Kaski na rowerze i hulajnodze obowiązkowe od 3 czerwca. Jak uczyć dzieci zasad bezpieczeństwa?

Od 3 czerwca b.r. dzieci i młodzież do 16. roku życia zostaną objęte obowiązkiem noszenia kasków podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniami transportu osobistego. Dziś po kask w Polsce sięga tylko połowa jeżdżących dzieci i nastolatków. Eksperci alarmują: przepisy to dopiero pierwszy krok do poprawy bezpieczeństwa. Kluczowa jest rozmowa i nauka rozpoznawania zagrożeń już od najmłodszych lat. Jak skutecznie rozmawiać z dziećmi o bezpieczeństwie?
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 08:31
Udostępnij
Kaski na rowerze i hulajnodze obowiązkowe od 3 czerwca. Jak uczyć dzieci zasad bezpieczeństwa?
W ubiegłym roku w wypadkach uczestniczyło ponad 6 tysięcy użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych – wynika z danych Komendy Głównej Policji. Blisko 1100 dzieci do 17 roku życia uczestniczyło w wypadkach drogowych jako kierujący. Część tych zdarzeń spowodowana była przez niepełnoletnich rowerzystów (221 dzieci w wieku 0-17 lat) oraz użytkowników hulajnóg elektrycznych (359 dzieci w wieku 7-14 lat oraz 237 dzieci w wieku 15-17 lat).
 
Sytuacje, w których obserwujemy zarówno małych, jak i dorosłych rowerzystów lub osoby poruszające się hulajnogami elektrycznymi bez kasków są w Polsce nagminne. Najwięcej wypadków z ich udziałem odnotowujemy w okresie wakacji, którego rozpoczęcie zbiega się z wejściem ustawy o obowiązku noszenia kasku w życie. Za jego brak w przypadku osób poniżej 16 r.ż. grozi mandat do 100 złotych – wskazuje nadkomisarz Emilia Kosma, ekspert Wydziału Profilaktyki Społecznej Biura Prewencji Komendy Głównej Policji i przypomina, że w marcu tego roku wprowadzono przepisy, które zabraniają użytkowania hulajnóg elektrycznych dzieciom do 13. roku życia poza strefą zamieszkania i bez nadzoru dorosłego opiekuna.
 
Ministerstwo Infrastruktury zaznacza, że urazy głowy stanowią jedną trzecią wszystkich obrażeń użytkowników hulajnóg elektrycznych, a badania potwierdzają bezpośredni związek między jazdą bez kasku a urazowym uszkodzeniem mózgu. Z kolei dane europejskiego raportu Trendline współfinansowanego przez Unię Europejską wskazują, że w Polsce kask zakłada zaledwie 51 proc. polskich rowerzystów do 14. roku życia i tylko 23 proc. tych, którzy ukończyli 15 lat – to jedne z najniższych wyników w Unii Europejskiej.

Kask chroni. Wiedza ratuje.

Nowe prawo nakłada obowiązek – ale nie tworzy nawyków i nie uczy rozpoznawania zagrożeń, oceny ryzyka ani właściwego zachowania w ruchu drogowym. To kompetencje, których nie da się zadekretować ustawą. Tu konieczna jest właściwa edukacja dzieci, a szczególną role w tym procesie odgrywają opiekunowie i nauczyciele – zaznacza nadkomisarz Emilia Kosma.
 
Z badania przeprowadzonego przez Fundację MultiSport wynika, że co drugi dorosły Polak (57,5%) uważa, że szkoły podstawowe powinny bardziej zaangażować się w budowanie świadomości wśród dzieci w zakresie bezpieczeństwa.
 
–  Aby wesprzeć rodziców i nauczycieli w budowaniu prawidłowych nawyków wśród dzieci i młodzieży stworzyliśmy ogólnopolski, darmowy program MultiBezpieczeństwo. W jego ramach powstał specjalny poradnik i gotowe projekty lekcji, które uczą zasad bezpieczeństwa w 7 scenariuszach – obejmujących ruch drogowy, przestrzeń miejską, spędzanie czasu nad wodą i w domu. Program realizowany jest pod patronatem Ośrodka Rozwoju Edukacji, WOPR, Policji oraz Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej. Dotychczas, materiały edukacyjne trafiły do 14 tysięcy szkół podstawowych w całym kraju, a z materiałów skorzystało ponad 650 nauczycieli – wyjaśnia Justyna Rysiak, Prezeska Fundacji MultiSport. 
 
