Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Wątek: Wstręt do Warzyw i Owoców.

  1. #1
    Junior Member
    Dołączył
    Jun 2012
    Posty
    1

    Unhappy Wstręt do Warzyw i Owoców.

    Cześć.

    Niechętnie o tym pisze ale...od kiedy pamiętam, czyli jeszcze za młodu gdy byłem dzieciakiem miałem wstręt do warzyw.
    Nigdy mi nie smakowały, tak samo jak owoce. Gdy po prostu mam zjeść jakieś warzywo czy owoc to robi mi się niedobrze.
    Czywiście lubię owoce typu np: Jabłko, banan. Innych już nie, a warzyw poza ziemniakami nie
    Byłem u lekaża i jedyne co mi powiedział to że to jest "niemożliwe abym nie lubił warzyw czy owoców".
    Kłopot w tym że mam wolną przemianę materii...bardzo wolną. Mam nadwagę, a nie jjem dużo. W ciągu dnia max 4 posiłki...
    Czy brak warzyw i owoców w życiu codziennym będzie miało poważny skutek w przyszłości?
    I czy coś można z tym zrobić?

  2. #2
    Junior Member
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    9
    Jest wiele osób, które nie lubią owoców i warzyw. Myślę, że można to obejść przygotowując zdrowe potrawy warzywne - nie musisz zmuszać się do surowizny! Spróbuj na przykład zapiekanki warzywnej. Poza tym dbaj o to, by w Twojej diecie nie zabrakło błonnika - w skrócie błonnik przyspiesza metabolizm, a więcej możesz poczytać tutaj: http://ekosfera24.pl/news/show/id/17
    PS. A skoro lubisz banany, jabłka i ziemniaki to już połowa sukcesu ;-)

  3. #3
    Junior Member
    Dołączył
    Aug 2012
    Posty
    11
    Martyna ma rację, trzeba zacząć małymi kroczkami. Trochę zapiekanych, trochę w różnych sałatkach...i stopniowo dojdziesz do etapu surowizny
    Jasne, że niechęć do warzyw i owoców przekłada się na problemy z przemianą materii. Artykuł powyżej - bardzo instruktywny i 100% zgody.

    A, i niechęć Twoja może też wynikać z tego, że jesz owoce i warzywa kiepskiej jakości. W supermarketach czesto się to zdarza. Spróbuj wybrać się na targ albo do dobrego sklepu z eko-żywnością. Pooglądaj świeże owoce. Pogadaj ze sprzedawcą. Poczuj ich zapach! Dobre owoce i warzywa to zupełnie inna sprawa, w naszym kraju niestety mało jest wrażliwości na kwestię jakości jedzenia

  4. #4
    kwestia przyzwyczajenia, nawyki mozna zmienić, a owoce i warzywa na pewno będą Ci służyć, wiec warto

    ponadto warto postarać się o finezyjne podawanie pokarmu warzywnego czy owocowego, co będzie miało przełożenie na większej chęci konsumpcji
    http://www.open-info.eu/category/poradniki/

  5. #5
    Junior Member
    Dołączył
    Oct 2012
    Posty
    4
    warzywa i owoce jeść trzeba! ich brak w diecie grozi poważnymi chorobami.

    próbowałeś liofilizowanych owoców? (powstaje pure - jest o kilkadziesiąt krotnie bardziej odżywcze, a jest szansa że do tego proszku nie będziesz mieć wstrętu)

  6. #6
    Junior Member
    Dołączył
    Oct 2012
    Posty
    4

    Dzieki

    już myślałem, ze jestem osamotnio

  7. #7
    Junior Member
    Dołączył
    May 2012
    Posty
    19
    W naszym, zimnym kręgu kulturowym, jest problem z przyrządzaniem warzyw, bo tradycyjnie podaje się je ciężko (ziemniaki z tłuszczem, zamulające), albo rozgotowane, bez smaku, tudzież rozciepane w zupach. Kończy się to tak, że albo warzywo w toku przyrządzania zostaje pozbawione wszelkich właściwości, albo jest niesmaczne, albo jedno i drugie.

    Dlatego warto oderwać się od przyzwyczajeń, jakie wpoiła nam kuchnia domowa, i poszperać w kuchni śródziemnomorskiej i japońskiej.

  8. #8
    Chciałbym odświeżyć temat. Otóż mam 22 lata i od lat 17 nie jem praktycznie ani warzyw (prócz ziemniaków), ani owoców. Nawet grzybów nie jadam. Czuję do nich wstręt. Jak tylko poczuję je, zobaczę lub cokolwiek, to odstawiam to co zawierało te składniki, a czasem niedobrze mi. Jem głównie mięsa i jogurty bez kawałków owoców. Soki pijam i napoje też. Zupy cedzę i wgl moje menu jest ostro okrojone.
    Od ponad roku próbuje walczyć z tym problemem. Jedynie co udało mi się do tej pory osiągnąć to: nie cedzę zupy pomidorowej, pieczarki na pizzy czy zapiekance nie przeszkadzają mi już, wyciskam sobie sok z pomarańczy....i to chyba tyle. Parę razy dzięki mojej dziewczynie zjadłem z wielką trudnością pomarańcza lub mandarynkę czy też grapefruit'a, ale dosłownie parę kęsów. Byłem z tym problemem u psychologa jakiś rok temu i powiedział, że gdybym sam już nie mógł tego 'naprawić' w sobie to mogę się zgłosić, jednakże ja nadal chcę spróbować sam powalczyć z tym. Mam ogromną chęć, lecz moja głowa wygrywa zwykle w starciu ja VS jedzenie. Jakieś sugestie? Pomysły? Propozycje?

  9. #9
    Senior Member
    Dołączył
    Nov 2013
    Posty
    184
    Ziemniaki można w bardzo wiele fajnych sposobów przygotować, mi najbardziej podchodzi pure, z odbrobiną mleka lub śmietany, trochę rozpuszczonego masła i coś zielonego.

  10. #10
    Junior Member
    Dołączył
    Jul 2014
    Posty
    27
    ja ziemniaki toleruje tylko w postaci placków ziemniaczanych, które swoją drogą są chyba najbardziej kaloryczną wersją ziemniaków ze wszystkich.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •