Post-ozempic therapy - jak zadbać o twarz i ciało po intensywnym odchudzaniu?

Leki takie jak Ozempic, Wegovy czy Mounjaro na stałe zmieniły podejście do leczenia otyłości. Dla wielu pacjentów oznaczają spektakularne efekty – kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt kilogramów mniej w relatywnie krótkim czasie. Jednak coraz częściej wraz z sukcesem wagowym pojawia się nowy problem estetyczny, określany potocznie jako „ozempic face”. O tym, czym dokładnie jest to zjawisko i jak można mu skutecznie przeciwdziałać, opowiada dr Marek Wasiluk z warszawskiej kliniki Klinika L`experta.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 09:34
Udostępnij
Post-ozempic therapy - jak zadbać o twarz i ciało po intensywnym odchudzaniu?

Problem tzw. “ozempic face” jest jak najbardziej realny i dotyka zarówno kobiet, jak i mężczyzn. – Pacjenci po odchudzaniu popularnymi lekami są zadowoleni z wagi, ale kiedy patrzą w lustro, często widzą twarz, której nie poznają. Szczęśliwa metamorfoza sylwetki nie zawsze idzie w parze z dobrą kondycją skóry i młodym wyglądem – mówi dr Marek Wasiluk, założyciel warszawskiej Klinika L`experta.

Dlaczego chudnięcie postarza twarz?

Mechanizm jest prosty, choć jego skutki bywają zaskakujące. Leki z grupy GLP-1 nie spalają tłuszczu w klasycznym rozumieniu – ograniczają apetyt i prowadzą do deficytu energetycznego. Organizm zaczyna więc korzystać z własnych zasobów. Problem w tym, że nie sięga wyłącznie po tkankę tłuszczową. Wraz z nią ubywa również mięśni oraz struktur podporowych twarzy i ciała.

Przy intensywnym odchudzaniu nawet 20–30 procent utraconej masy może stanowić tkanka mięśniowa. Skóra i powięzi nie kurczą się w tym samym tempie, co objętość twarzy. W efekcie policzki zapadają się, linia żuchwy traci wyrazistość, a twarz zaczyna wyglądać na zmęczoną i starszą – tłumaczy dr Marek Wasiluk.

Do tego dochodzi aspekt metaboliczny. Mniejsza ilość jedzenia to mniejsza podaż białka, witamin i mikroelementów niezbędnych do regeneracji. Skóra, która i tak z wiekiem traci zdolność do produkcji kolagenu, zostaje dodatkowo „pozbawiona paliwa”. Procesy naprawcze zwalniają, a fizjologiczne starzenie zaczyna być bardziej widoczne.

Nie tylko twarz – ciało też reaguje

„Ozempic face” jest najbardziej znanym określeniem, ale w rzeczywistości problem dotyczy całego ciała.

Twrz po szybkim i bardzo intensywnym odchudznniu staje zapadnięta, pociągła, widać na niej utratę objętości w obrębie policzków, bruzdy nosowo-wargowe stają się pogłębione opada lina żuchwy i kąciki ust, widoczne stają się doły pod oczami i w skroniach. Takie intensywne chudnięcie przemodelowuje twarz w sposób niekorzystny – podobnie jak starzenie. - To nie tylko efekt estetyczny, ale i psychologiczny – twarz staje się szczupła, ale wygląda na zmęczoną i starszą - podkreśla lekarz.

Po szybkim spadku wagi na ciele pacjenci obserwują skolei nadmiar skóry na brzuchu, ramionach czy udach, opadanie pośladków, a czasem także zaburzenie proporcji sylwetki. Paradoksalnie, mimo idealnej wagi, ciało traci jędrność i spójność.

Podkreślmy, że to nie jest kwestia działania tylko tych leków. Podobne zmiany widzimy po każdej gwałtownej redukcji masy ciała. Różnica polega na tym, że teraz takich pacjentów jest znacznie więcej i zgłaszają się do gabinetów medycyny estetycznej – zauważa ekspert.

Kiedy reagować i jak sobie pomóc?

Zdaniem specjalistów kluczowy jest moment rozpoczęcia działań regeneracyjnych. Najlepsze efekty daje profilaktyka wdrożona jeszcze w trakcie chudnięcia. Skóra, odpowiednio stymulowana, ma większą szansę dopasować się do zmniejszającej się objętości. Jeśli jednak pacjent zgłasza się dopiero po zakończeniu terapii, możliwości nadal są szerokie – wymagają jedynie więcej czasu i konsekwencji w działaniu.

- Osobiście w takich przypadkach stosuje holistyczne podejście, w ramach którego terapie nie polegają na szybkim „napompowaniu” twarzy za pomocą wypełniaczy, lecz na stopniowej odbudowie jakości skóry i struktur podporowych. Biostymulatory, takie jak kwas polimlekowy czy polikaprolaton wapnia pozwalają przywrócić objętość w naturalny sposób. Technologie laserowe, radiofrekwencja mikroigłowa i HIFU poprawiają gęstość skóry, unoszą tkanki i przywracają twarzy świeżość. Podobnie wygląda praca z ciałem – celem nie jest maskowanie problemu, ale realna poprawa napięcia skóry i jakości tkanek. W wielu przypadkach pozwala to uniknąć chirurgii, choć przy bardzo dużym nadmiarze skóry bywa ona jedynym rozwiązaniem - wyajśnia dr Marek Wasiluk.

Nowy cel po odchudzaniu

Ozempic i podobne leki bez wątpienia zmieniły sposób, w jaki myślimy o odchudzaniu. Dziś coraz wyraźniej widać jednak, że szczupła sylwetka to nie wszystko. Świadome podejście do regeneracji twarzy i ciała po terapii odchudzającej staje się naturalnym kolejnym krokiem – krokiem, który pozwala cieszyć się nie tylko mniejszym rozmiarem ubrań, ale także zdrowym, młodszym wyglądem.