Menopauza to etap, który dla wielu kobiet oznacza nie tylko zmiany hormonalne, ale także spadek energii, pogorszenie snu, problemy z koncentracją i przewlekłe zmęczenie. Choć od lat mówi się o roli zdrowego stylu życia w łagodzeniu objawów przekwitania, dopiero najnowsze dane pokazują, jak duży wpływ może mieć dobrze zaprojektowany program ruchowy. Badanie przeprowadzone przez Peloton we współpracy z Respin Health przynosi konkretne, mierzalne wnioski.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 09:20
Udostępnij
Aktywność fizyczna a menopauza – nowe badanie

Co dokładnie sprawdzono w badaniu Peloton–Respin?

W 60-dniowym programie wzięło udział 267 kobiet w wieku od 40 do 65 lat – aktywnych użytkowniczek platformy Peloton. Program łączył treningi kardio i siłowe z elementami coachingu, edukacji zdrowotnej oraz wsparcia społecznościowego. Bardzo ważne było holistyczne podejście: oprócz samego wysiłku fizycznego uczestniczki miały dostęp do treści dotyczących menopauzy, konsultacji grupowych z ekspertami oraz codziennych praktyk regeneracyjnych.

Do oceny efektów wykorzystano skalę MENQOL, uznawane narzędzie do badania jakości życia kobiet w okresie menopauzy. Analizowano aż 35 różnych objawów – od fizycznych po psychiczne i emocjonalne.

Wyniki, które trudno zignorować

Efekty programu okazały się zaskakująco dobre. Aż 84% uczestniczek zadeklarowało ogólną poprawę samopoczucia i zmniejszenie nasilenia objawów menopauzy. Poprawa dotyczyła wszystkich analizowanych obszarów, a największe zmiany zauważono w dolegliwościach, które kobiety wskazują jako najbardziej obciążające na co dzień.

Zmęczenie, które dotykało 85% badanych, uległo zmniejszeniu średnio o 26%. Tzw. „mgła mózgowa” – problem z koncentracją i jasnością myślenia – poprawiła się aż o 34%, a brak energii spadł o jedną trzecią. Uczestniczki zgłaszały także lepszą jakość snu oraz skrócenie czasu siedzenia w ciągu dnia o około 30 minut, co samo w sobie ma ogromne znaczenie metaboliczne.

Jak wyglądał program treningowy?

Plan zakładał 2–3 sesje o wysokiej intensywności tygodniowo, uzupełnione 2–3 treningami siłowymi. Równie istotnym elementem była regeneracja: codzienne ćwiczenia mobilności, rozciąganie i techniki wyciszające. Takie połączenie odpowiada aktualnym rekomendacjom ekspertów, którzy podkreślają, że w okresie menopauzy kluczowe jest nie tylko „ile”, ale „jak” ćwiczymy.

Główna badaczka, dr Elizabeth Knight, podkreśliła, że nawet stosunkowo krótka, ale spójna interwencja oparta na ruchu i wsparciu społecznym może przynieść realną ulgę kobietom w tym wymagającym okresie życia.

Dlaczego ten temat jest tak ważny?

Menopauza wciąż bywa marginalizowana w dyskusjach o zdrowiu i aktywności fizycznej. Tymczasem dane pokazują, że odpowiednio dobrany trening może stać się jednym z najskuteczniejszych, niefarmakologicznych narzędzi poprawy jakości życia. Nie bez znaczenia jest też fakt, że Respin Health zostało założone przez Halle Berry, która od lat publicznie mówi o potrzebie normalizacji rozmów o menopauzie i realnym wsparciu kobiet.

Ruch zamiast rezygnacji

Wyniki badania Peloton–Respin jasno pokazują, że menopauza nie musi oznaczać rezygnacji z aktywności ani pogodzenia się z pogorszeniem samopoczucia. Wręcz przeciwnie – to moment, w którym świadomy, dobrze zaplanowany ruch może stać się fundamentem zdrowia, energii i lepszego funkcjonowania na co dzień.

Dla kobiet szukających sprawdzonych, opartych na danych rozwiązań to sygnał, że regularna aktywność fizyczna nie jest dodatkiem, ale realnym wsparciem w jednym z najważniejszych etapów życia. Jeśli 60 dni potrafi przynieść tak zauważalne zmiany, w