrządzisz!

  8. #8
    Senior Member Awatar Aga25a
    Dołączył
    Feb 2006
    Posty
    135

    A ja ten artykuł przeczytałam dokładnie...

    „Odmawianie sobie ulubionego fast food to normalność”

    Ciekawe stwierdzenie… Bo dla mnie i dla wielu kobiet fast food nie ma statusu „ulubionego jedzenia”.
    Nie powinno się go jeść niezależnie od stanu zdrowia czy ciąży.

    „Jest oczywiste, że podczas ciąży nie można stosować diety odchudzającej. Mogłoby to narazić ciężarną na niedobory pokarmowe, zaburzyć przebieg ciąży i rozwój jej dziecka”.

    To radzę spróbować w pierwszym trymestrze jeść normalnie. Mdłości i wymioty, wstręt do 98% produktów spożywczych ma większość kobiet, chudną po 4-10 kg a dzieci i tak rodzą się zdrowe. To stwierdzenie nie jest adekwatne do rzeczywistości.

    „Wiele kobiet przybiera na wadze podczas ciąży. Zamiast jeść „dla dwojga”, jedzą „za dwoje”. Dieta ciężarnych kobiet pozwala na zwiększenie dziennego zapotrzebowania energetycznego od 300 do 500 kcal, w zależności od wagi wyjściowej. Generalnie kobiety chude przybierają na wadze nieco więcej niż otyłe. Aby zmieścić się w normach, kobieta może przytyć do 9 – 12 kg podczas trwania ciąży, czyli 1- 1,5 kg miesięcznie”.

    Takich przypadków jest coraz mniej. Ale warto o tym wspominać. Rozkład wzrostu wagi na miesiące nadal jest nieprecyzyjny, ponieważ w I trymestrze kobiety w większości tracą na wadze. Natomiast nie zaleca się otyłym ciężarnym przybierania na masie więcej, niż 5 kg podczas całej ciąży!
    Te z nadwagą ok . 9-12 kg, a niedowagą 12-18 kg.
    Prawda jest taka, że to są kwestie osobnicze i świadomość, albo jej brak.

    „Zainteresowanie sokami NFC jest dowodem na dojrzałość rynku polskiego konsumenta.(...)Soki nie posiadają dodatku cukru ani wody. Są wyłącznie pasteryzowane, dlatego takie soki jabłkowe to dobra alternatywa dla świeżych owoców”.

    Reklama, ile zapłacili za promocję? Soki nigdy nie były, nie są i nie będą alternatywą dla owoców.
    Jedyne, które można pić to świeżo wyciśnięte/ wywirowane. Kupne nigdy nie będą miały takiej wartości choćby ze względu na fakt „przeleżenia”.


    „Kaloryczne są także chipsy i orzechy. Tradycyjne chipsy, które są niezdrowe i dostarczają dużo kalorii można zastąpić Beztłuszczowymi CRISPY. (…)Produkty te są naturalne i mogą być spożywane zamiast świeżych owoców i warzyw, co potwierdziły niezależne badania. Badania kliniczne wykazały, że np. CRISPY z buraka działają ochronnie przy radioterapii nowotworów, hamują rozwój wielu z nich i podobnie jak burak są pomocne w leczeniu nadciśnienia, a także chorób układu krążenia.”

    Kolejna reklama! Poza tym koncerny spożywcze to potentaci, którzy opłacają różnego rodzaju badania. W związku z tym ich wiarygodność jest podważalna. Zawsze i wszędzie spożywać należy rzeczy nieprzetworzone, świeże ( choć są wyjątki: np. pomidor- poddany wysokiej temperaturze ma więcej wartości odżywczych).


    „Podstawowym zaleceniem jest także unikanie tłustych potraw. Należy wybierać chude mleko i jogurty, chude sery, wędliny i mięsa, a drób spożywać po uprzednim zdjęciu skóry. Trzeba ograniczyć dodawanie tłuszczu do potraw, także do smarowania pieczywa.”

