Rak jelita grubego to drugi najczęstszy nowotwór w Polsce. Nie daj mu szansy

Marzec to Miesiąc Świadomości Raka Jelita Grubego. To idealny moment, by przestać odkładać zdrowie na „potem”. W Polsce to drugi najczęstszy nowotwór złośliwy, który zbyt często wygrywa tylko dlatego, że nie wykonujemy regularnych badań profilaktycznych i nie dbamy o zdrowy styl życia.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 16:24
Udostępnij
Rak jelita grubego to drugi najczęstszy nowotwór w Polsce. Nie daj mu szansy

– Schorzenia nowotworowe nadal są jedną z głównych przyczyn zgonów Polaków, ponieważ wciąż zbyt mało dbamy o siebie i unikamy badań profilaktycznych, które mogłyby wyeliminować zagrożenie na etapie przednowotworowym – podkreśla dr n. med. Maciej Hamankiewicz, Szpital św. Elżbiety American Heart of Poland w Katowicach.

Kolonoskopia - badanie, które jest jednocześnie leczeniem

Wokół kolonoskopii narosło wiele mitów, tymczasem to jedyne takie badanie, które pozwala lekarzowi nie tylko zobaczyć zagrożenie, ale od razu je usunąć.

Podczas procedury lekarz może usunąć polipy – łagodne zmiany, z których po latach mógłby rozwinąć się nowotwór. – W praktyce oznacza to, że kolonoskopia nie tylko diagnozuje, ale zapobiega rozwojowi raka – zaznacza dr n. med. Maciej Hamankiewicz, Szpital św. Elżbiety American Heart of Poland w Katowicach.

Pułapka braku objawów

Największym zagrożeniem jest to, że wczesny rak jelita grubego... nie boli. Kiedy pojawiają się symptomy, choroba jest już zazwyczaj zaawansowana. Pacjenci często mylą sygnały ostrzegawcze ze zwykłą niestrawnością lub zmęczeniem.

Kogo choroba atakuje najczęściej?

- To drugi najczęstszy nowotwór złośliwy w Polsce. Częściej chorują mężczyźni (stanowi on 15% wszystkich zachorowań na nowotwory w tej grupie), natomiast wśród kobiet odnotowuje się go w 11% przypadków – dodaje dr n. med. Łukasz Strzępek, Szpital św. Rafała w Krakowie, Scanmed. Dlatego regularne badania przesiewowe mają znaczenie.

Czy jesteś w grupie ryzyka?

- Sporadyczne - niezwiązane z genetyką, a wynikające z modyfikowalnych czynników stylu życia, takich jak spożywanie alkoholu, palenie papierosów, dieta bogata w czerwone mięso i produkty wysokoprzetworzone oraz brak aktywności fizycznej. Genetyczne - będące następstwem mutacji genów (odpowiadają za 15-30% przypadków). Wpływ na rozwój choroby może mieć również przebyta radioterapia jamy brzusznej oraz choroby zapalne jelit. Szczególną czujność powinny zachować osoby, których bliscy krewni (rodzice, rodzeństwo) chorowali na ten nowotwór – wyjaśnia ekspert Szpitala św. Rafała w Krakowie.

30 minut dla Twojej przyszłości

- W Polsce działa program profilaktyczny, dzięki któremu kolonoskopię można wykonać bezpłatnie w ramach NFZ. Program skierowany jest do osób w wieku 50–65 lat, a także do osób w wieku od 40 lat, jeśli u ich najbliższych krewnych rozpoznano raka jelita grubego. Warunkiem udziału w programie jest brak wykonanej kolonoskopii w ciągu ostatnich 10 lat na NFZ. Badanie w grupach podwyższonego ryzyka zaleca się powtarzać co około 5 lat, zaczynając od 40. roku życia – przypomina lek. Marek Sawicki ze Szpitala im. Rudolfa Weigla w Blachowni, Scanmed.

- Kolonoskopię można wykonać bezpłatnie w ramach NFZ także poza programem przesiewowym, jeśli istnieją wskazania medyczne i pacjent otrzyma skierowanie od lekarza. Warunkiem wykonania jest posiadanie umowy na badania ambulatoryjne w ramach NFZ – dodaje lek. Marek Sawicki.

Gdzie m.in. wykonasz badanie bezpłatnie?

- Szpital św. Elżbiety w Katowicach, Szpital im. Rudolfa Weigla w Blachowni, Szpital św. Rafała w Krakowie, Ars Medical w Pile, Gastromed w Lublinie. Wykaz placówek jest szeroki, a samo badanie trwa zaledwie kilkanaście minut – przypomina lek. Marek Sawicki ze Szpitala w Blachowni.

Badanie, które możesz... przespać.

Największą barierą nie jest ból, lecz lęk przed diagnozą i wstyd. Współczesna medycyna radzi sobie z tym doskonale: badanie może być przeprowadzone w sedacji lub krótkotrwałym znieczuleniu.

– Pacjenci często wierzą, że brak dolegliwości oznacza brak choroby. Tymczasem to właśnie wykrycie zmian w stadium bezobjawowym daje niemal 100% szans na wyleczenie – tłumaczy dr n. med. Łukasz Strzępek.

- Medycyna dysponuje dziś możliwością całkowitego wyleczenia tej choroby, jeśli tylko pacjent zgłosi się odpowiednio wcześnie – podsumowuje dr n. med. Maciej Hamankiewicz.