Z roku na rok wzrasta ilość miłośników sportów zimowych. Niestety proporcjonalnie rośnie także liczba osób, które borykają się z posezonowymi kontuzjami. Co prawda sprzęt sportowy jest coraz lepszy, a stoki coraz lepiej przygotowane, dzięki czemu białe szaleństwo jest bezpieczniejsze niż kiedyś, jednak urazów nie da się uniknąć 
fit.pl
2014-02-03 00:00
Udostępnij
Sezon na urazy kolana
bol-kolana

Nieodpowiednia technika jazdy, złe przygotowanie ogólne i niewłaściwy ekwipunek prowadzą do bolesnych uszczerbków na zdrowiu. Podczas uprawiania sportów zimowych najbardziej narażone na urazy są kolana. Ich kontuzje stanowią ok. 40 proc. wszystkich narciarskich problemów zdrowotnych.

Bezpiecznie na start

Pośród najczęstszych urazów na stoku wyróżnić można uszkodzenia ścięgien, więzadeł, skręcenia i zwichnięcia stawów, a także złamania kości oraz stłuczenia. Najczęstszymi narciarskimi kontuzjami są urazy kolan. Snowboardziści z kolei narażeni są na problemy z barkami i nadgarstkami. Na szczęście poważne urazy kręgosłupa u narciarzy występują stosunkowo rzadko. Zazwyczaj są to nadciągnięcia mięśni lub ich stłuczenia.

Jedną z głównych przyczyn kontuzji na stokach jest jazda dzieci i osób początkujących bez nadzoru (ok. 45 proc.). Wprowadza to na trasie duży chaos. Spore niebezpieczeństwo powoduje także niewystarczające przygotowanie zimowych sportowców do sezonu. Ryzyko zwiększa się również, gdy prędkość jazdy nie jest dostosowana do warunków śniegowych panujących na stoku i do warunków atmosferycznych. Równie ważna jest technika jazdy, tłok na stoku oraz odpowiedni dobór sprzętu i jego przygotowanie. Warto zdać sobie sprawę z tego, że tylko na 20-30 proc. czynników powodujących urazy podczas uprawiania sportów zimowych nie mamy wpływu.

– Dlatego też, żeby zmniejszyć ryzyko wystąpienia kontuzji, zanim staniemy na stoku powinniśmy co najmniej przez dwa miesiące regularnie trenować. Popracować nad siłą i elastycznością swoich mięśni prostujących i zginających kolano, mięśni łydek, mięśni pośladkowych i przykręgosłupowych – mówi dr Radosław Stempin z poznańskiej Kliniki Promienistej. Ważne są także ćwiczenia poprawiające koordynację. Najlepiej jednak przez cały rok dbać o swoją formę, regularnie uprawiając sport. – Warto też pamiętać o odpowiedniej diecie, zawierającej substraty tworzące chrząstkę stawową, ścięgna i mięśnie, a więc to co odpowiada za prawidłowe funkcjonowanie stawów. W menu powinien znaleźć się nabiał, tłuste ryby, warzywa, owoce, a także produkty pełnoziarniste – dodaje dr Radosław Stempin.

Powrót do sprawności

Szereg kontuzji, które mogą dotknąć miłośników sportów zimowych jest długi. Jednak najbardziej narażone na niebezpieczeństwo, szczególnie u narciarzy, są kolana.

– Podczas jazdy na nartach stopa jest ustabilizowana w bucie, dlatego też staw kolanowy narażony jest na działanie sił skrętnych, co prowadzi najczęściej do uszkodzeń więzadła krzyżowego przedniego (ACL), więzadła pobocznego przyśrodkowego i łąkotki przyśrodkowej. Może także dojść do uszkodzenia łąkotki bocznej, więzadła krzyżowego tylnego, więzadła pobocznego strzałkowego, ścięgien mięśni zginaczy stawu kolanowego lub mięśnia czworogłowego uda – mówi dr Radosław Stempin.

Kolano jest największym stawem, łączy długie dźwignie kości udowej i piszczelowej. Wewnątrz stawu znajdują się dwa więzadła krzyżowe. Przednie hamuje ruch piszczeli ku przodowi i tylne – uniemożliwia jej przesunięcie ku tyłowi. Pozwalają one na prawidłowe funkcjonowanie łąkotek i chrząstki. Więzadła idealnie kontrolują wszystkie ruchy zachodzące w kolanie. To one powodują, że chód jest płynny, a poszczególne części składowe kolana nie ulegają przedwczesnemu zużyciu.

W przypadku zerwania więzadła krzyżowego przedniego wybór leczenia jest zależny od kilku czynników. – Część osób nie wymaga leczenia operacyjnego. Jeśli nie ma objawów niestabilności kolana, pacjent prowadzi mało aktywny tryb życia, ma chorobę zwyrodnieniową kolana lub jest w podeszłym wieku rezygnuje się z operacji – mówi dr Radosław Stempin. Wówczas zaleca się rehabilitację pod okiem wykwalifikowanego fizjoterapeuty – dodaje dr Radosław Stempin z poznańskiej Kliniki Promienistej. Zabieg rekonstrukcji więzadła wykonuje się, gdy dochodzi do niestabilności, która utrudnia codzienne funkcjonowanie, a szczególnie w przypadkach, gdy osobie dotkniętej urazem zależy na aktywnym uprawianiu sportu. – Podczas operacji odtwarza się zerwane więzadło, co zapobiega uszkodzeniom innych struktur wewnętrznych kolana, łąkotek czy chrząstki stawowej. Do rekonstrukcji można wykorzystać więzadło lub ścięgno pacjenta, materiał uzyskany od dawcy z banku tkanek ludzkich lub tworzywa sztuczne – mówi dr Radosław Stempin.

www.zdrowie.fit.pl