Kiedy Polacy trafiają do lekarza? Dolegliwości jelitowe nadal są lekceważone

Wzdęcia, bóle brzucha, zaparcia czy nawracające biegunki to problemy, z którymi regularnie zmaga się ogromna część społeczeństwa. Mimo ich częstego występowania wiele osób nadal uznaje je za coś zupełnie zwyczajnego albo temat zbyt krępujący, by o nim mówić. Tymczasem – jak podkreślają eksperci – ignorowanie sygnałów płynących z jelit może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 09:36
Udostępnij
Kiedy Polacy trafiają do lekarza? Dolegliwości jelitowe nadal są lekceważone

Choć ponad połowa Polaków deklaruje, że ich jelita funkcjonują dobrze, dane pokazują zupełnie inny obraz. Raport „Stan jelit Polaków 2025” wskazuje, że co trzecia osoba, u której nigdy nie zdiagnozowano choroby jelit, doświadcza dolegliwości trawiennych przynajmniej raz w miesiącu. Kolejna duża grupa zmaga się z nimi kilka razy w roku. Mimo to konsultacja lekarska wciąż pozostaje rzadkością.

„To nic poważnego” – dlaczego odkładamy diagnozę

Jednym z głównych powodów unikania wizyty u specjalisty jest bagatelizowanie objawów – zarówno przez samych pacjentów, jak i ich najbliższe otoczenie. Magdalena Szymczak-Kępka, psycholog, zwraca uwagę, że problem ten ma nie tylko wymiar zdrowotny, ale również społeczny i emocjonalny.

Wiele osób traktuje dolegliwości jelitowe jako temat wstydliwy, mało istotny lub wręcz „wydumany”. Zdarza się, że to nie pacjent, a jego otoczenie umniejsza problem, co skutecznie zniechęca do szukania pomocy. Schorzenia takie jak IBS czy SIBO bywają stygmatyzowane, a osoby nimi dotknięte słyszą komentarze w rodzaju: „to tylko wzdęcia” albo „to kwestia stresu” – podkreśla ekspertka.

Takie komunikaty prowadzą do narastania wstydu i poczucia winy. W efekcie wiele osób przez miesiące, a nawet lata, uczy się „żyć z objawami”, zamiast szukać przyczyny i skutecznego leczenia.

Stres i emocje – niewidzialny wróg jelit

Respondenci raportu jednoznacznie wskazują stres jako jeden z głównych czynników pogarszających kondycję jelit. Aż 40% badanych zauważa, że napięcie psychiczne wyraźnie nasila problemy trawienne. Co istotne, stres, lęk czy obniżony nastrój działają podwójnie: nie tylko pogarszają pracę układu pokarmowego, ale też osłabiają czujność wobec niepokojących objawów.

Mechanizmy psychologiczne, takie jak unikanie czy tłumienie emocji, dodatkowo obciążają jelita. Przewlekły stres może pogłębiać dolegliwości, a jednocześnie sprawiać, że pacjenci odkładają wizytę u lekarza – wyjaśnia Magdalena Szymczak-Kępka.

To właśnie w tym obszarze kluczową rolę odgrywa oś mózg–jelita, pokazująca, jak silnie stan psychiczny wpływa na funkcjonowanie układu trawiennego.

Jelita a tabu – różnice między kobietami i mężczyznami

Analiza wyników raportu ujawnia także wyraźne różnice płciowe. Kobiety częściej zgłaszają problemy jelitowe i szybciej decydują się na poszukiwanie pomocy. Mężczyźni natomiast znacznie częściej je ignorują lub minimalizują.

Nie wynika to wyłącznie z biologii. W wielu środowiskach rozmowy o trawieniu czy wypróżnianiu nadal są tematem tabu, szczególnie wśród mężczyzn, dla których przyznanie się do problemu bywa utożsamiane ze słabością. Skutkiem są opóźnione diagnozy i bardziej zaawansowane problemy zdrowotne – podkreśla ekspertka.

Objawy, których nie wolno ignorować

Specjaliści zaznaczają, że pojedynczy ból brzucha nie zawsze oznacza chorobę. Kluczowe znaczenie ma jednak powtarzalność i nasilenie objawów. Wciąż brakuje wiedzy, które sygnały powinny skłonić do pilnej konsultacji lekarskiej.

Jeśli dolegliwości jelitowe są przewlekłe, narastają, towarzyszy im niezamierzona utrata masy ciała, krew w stolcu, nocne bóle lub długotrwałe zmęczenie – są to objawy alarmowe, których absolutnie nie należy lekceważyć – przypomina Magdalena Szymczak-Kępka.

Jelita mówią prawdę o stanie zdrowia

Wnioski płynące z raportu „Stan jelit Polaków 2025” są jednoznaczne: problemy jelitowe nie są rzadkością, lecz powszechnym zjawiskiem, które zbyt często bywa ignorowane. Tymczasem szybka diagnostyka oraz podejście uwzględniające zarówno ciało, jak i psychikę, mogą realnie poprawić komfort i jakość życia.

Jelita nie „wymyślają” objawów. Są jednym z najczulszych wskaźników kondycji całego organizmu – i zasługują na uwagę, a nie milczenie.