Jak Polacy jedzą łososia? Trendy, wybory i rosnąca świadomość

Łosoś to jedna z najpopularniejszych ryb w Polsce. Jadamy go nie tylko podczas wyjątkowych okazji, ale coraz częściej także na co dzień. Jak pokazuje najnowszy raport MSC „Co wiemy o dzikim łososiu?” (2026), aż 92% Polaków uwzględnia go w swojej diecie, a ponad połowa kupuje tę rybę przynajmniej raz w miesiącu.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 16:05
Udostępnij
Jak Polacy jedzą łososia? Trendy, wybory i rosnąca świadomość

Najczęściej sięgamy po łososia wędzonego (blisko 60% ankietowanych), ale chętnie też wybieramy łososia świeżego - pakowanego lub sprzedawanego z lady. Coraz częściej kupujemy gotowe sałatki z łososiem, pasty i mrożone filety.

W kuchni cenimy jego uniwersalność. Ryba ta dobrze smakuje zarówno pieczona, smażona, jak
i przyrządzona na parze – tak przygotowuje łososia ponad połowa respondentów. Dodajemy łososia również do makaronów i sałatek. Co ciekawe, jesteśmy też amatorami kanapek z łososiem – znacznie większymi niż np. Czesi, Finowie czy Szwedzi.

Dziki czy hodowlany?

Na co dzień Polacy częściej jedzą łososia hodowlanego niż dzikiego (niemal 30% wobec około 12%). Jednocześnie około jedna piąta deklaruje, że sięga po oba rodzaje równie często, a blisko czterech na dziesięciu respondentów nie wie, jaki łosoś trafia na ich talerze.

Deklaracje te nie do końca pokrywają się z preferencjami. Wielu konsumentów przyznaje bowiem,
że gdyby mieli taką możliwość – niezależnie od ceny i dostępności – chętniej wybraliby łososia dzikiego.

Za tym wyborem stoją przede wszystkim przekonania dotyczące zdrowia i jakości produktu. Konsumenci uważają, że dziki łosoś jest zdrowszy. Co piąta osoba wskazuje także na lepszy smak, a dla wielu znaczenie mają naturalne warunki życia ryb oraz brak antybiotyków, konserwantów
i chemikaliów.

Coraz większa różnorodność

W Polsce dostępnych jest obecnie ponad 80 produktów z dzikiego łososia z certyfikatem MSC, gwarantującym, że ryby pochodzą ze zrównoważonych połowów, prowadzonych zgodnie z najbardziej rygorystycznymi wymogami środowiskowymi, określonymi w globalnym Standardzie Zrównoważonego Rybołówstwa MSC.

W ciągu ostatnich 5 lat znacznie wzrosła różnorodność oferowanych produktów. W sklepach można kupić łososia wędzonego w postaci filetów lub plastrach, mrożonego, jedzenie dla niemowląt czy karmę dla kotów i psów z dodatkiem dzikiego łososia.

Na co zwracać uwagę przy zakupie?

Warto zauważyć, że rośnie również świadomość konsumentów, dla których przy wyborze ryb coraz ważniejsze stają się certyfikaty potwierdzające pochodzenie ryb i owoców morza ze zrównoważonych połowów (np. certyfikat MSC dla ryb dziko żyjących) lub z odpowiedzialnych hodowli (np. certyfikat ASC dla ryb z akwakultury). Co dziesiąta osoba kupując łososia zawsze sprawdza, czy dany produkt ma takie certyfikaty, a ponad połowa robi to często lub czasami.

Jak zatem odróżnić łososia dzikiego od hodowlanego? Kluczową wskazówką są wiarygodne certyfikaty. Niebieski znak MSC zawsze oznacza łososia dzikiego, pochodzącego ze zrównoważonych połowów, natomiast zielony znak ASC – łososia hodowlanego z odpowiedzialnej akwakultury. Dlatego warto sprawdzać, czy na opakowaniu danego produktu widnieje któryś z nich.

