fit.pl mobile logo

Michał Głogowski - wojownik z wrażliwą duszą

Obecnie jest uznawany za jednego z najlepszych europejskich kickbokserów rywalizujących w formule K1 w kategorii do -70 kg. Jest na początku swojej sportowej kariery. Mowa o Michale Głogowskim
GlogowskiNa pytanie dlaczego zaczął uprawiać sztuki walki odpowiada krótko: - To zwykły przypadek. Pierwszy kontakt ze sportami walki, miałem jeszcze w szkole podstawowej, gdy zainteresowałem się karate. Jednak nie trwało to zbyt długo - po prostu nie odpowiadały mi godziny zajęć i zacząłem grać w koszykówkę. Dopiero w trzeciej klasie liceum zacząłem łączyć koszykówkę z kickboxingiem.

W Siedlcach, skąd pochodzi, nie było gdzie się uczyć boksu, karate, czy judo. Dlatego za namową kolegi zapisał się na kickboxing. Jak mówi nie było łatwo, bo przez prawie pół roku nie ćwiczył, gdyż trener prowadzący zajęcia nie chciał, by do grupy nagle dołączył ktoś, kto ma spore zaległości względem innych. W końcu się udało.

Jak sam mówi, gdy zajął się profesjonalnym sportem, musiał zmienić swoje życie, swoje priorytety. - Alkohol, używki, imprezy – to odpada- przekonuje kickbokser. Jednak mimo ciągłych treningów i wyjazdów ma czas na normalne życie. Ma przyjaciół, narzeczoną. Stawia zarówno na naukę i sport, bo jak przyznaje nie chce znaleźć się w takiej sytuacji, w jakiej znajdują się często byli olimpijczycy po skończeniu kariery czy też świetni sportowcy, którym kontuzje nie pozwoliły na dalsze treningi. Nagle okazywało się, że nie mogą się oni odnaleźć w życiu, bo poza sportem nie mieli już nic.

Po skończeniu kariery mówi, że będzie inżynierem. W końcu ukończył studia inżynierskie i magisterskie na Wydziale Inżynierii Materiałowej Politechniki Warszawskiej. Jak mówi nie było to takie łatwe, bo ciągłe wyjazdy i udział w zawodach uniemożliwiały udział w normalnych zajęciach. Jednak na uczelni spotkał się z bardzo ciepłą reakcją profesorów, którzy mu pomogli i poszli na rękę z terminami zaliczeń. Także jego trener Andrzej Garbaczewski walczył o to, aby mógł w miarę normalnie studiować.

Michał mówi, że w jego sporcie bardzo ważna jest dieta. Wcześniej miał duże problemy z utrzymaniem wagi przy swoim wzroście. Dlatego pomógł mu dietetyk , który nauczył go, jak nie łapać zbędnych kilogramów. Dzięki temu nie musi zbijać wagi przed zawodami.

[-------]

Na podium zdarza mu się płakać. Jednak nie wstydzi się takich łez i tego, że jest wrażliwym człowiekiem- Pierwszy raz łza pojawiła się w 2004 roku, gdy zostałem Mistrzem Europy. Byłem bardzo wzruszony, zwłaszcza że miałem świadomość, iż moi rodzice razem ze mną słuchają Mazurka... Nie było ich na zawodach, ale w chwili, gdy stałem na podium, mój trener zadzwonił do rodziców i Oni wszystko słyszeli- wyjaśnia Michał Głogowski.

glogowskidd

Jego sport jak sam mówi nauczył go pokory, wytrwałości i szacunku dla przeciwnika. - Sport dał mi też ukojenie. Kiedy jestem podłamany, to właśnie ciężki trening przywraca mi radość- przekonuje Michał.

Wśród kickbokserów zaimponował mu wielokrotny zawodowy mistrz świata Marek Piotrowski, którego wspaniałą karierę przerwała choroba, jednak on się nie poddał i walczy dalej. Dla niego to wielki człowiek, bo pokonał tych, o których mówiło się, że są nie do pokonania.

