Nowy rok, nowa forma… i nowe wydatki. Dlaczego Polacy inwestują w zdrowie jak nigdy wcześniej?

Jeszcze kilka lat temu karnet na siłownię był jednym z pierwszych wydatków, z których Polacy rezygnowali w trudniejszych momentach. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Zdrowie, kondycja i aktywność fizyczna awansowały do ścisłej czołówki domowych priorytetów finansowych – i to nawet w czasach rosnących kosztów życia.
Aleksandra Załęska
Wczoraj 10:44
Udostępnij
Nowy rok, nowa forma… i nowe wydatki. Dlaczego Polacy inwestują w zdrowie jak nigdy wcześniej?

Zdrowie ważniejsze niż gadżety i przyjemności

Rok 2026 przynosi wyraźną zmianę myślenia. Coraz więcej osób deklaruje, że nie zamierza rezygnować z ruchu, nawet jeśli oznacza to ograniczenie innych wydatków. Restauracje, elektronika czy spontaniczne zakupy przegrywają z inwestycją w formę, dobre samopoczucie i profilaktykę zdrowotną.

To efekt kilku czynników. Po pierwsze – rosnącej świadomości zdrowotnej. Po drugie – doświadczeń z ostatnich lat, które pokazały, jak ważna jest odporność, sprawność i kondycja psychiczna. Po trzecie – zmiany stylu życia: praca zdalna i siedzący tryb dnia sprawiły, że ruch stał się koniecznością, a nie dodatkiem.

Styczeń w siłowniach? Prawdziwe oblężenie

Noworoczne postanowienia nadal działają – styczeń to tradycyjnie miesiąc rekordowej frekwencji w klubach fitness. Sprzedaż karnetów rośnie, grafiki zajęć pękają w szwach, a aplikacje treningowe notują skoki liczby użytkowników. Problem w tym, że entuzjazm często gaśnie po kilku tygodniach.

Szacuje się, że nawet trzy czwarte osób porzuca regularne treningi jeszcze przed końcem lutego. Dla branży fitness to największe wyzwanie: nie przyciągnąć klienta na chwilę, ale zbudować nawyk, który zostanie na dłużej.

Klient fitness 2026 – bardziej świadomy i wymagający

Dzisiejszy klubowicz nie szuka już tylko bieżni i hantli. Oczekuje:

  • elastycznych godzin treningów,

  • zajęć dopasowanych do poziomu i stylu życia,

  • wsparcia trenerskiego i motywacyjnego,

  • dobrej atmosfery i poczucia sensu.

Coraz większą rolę odgrywają zajęcia grupowe, treningi funkcjonalne, joga, pilates czy programy „zdrowy kręgosłup”. Liczy się także lokalizacja – blisko domu lub pracy – oraz możliwość łączenia aktywności stacjonarnej z domową.

Forma jako inwestycja, nie chwilowa moda

Zmienia się też narracja wokół aktywności fizycznej. To już nie tylko walka o sylwetkę na lato, ale realna inwestycja w długofalowe zdrowie. Regularny ruch oznacza mniej bólu, więcej energii, lepszy sen, wyższą koncentrację i niższy poziom stresu. Dla wielu osób to argument silniejszy niż jakakolwiek promocja karnetu.

Nie bez znaczenia jest również fakt, że pracodawcy coraz częściej wspierają aktywność fizyczną pracowników – oferując benefity sportowe, elastyczne godziny pracy czy firmowe wyzwania ruchowe. To dodatkowo wzmacnia trend i sprawia, że sport przestaje być luksusem.

Co dalej?

Wszystko wskazuje na to, że wydatki na zdrowie i kondycję zostaną z nami na dłużej. Kluby fitness, trenerzy i marki sportowe, które zrozumieją nowe potrzeby klientów, mają szansę nie tylko przetrwać, ale rozwijać się dynamiczniej niż kiedykolwiek wcześniej.

Bo jedno jest pewne: dla coraz większej liczby Polaków forma fizyczna to już nie noworoczne postanowienie. To styl życia – i świadoma decyzja, za którą idą realne pieniądze.