W zakresie edukacji dotyczącej zagrożeń, program MultiBezpieczeństwo pomaga szkołom wypełnić założenia aktualnej podstawy programowej, stawiając na nowoczesne metody nauczania, dopasowane do możliwości dzieci.

Bezpieczeństwo to nie lista nakazów

To kompetencja: widzieć więcej, myśleć szybciej i działać mądrzej.
 
Temat bezpieczeństwa bardzo często zamykany jest dziś w szczelnych ramach listy zakazów i ostrzeżeń. Chcąc chronić dzieci, nieświadomie uczymy je bać się świata, zamiast rozumieć go i oceniać ryzyko. Kierowanie każdym krokiem dziecka może okazać się zgubne, ponieważ strach i przymus nie uczą odpowiedzialności – mówi Ilona Gregorczyk, nauczycielka, specjalistka w dziedzinie innowacyjnych metod nauczania, ekspertka Fundacji MultiSport. – Dziecko powinno umieć rozpoznać zagrożenie, przeanalizować sytuację i adekwatnie zareagować. Dlatego tak ważne jest poznanie procesu, w jakim zagrożenia powstają – tłumaczmy zatem dzieciom, dlaczego coś może się wydarzyć, jakie mogą być tego skutki, dlaczego jest to niebezpieczne. Róbmy to jednak w odpowiedniej dla dzieci formie. To właśnie wyróżnia metodę MultiBezpieczeństwo, w ramach której dzieci nie otrzymują tu kolejnego wykładu o obowiązkach i zakazach, ale uczestniczą w multisensorycznej edukacji opartej na doświadczeniu, ruchu, współpracy i analizie realnych sytuacji – wyjaśnia. 
 
Przygotowane lekcje zawierają propozycje gier edukacyjnych, bezpiecznych eksperymentów, zadań ruchowych i tych angażujących zmysły. Dzięki ćwiczeniom dzieci nie powtarzają reguł, lecz stosują je w praktyce i mają możliwość wyciągania wniosków.
 
– Dziecko, które przeprowadzi symulację wzywania pomocy, zareaguje inaczej niż to, które jedynie przeczytało instrukcję. Właśnie dlatego MultiBezpieczeństwo opiera się na edukacji sytuacyjnej i ruchu – bo zasad bezpieczeństwa nie da się zapamiętać jak tabliczki mnożenia. Muszą stać się odruchem – dodaje Ilona Gregorczyk.

Wakacyjne zagrożenia nie kończą się na dwóch kółkach 

W czasie zbliżających się wakacji dzieci mają więcej czasu na aktywność, więcej przestrzeni do samodzielności, ale narażone są też na więcej zagrożeń.
 
Już dziś warto zadbać o temat bezpieczeństwa nad wodą. Choć wiedza w tym zakresie rośnie, to wciąż podejmujemy setki interwencji. W ubiegłym roku, od kwietnia do września, utonęło w Polsce 200 osób, w tym 12 dzieci – podkreśla Paweł Błasiak, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratowniczego.
 
Warto także zwrócić uwagę na zasady bezpieczeństwa podczas samodzielnego przebywania dziecka czy raczej - nastolatka - w domu. Niewłaściwa obsługa elektroniki domowej, korzystanie z kuchenki – to sytuacje, które mogą przyczynić się do powstania zagrożenia. Warto też przypomnieć i ćwiczyć z dziećmi zasady wzywania pomocy – mówi sekc. Mariola Główka z Komedy Głównej Państwowej Straży Pożarnej.
 
Z badania przeprowadzonego przez Fundację MultiSport wynika, że co trzeci dorosły Polak nie zna zasad udzielania pomocy dzieciom w sytuacji zagrożenia.
 
Uczenie dzieci zasad bezpieczeństwa, może być też dobrą okazją dla rodziców do odświeżenia i usystematyzowania wiedzy. Tym bardziej, że przestrzeń, w której żyjemy, zmienia się szybciej niż kiedykolwiek – nowe formy aktywności, nowe zagrożenia, nowe przepisy – podkreśla Justyna Rysiak i podsumowuje: Nowe przepisy wchodzą w życie za kilka dni. Ale bezpieczeństwo dzieci nie zaczyna się od kasku. Zaczyna się od rozmowy i od wiedzy, którą dziecko może zabrać ze sobą na rower, nad wodę i do domu. Rodzice często nie wiedzą, jak rozpocząć i przeprowadzić taką rozmowę. Dzieci są na tę naukę gotowe, wcześniej niż wielu może się wydawać.