Pacjenci zgłaszają się do ortopedy nie tylko po urazach, ale coraz częściej również z przewlekłymi dolegliwościami, które utrudniają codzienne funkcjonowanie, aktywność fizyczną czy nawet zwykłe chodzenie po schodach. Jak podkreśla dr n. med. Kamil Graboń, ortopeda w Szpitalu LUX MED w Toruniu, źródła bólu kolana bywają bardzo różne, a wiek jest tylko jednym z wielu czynników. - Najczęstszą przyczyną dolegliwości bólowych kolana są choroby zwyrodnieniowe i przeciążeniowe stawu kolanowego. Ostre urazy stanowią raptem 30 proc. przypadków, z jakimi pacjenci zgłaszają się do ortopedy – tłumaczy ekspert Grupy LUX MED.
dr n. med. Kamil Graboń, ortopeda w Szpitalu LUX MED w Toruniu
Nie każdy ból kolana wynika z wieku
Wokół bólu kolan narosło wiele mitów. Jednym z najczęstszych jest przekonanie, że z wiekiem stawy po prostu muszą boleć. Tymczasem stan kolana nie zawsze idzie w parze z metryką. - Wielu sześćdziesięciolatków, którzy regularnie uprawiają sport, ma chrząstkę stawową w bardzo dobrym stanie. Bóle kolana można podzielić na te wynikające z uszkodzenia struktur stawu, takich jak chrząstka stawowa czy łąkotka, oraz na bóle przeciążeniowe. W tym drugim przypadku obciążenia przekraczają możliwości regeneracyjne stawu – podkreśla dr Kamil Graboń.
Nie bez znaczenia są również nadmierne kilogramy - nadwaga i otyłość wyraźnie obciążają stawy kończyn dolnych. Ból pourazowy jest natomiast skutkiem nagłego incydentu i często towarzyszą mu silne dolegliwości, obrzęk, a niekiedy także deformacja stawu.
Wiosną i latem kolana dostają w kość
W cieplejszych miesiącach ból często się nasila. Więcej się ruszamy, wracamy do aktywności po zimie, zaczynamy prace ogrodowe, chcemy szybko poprawić formę albo zredukować masę ciała. I właśnie wtedy kolana często zaczynają dawać o sobie znać. - Sporty biegowe są o tej porze roku dość kontuzjogenne. Po zimie wiele osób chce szybko zredukować masę ciała i wybiera bieganie jako prostą, dostępną i pozornie bezkosztową formę aktywności – wyjaśnia ortopeda i dodaje: - Nie chodzi o sam wybór aktywności. Znaczenie ma sposób, w jaki zaczynamy trening. Bardzo często robimy to zbyt spontanicznie - wychodzimy z domu, ruszamy na ulicę czy chodnik i od razu zaczynamy biec. Tymczasem łatwo zapomnieć o odpowiedniej rozgrzewce oraz przygotowaniu stawów, mięśni i powięzi do wysiłku. Znaczenie ma także właściwe obuwie sportowe, które pomaga amortyzować obciążenia działające na stawy. Nawet najprostsza aktywność biegowa wymaga odpowiedniego przygotowania motorycznego, czyli prostych ćwiczeń aktywujących najważniejsze grupy mięśniowe kończyn dolnych – podsumowuje ekspert.
Aktywność fizyczna jest ważna, ale powinna być dostosowana do możliwości pacjenta, stopniowana i wspierana ćwiczeniami poprawiającymi siłę oraz kontrolę mięśniową.
Problemem bywa także… brak ruchu
Choć wiele mówi się o przeciążeniach treningowych, kolanom nie służy również drugi biegun, czyli wielogodzinne siedzenie. – Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że praca siedząca prowadzi do osłabienia stabilizatorów kolana i całej kończyny dolnej. Brak odpowiedniego wsparcia mięśniowego może powodować przewlekłe dolegliwości bólowe. Warto pamiętać, że chrząstka stawowa odżywia się dzięki ruchowi. Długotrwałe siedzenie może prowadzić do jej niedożywienia, a w konsekwencji do nieprawidłowego funkcjonowania stawu kolanowego – podkreśla dr Kamil Graboń.
Kiedy nie czekać z wizytą u ortopedy?
Nie każdy ból kolana wymaga pilnej interwencji, ale są objawy, których nie warto lekceważyć.
- Do ortopedy warto zgłosić się w każdym przypadku obrzęku stawu kolanowego, bólu utrzymującego się dłużej niż kilka dni, bólu nocnego, a także wtedy, gdy po urazie dochodzi do zablokowania stawu – tłumaczy ekspert.
Szybszej konsultacji wymagają także sytuacje, w których kolano jest bardzo bolesne, mocno obrzęknięte, niestabilne albo nie pozwala obciążyć nogi.
Czy uszkodzona łąkotka albo więzadło zawsze oznaczają operację?
Pacjenci często zakładają, że uraz więzadła czy łąkotki automatycznie kończy się zabiegiem. Tymczasem nie zawsze tak jest.
- Część uszkodzeń więzadeł oraz niewielkie uszkodzenia łąkotki można skutecznie leczyć zachowawczo. Takie leczenie polega przede wszystkim na odciążeniu stawu, czasem także na jego unieruchomieniu w ortezie oraz stymulacji gojenia z wykorzystaniem preparatów z komórek własnych, takich jak osocze. O sposobie leczenia decyduje badanie ortopedyczne, uzupełnione o rezonans magnetyczny stawu kolanowego – tłumaczy ortopeda.
W wielu przypadkach odpowiednio dobrane leczenie zachowawcze pozwala opanować objawy i wrócić do sprawności bez operacji.