Z raportu „Rowerowa Polska PZU” wynika, że jazda na rowerze to najpopularniejsza forma aktywności fizycznej w kraju. Korzysta z niej około 19 milionów osób, czyli aż 80% Polaków w wieku 18–65 lat. Co istotne, jedynie marginalny odsetek badanych deklaruje, że nigdy nie miał styczności z rowerem. Tak duża skala użytkowania przekłada się jednak na nowe wyzwania w zakresie bezpieczeństwa, szczególnie że rower przestaje być wyłącznie narzędziem rekreacji, a coraz częściej pełni funkcję środka transportu.
Polska należy do europejskiej czołówki pod względem liczby rowerów przypadających na mieszkańca – ustępuje jedynie Niemcom i krajom skandynawskim. To pokazuje, że jednoślady na stałe zagościły w naszym stylu życia. W sezonie wiosenno-letnim ponad połowa rowerzystów korzysta z nich kilka razy w tygodniu, a co piąty robi to niemal codziennie. Coraz więcej osób nie rezygnuje z jazdy także jesienią i zimą, co dodatkowo zwiększa obecność rowerzystów w przestrzeni publicznej przez cały rok.
Dla większości użytkowników rower pozostaje formą relaksu i sposobem na dbanie o zdrowie oraz kondycję. Jednocześnie rośnie jego znaczenie jako środka transportu – już niemal jedna trzecia badanych wykorzystuje go do codziennych dojazdów, a w dużych miastach odsetek ten jest jeszcze wyższy. Najczęściej pokonywane dystanse są stosunkowo krótkie i nie przekraczają 10 kilometrów, co potwierdza jego praktyczne zastosowanie w codziennych sprawach.
Warto też zwrócić uwagę na aspekt społeczny – dla części Polaków rower bywa jedyną dostępną formą przemieszczania się, zwłaszcza w kontekście wykluczenia komunikacyjnego. To sprawia, że jego rola wykracza daleko poza rekreację.
Dynamiczny wzrost liczby rowerzystów uwidacznia jednak liczne problemy. Użytkownicy jednośladów wskazują przede wszystkim na zły stan nawierzchni, brak poboczy oraz niedostateczną infrastrukturę rowerową. Dodatkowo problemem jest słabe oświetlenie tras czy brak miejsc do naprawy sprzętu. Nie bez znaczenia są również relacje z innymi uczestnikami ruchu – rowerzyści często spotykają się z nieuważnymi pieszymi, niebezpiecznymi zachowaniami kierowców czy użytkownikami hulajnóg. Część z nich doświadcza także agresji na drodze.
Istotnym wyzwaniem pozostaje poziom wiedzy na temat przepisów. Choć większość badanych potrafi wskazać pojedyncze zasady dotyczące jazdy, pełną znajomością regulacji może pochwalić się jedynie niewielki odsetek. W praktyce oznacza to, że wielu rowerzystów nieświadomie stwarza zagrożenie – zarówno dla siebie, jak i innych.
Dodatkowo obserwuje się luki w zakresie bezpieczeństwa osobistego. Znaczna część użytkowników rezygnuje z jazdy w kasku, szczególnie na krótkich dystansach. Częściej też wyposażają się w narzędzia do naprawy roweru niż w podstawowe środki pierwszej pomocy, co pokazuje, że priorytetem bywa sprawność sprzętu, a nie ochrona zdrowia.
W obliczu tych wyzwań kluczowe staje się budowanie świadomości i odpowiedzialnych postaw na drodze. Edukacja w zakresie przepisów oraz rozwój infrastruktury to dziś fundament bezpiecznego rozwoju kultury rowerowej w Polsce.