Okazuje się, że trening to nie tylko mięśnie i płuca. Zęby sportowców są stale narażone na urazy, działanie kwasów z napojów izotonicznych czy niekorzystny wpływ suchości w jamie ustnej. A konsekwencje mogą być naprawdę poważne – od nadwrażliwości i erozji szkliwa aż po utratę zębów.
Jak mówi dr n. med. Agnieszka Laskus, specjalistka periodontologii i stomatologii ogólnej:
– Zęby sportowca są tak samo narażone na kontuzje, jak jego stawy. Tyle że naderwane więzadło można zrehabilitować, a uszkodzonego zęba – już nie odbudujemy w sposób naturalny.
Sportowe „kontuzje zębów” – nie tylko w sportach walki
Upadki, kolizje z przeciwnikiem, uderzenia piłką czy deską – w wielu dyscyplinach ryzyko urazu zębów jest spore. Mowa nie tylko o sportach kontaktowych, jak boks czy rugby. Równie dobrze zagrożenie czyha podczas koszykówki, kolarstwa górskiego, jazdy na rolkach czy deskorolce.
Najczęstsze skutki? Pęknięcia i złamania zębów, ich zwichnięcia, a nawet całkowite wybicie. W takich sytuacjach liczy się czas – wybity ząb najlepiej umieścić w mleku, ślinie lub specjalnym płynie i jak najszybciej udać się do dentysty. Każda minuta opóźnienia zmniejsza szanse uratowania zęba.
Ochraniacz – tarcza dla Twojego uśmiechu
To najprostszy i najskuteczniejszy sposób, by ograniczyć ryzyko poważnych urazów. Ochraniacz na zęby działa jak kask – nie daje stuprocentowej gwarancji, ale znacząco zmniejsza siłę uderzenia.
Badania pokazują, że sportowcy korzystający z ochraniaczy mają kilkukrotnie mniejsze ryzyko urazów w obrębie jamy ustnej niż ci, którzy ich nie noszą. Warto zainwestować w model indywidualnie dopasowany u dentysty – wygodny i skuteczny, który nie przeszkadza w oddychaniu i naprawdę chroni.
– Dobrze dobrany ochraniacz potrafi uratować nie tylko ząb, ale też język czy staw skroniowo-żuchwowy. A kosztuje często mniej niż jedna wizyta naprawcza u dentysty – podkreśla dr Laskus.
Izotoniki i energetyki – ukryty wróg szkliwa
Trening bez nawodnienia? Niemożliwe! Ale nie każdy napój działa korzystnie na nasze zęby. Większość izotoników i energetyków ma bardzo kwaśne pH (często nawet poniżej 4,0), co sprzyja erozji szkliwa. Regularne sączenie takich napojów powoduje, że szkliwo zaczyna się dosłownie „rozpuszczać”.
Problem pogłębia się, gdy podczas wysiłku oddychamy przez usta i ślina przestaje pełnić swoją ochronną funkcję. Efekt? Nadwrażliwość, matowe plamy, ubytki, a w dłuższej perspektywie – konieczność kosztownej rekonstrukcji.
Co z tym zrobić?
- Najlepiej wybierać wodę.
- Jeśli już sięgamy po izotonik – pijmy go szybko, a nie małymi łykami.
- Po treningu przepłuczmy usta wodą lub żujmy gumę bez cukru.
- Ze szczotkowaniem zębów poczekajmy przynajmniej 30 minut, żeby nie zetrzeć zmiękczonego szkliwa.
Jak dbać o uśmiech sportowca? Zasady profilaktyki
- Noś ochraniacz w sportach kontaktowych.
- Pij głównie wodę, a napoje kwaśne ogranicz do minimum.
- Dbaj o higienę – szczotkuj regularnie, ale z głową.
- Regularnie odwiedzaj dentystę – minimum raz na pół roku.
- Pamiętaj, że zdrowy uśmiech to nie tylko estetyka, ale też komfort i lepsze wyniki sportowe.
Sportowiec z zadbanym uśmiechem zyskuje więcej niż tylko zdrowe zęby – zyskuje pewność siebie i przewagę psychiczną. Bo w sporcie liczą się nie tylko mięśnie i wydolność, ale też to, jak się czujemy i jak wyglądamy.
– Profilaktyka to inwestycja, która się zwraca. Sportowiec bez bólu zębów lepiej śpi, je i trenuje. A uśmiech, podobnie jak wynik na boisku, jest częścią jego wizerunku – podsumowuje dr Laskus.