Pomocne są także etykiety na opakowaniach. Powinny się na nich znajdować określenia „dziki” albo „wyhodowany”. Ważne jest również nazewnictwo. “Pacyficzny” lub „alaskański” to zazwyczaj łosoś dziki, natomiast „atlantycki”, „norweski”, „islandzki” czy „szkocki” to przeważnie łosoś hodowlany.

Źródło danych: Badanie przeprowadzone na zlecenie MSC przez agencję SW Research w grudniu 2025 roku (metoda CAWI, N=607).

Łosoś w roli głównej - inspiracje na wielkanocny stół

Łosoś to niezwykle uniwersalna ryba – doskonale sprawdza się zarówno w lekkich, codziennych daniach, jak i w eleganckich potrawach na specjalne okazje.

Oto dwie propozycje na wiosenny i wielkanocny stół: dziki łosoś w egzotycznej odsłonie oraz w eleganckiej, bardziej sycącej wersji.


Świąteczna sałatka z awokado, mango i dzikiego łososia

Autorka przepisu: Joanna Matyjek
Czas przygotowania: 20 minut
Liczba porcji: 3

Składniki:

2 awokado

5 łyżek oliwy z oliwek

sól, chili (do smaku)

1 limonka

1 mango

1 granat

100 g wędzonego dzikiego łososia z certyfikatem MSC

5 łyżek prażonego sezamu

świeża kolendra

3 ozdobne kieliszki

 

Przygotowanie:

  1. Awokado przekrój na pół, usuń pestkę, obierz ze skórki i rozdrobnij widelcem lub delikatnie blenderem. Dodaj sok z limonki, oliwę z oliwek i posiekaną kolendrę. Dopraw do smaku solą oraz chili do smaku i dokładnie wymieszaj.

  2. Mango pokrój w kostkę i przełóż do miski. Dodaj ziarna z połowy granatu, odrobinę oliwy, sok z limonki, przyprawy oraz kolendrę. Na koniec dodaj kawałki łososia i delikatnie wymieszaj.

  3. Na dno kieliszków wyłóż pastę z awokado, a następnie uzupełnij je salsą z mango, granatu i łososia. Całość udekoruj kolendrą i posyp prażonym sezamem.


Tarta z dzikim łososiem

Autorka przepisu: Ola Juszkiewicz
Czas przygotowania: 20 minut (+ chłodzenie ciasta)
Czas gotowania: 75 minut
Liczba porcji: 4

Składniki:

  • 250 g mąki pszennej

  • 130 g zimnego masła

  • 50 ml śmietanki lub mleka

  • ok. 300 g wędzonego dzikiego łososia z certyfikatem MSC

  • 4–5 łyżek kaparów (odsączonych)

  • 6 jajek

  • 200 ml śmietanki słodkiej

  • 100–130 g sera żółtego

  • pęczek świeżego kopru

  • 1 cytryna

  • sól, pieprz

Przygotowanie:

  1. W dużej misce połącz mąkę, posiekane masło, jajko, 50 ml śmietanki oraz sól. Szybko zagnieć ciasto i uformuj kulę. Spłaszcz ją, owiń folią i włóż do lodówki na około godzinę.

  2. Schłodzone ciasto rozwałkuj na blacie oprószonym mąką - i przełóż do formy na tartę. Nakłuj spód widelcem, wyłóż papierem do pieczenia i obciąż (np. suchą fasolą). Piecz w temperaturze 190°C przez 15 minut, następnie usuń obciążenie i dopiekaj jeszcze 5–7 minut.

  3. Wyjmij podpieczony spód i zmniejsz temperaturę piekarnika do 180°C.

  4. W misce roztrzep pozostałe jajka ze śmietanką, dodaj starty ser, kapary, połowę łososia oraz posiekany koperek. Dopraw solą i pieprzem.

  5. Farsz wylej na podpieczony spód i piecz jeszcze przez około 40–45 minut. Po upieczeniu ułóż na wierzchu pozostałego łososia, udekoruj koperkiem i plasterkami cytryny.

Tarta doskonale smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno.