Noc to nie przerwa dla zębów! Jak sen wpływa na zdrowie jamy ustnej?

Sen regeneruje organizm, ale… nie chroni zębów automatycznie. W nocy naturalne mechanizmy obronne jamy ustnej wyraźnie słabną, a zęby i dziąsła przez wiele godzin funkcjonują w warunkach sprzyjających rozwojowi bakterii. To właśnie dlatego wieczorna higiena jamy ustnej ma kluczowe znaczenie dla zapobiegania próchnicy i stanom zapalnym. Co dokładnie dzieje się w jamie ustnej podczas snu i jak nocne, często nieuświadomione nawyki wpływają na zdrowie zębów? Wyjaśnia Marta Urbańska, ekspertka marki Eludril.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 10:22
Udostępnij
Noc to nie przerwa dla zębów! Jak sen wpływa na zdrowie jamy ustnej?

Co dzieje się z jamą ustną podczas snu?

Ślina to naturalna tarcza ochronna zębów – neutralizuje kwasy, wspiera remineralizację szkliwa i pomaga usuwać resztki pokarmowe. W nocy jej wydzielanie znacząco się zmniejsza, co sprawia, że zęby i dziąsła są znacznie bardziej narażone na działanie bakterii.

– Podczas snu nie dochodzi do naturalnego „płukania” jamy ustnej śliną ani do samooczyszczania zębów poprzez ruchy języka czy połykanie. Płytka bakteryjna pozostaje więc na zębach przez wiele godzin, a bakterie mają idealne warunki do produkcji kwasów i toksyn – tłumaczy Marta Urbańska.

Efekt? Spadek pH w jamie ustnej, osłabienie szkliwa, większe ryzyko próchnicy oraz podtrzymywanie stanów zapalnych dziąseł. Poranne krwawienie czy nieświeży oddech bardzo często mają swoje źródło właśnie w nocnych procesach.

Nocne nawyki, które mogą szkodzić zębom

Podczas snu pojawiają się zachowania, nad którymi nie mamy kontroli, a które mogą znacząco pogarszać stan jamy ustnej. Jednym z najczęstszych problemów jest bruksizm, czyli zgrzytanie lub silne zaciskanie zębów.

Bruksizm prowadzi do ścierania szkliwa, mikropęknięć, nadwrażliwości, a także przeciążenia przyzębia. Może powodować bóle mięśni żucia, dolegliwości w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych oraz poranne uczucie sztywności szczęki.

Kolejnym czynnikiem ryzyka jest oddychanie przez usta w czasie snu. Powoduje ono przesuszenie błony śluzowej i dodatkowe ograniczenie ochronnej roli śliny. W suchym środowisku bakterie namnażają się szybciej, zwiększając ryzyko próchnicy, zapalenia dziąseł i halitozy.

Dzień i noc – różne potrzeby jamy ustnej

Fizjologia jamy ustnej zmienia się w ciągu doby, dlatego coraz częściej mówi się o dopasowaniu higieny do pory dnia.

W ciągu dnia kluczowe jest ograniczanie tworzenia się płytki bakteryjnej i kontrola biofilmu po posiłkach. W tym czasie dobrze sprawdzają się pasty o działaniu przeciwpłytkowym, np. zawierające niewielkie stężenia chlorheksydyny.

Nocą priorytety są inne. Ograniczone wydzielanie śliny sprawia, że szkliwo potrzebuje intensywnego wsparcia. Wieczorna pielęgnacja powinna koncentrować się na remineralizacji i wzmocnieniu struktury zębów. Jak podkreśla ekspertka, aminofluorek (np. Fluorinol®) umożliwia szybsze i skuteczniejsze wnikanie fluoru w szkliwo, co jest szczególnie ważne w czasie, gdy naturalne mechanizmy obronne organizmu są osłabione.

Wieczorne rytuały, które realnie chronią zęby

Oprócz właściwego doboru pasty, ogromne znaczenie mają codzienne nawyki przed snem. Dokładne szczotkowanie zębów, oczyszczanie przestrzeni międzyzębowych oraz rezygnacja z jedzenia i słodzonych napojów po wieczornej higienie znacząco ograniczają nocny spadek pH i rozwój bakterii.

Warto także unikać czynników nasilających suchość jamy ustnej, takich jak alkohol czy papierosy. Osoby z tendencją do zgrzytania zębami powinny rozważyć stosowanie szyn relaksacyjnych, które chronią szkliwo przed nocnym ścieraniem.