Michał Głogowski mówi, że w jego sporcie ważni są ludzie. Bez nich choćbyś nie wiem jak wybitnym był zawodnikiem, wiele się nie zdziała. Nie będzie ani dobrych walk i dobrego zarobku.

Menedżer i sponsor dają ci, w pewnym sensie, szansę na rozwój. Miałem to szczęście, że mistrzem juniorów zostałem tuż przed studiami. Dzięki temu dość szybko znalazł się sponsor, który zapewnił mi pieniądze na to, bym mógł się utrzymać na studiach. Ta kasa pozwoliła mi na naukę i treningi. Nie musiałem kombinować z pracą. To był duży komfort- przekonuje Polak.

Sportowiec przekonuje, że wychodzi na ring żeby wygrać. - Jestem odpowiednio przygotowany, a w ringu nie myśli się, kto jest rywalem i jakie sukcesy odniósł. Walczyć trzeba z każdym, bez względu na to, jakie ma nazwisko i osiągnięcia- wyjaśnia Głogowski. - Cały splendor, cała otoczka - to wszystko schodzi na dalszy plan. W ringu liczy się tylko przeciwnik-dodaje.

Jego debiut w K-1 zaczął się w 2007 r., gdy wyjechał na galę na Litwę za namową Mariusza Radlińskiego. Tam wygrał walkę rezerwową, ale nie udało mu się wejść do turnieju głównego. Od tamtego momentu coraz poważniej zaczął myśleć o K-1. Później był udział w gali K-1 w Warszawie, gdzie przegrał w finale, gali w Łodzi gdzie wygrał i w końcu 2010 rok i ponownie Warszawa. Jego rywalem był czołowy litewski zawodnik Remigijus Morkevicius. - Starcie zakończyło się remisem, ale jak było, każdy interesujący się sportami walki, dobrze wie - mówi pewny siebie Michał.

Michał Głogowki od kilku lat walczył na galach K-1, ale dopiero teraz wystąpi na drugiej najważniejszej gali w roku K-1 MAX". Co ciekawe po pokonaniu mistrza Muay Thai Sagadpetcha znalazł się w ścisłej czołówce światowej i będzie walczył o to, by znaleźć się na podium K-1 World MAX 2010.

Zobacz również:

www.fit.pl
 

 


PODZIEL SIĘ Z INNYMI

Napisz komentarz...
Zaloguj przez Facebooka

Prywatność
Polityka prywatności 

Redakcja
26-600 Radom
Ul. Okulickiego 39, IIP
TEL: 48 380 30 62 wew. 12
E-mail: biuro@portal.fit.pl

RODO

Szanowny Czytelniku!

Dbamy o bezpieczeństwo Twoich danych. Nie zmieniamy naszych uprawnień.

Od 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”).

W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Fit.pl Sp.z.o.o.. Dane osobowe niezbędne gromadzone przez serwis www.fit.pl są objęte ochroną danych osobowych: nie są i nie będą nikomu odsprzedawana ani udostępniane. W czasie korzystania z serwisu użytkownik może zostać poproszony o podanie niektórych swoich danych osobowych poprzez wypełnienie formularza, lub w inny sposób. Dane, które należy podać to w większości przypadków imię, nazwisko i adres e-mail.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Fit.pl Sp.z.o.o z siedzibą w Radomiu (dalej także będziemy używać skrótu „Fit.pl”) oraz nasi Zaufani partnerzy czyli podmioty niewchodzące w skład Fit.pl ale będące naszymi partnerami, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach, do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach, aby:

  • dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań oraz do przeprowadzania konkursów z nagrodami,
  • zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań,
  • dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych parterów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo tutaj.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk „zgadzam się” jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie, po 25 maja 2018 roku, Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności Fit.pl, w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych) przez opisane wyżej Fit.pl oraz Zaufanych Partnerów. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać korzystając z narzędzia dostępnego tutaj.

Zgadzam się
Nie teraz
fit.pl profil na Facebooku
fit.pl kanał na Youtube
Forum dyskusyjne fit.pl