    Chude mleko nie ma w sobie nic. Poza tym jogurty, chude sery, wędliny- nafaszerowane fosforanami, konserwantami, spulchniaczami. Serów twarogowych jeść nie wolno- są wyprodukowane z niepasteryzowanego mleka, można zarazić się listeriozą. Pieczywo powinno się smarować prawdziwym masłem, oczywiście z umiarem. Margaryny wszelakie powinno się kategorycznie wyrzucić z diety. Jeśli macie wątpliwości dlaczego- poczytajcie sobie skład…

    „Jak widać, dieta przyszłej mamy nie wymaga szczególnych poświęceń. Unikać należy niepełnowartościowych produktów, sztucznie przetworzonych, czy ewentualnie stwarzający zagrożenie zakażeniem bakteriami lub pasożytami.”

    Autor sam sobie zaprzecza- najpierw pisze, że należy zrezygnować z „ulubionych fastfoodów”, jasnego pieczywa, ciast, ciasteczek itp. Co dla niektórych jest szokiem, poleca jedzenie „wędlin, jogurtów” a teraz nagle takie podsumowanie…

    Zabrakło ważnych informacji:
    1. Bezwzględnie nie wolno używać słodzików będąc w ciąży, żadnych. Powinno się odstawić gumy do żucia.
    2. Nie wolno jeść serów dojrzewających, z mleka niepasteryzowanego.
    3. Nie wolno jeść ryb puszkowanych, wędzonych na zimno i marynowanych.
    4. Z w/w wynika, iż nie wolno jeść sushi ani tatara z łososia, chyba, że w sushi zastosuje się rybę wędzoną na ciepło.
    5. Należy jeść z umiarem żółty ser, pić mleko 2-3%, aby uzupełnić wapń- szczególnie istotny w I trym. Ciąży, ale najtrudniej wtedy właśnie w ogóle cokolwiek jeść…
    6. Należy jeść często, niewielkie posiłki- to standard zarówno dla nie ciężarnej jak i ciężarnej.
    7. Posiłki należy przygotowywać od podstaw samodzielnie.
    8. Należy pić ok. 2 l wody dziennie, ale nie wolno pić napojów kolorowych a już szczególnie tych słodzonych aspartamem itp.

    miałam jeszcze kilka rzeczy istotnych w diecie ciężarnej, ale wymknęły mi się.
    Komentarze pod tym postem świadczą o tym, że niedokładnie czytacie, albo nie czytacie ze zrozumieniem i łykacie wszystko jak leci.

  9. #9
    Senior Member Awatar Aga25a
    Dołączył
    Feb 2006
    Posty
    135
    Cytat Zamieszczone przez MusliMix Zobacz posta
    Tak samo ludzie sądzą, że musli jest tuczące i zawiera zbyt wiele cukru dla kobiet w ciąży. A przecież wszystko zależy od tego, jak dobierzemy sobie skladniki. Nie trzeba przecież wybierać czekolady, można takie składniki, które są bogate w magnez, żelazo i kwas foliowy. podobnie jest z gołąbkami - wszystko zależy od tego, jak je przyrządzisz!
    wszystko zależy od tego, czy sama to przygotujesz, czy dasz się nabrać i kupisz w sklepie- choćby ze zdrową żywnością, czytałam skład muesli w sklepie z "organiczną żywnością", tylko się usmiałam...

    potrawy, mieszanki robione samodzielnie zawsze będą wartościowsze, niż te ze sklepu.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    9
    Zgadzam się z Tobą, Aga - najzdrowsze będzie to, co same przygotujemy i to jeszcze najlepiej z produktów z ogrodu naszych rodziców :-) Ale z drugiej strony, nie negowałabym jednak tak radykalnie sklepów ze zdrową żywnością. Sama czasami zaglądam do Organic, czytam etykiety i wiele produktów jest naprawdę produkowanych bez konserwantów, sztucznych barwników, nadmiaru soli, etc. Bo nawet jeśli zrobię sobie sama sałatkę warzywną z kurczakiem, a de facto moja sałata była 100 razy pryskana, piękne i duże pomidory są zmodyfikowane genetycznie, a w kurczaka napakowano jakieś hormony wzrostu, to taką sałatkę trudno nazwać zdrową... choć wygląda.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •