Badacze nie pozostawiają złudzeń: kosmetyki do makijażu oczu, szczególnie maskary, należą do produktów najszybciej ulegających zanieczyszczeniu mikrobiologicznemu. Wystarczy kilka miesięcy nieprawidłowego użytkowania, by zamieniły się w idealne środowisko do rozwoju bakterii.
Jak długo tusz do rzęs jest bezpieczny? Większość użytkowniczek się myli
Codzienny makijaż to rutyna, nad którą rzadko się zastanawiamy. Tymczasem dane opublikowane pod koniec 2024 roku w NIH PMC wskazują, że ponad 90 procent kobiet używa kosmetyków po upływie zalecanego okresu stosowania. W przypadku tuszu do rzęs nie jest to jedynie kwestia estetyki czy jakości makijażu, ale potencjalne zagrożenie dla wzroku.
Maskara, ze względu na swoją wilgotną formułę i częsty kontakt ze szczoteczką, rzęsami oraz powietrzem, bardzo szybko traci jałowość. Badania pokazują, że już po około trzech miesiącach od pierwszego otwarcia liczba drobnoustrojów w opakowaniu gwałtownie rośnie. Każde kolejne użycie powoduje przenoszenie bakterii z okolic oka do wnętrza kosmetyku.
Jakie drobnoustroje rozwijają się w starym tuszu? Lista jest niepokojąca
Analizy laboratoryjne przeterminowanych tuszów do rzęs wykazały obecność konkretnych, potencjalnie groźnych patogenów. W niemal 80 procentach badanych próbek stwierdzono obecność gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus), a w ponad 10 procentach – pałeczki ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa).
Oba mikroorganizmy mogą prowadzić do stanów zapalnych oka, w tym zapalenia spojówek czy zapalenia rogówki. To schorzenia, których nie należy bagatelizować – szczególnie że rogówka ma ograniczone mechanizmy obronne i jest wyjątkowo podatna na uszkodzenia.
Swędzenie, ból, zamglone widzenie – sygnały ostrzegawcze, których nie wolno ignorować
Dyskomfort pojawiający się podczas lub po makijażu oczu nigdy nie jest przypadkowy. Dane z badań NIH PMC wskazują, że użytkowniczki przeterminowanych kosmetyków do oczu najczęściej skarżą się na swędzenie, zaczerwienienie oraz ból. Co czwarta osoba zgłasza również pogorszenie ostrości widzenia lub uczucie „mgły” przed oczami.
Takie objawy mogą świadczyć o rozwijającym się stanie zapalnym, a w skrajnych przypadkach o uszkodzeniu rogówki. Specjaliści podkreślają, że ignorowanie tych sygnałów i dalsze używanie skażonych kosmetyków może prowadzić do poważnych powikłań.
Symbol otwartego słoiczka (PAO) – mały znak, duże znaczenie dla zdrowia oczu
Klucz do bezpiecznego makijażu znajduje się na opakowaniu kosmetyku. Symbol otwartego słoiczka z liczbą i literą „M” (np. 3M, 6M) informuje, przez ile miesięcy produkt nadaje się do użytku po pierwszym otwarciu. To tzw. PAO – Period After Opening.
Mimo że oznaczenie to jest obowiązkowe, większość konsumentów nie zwraca na nie uwagi. Tymczasem specjaliści zalecają, by tusz do rzęs wymieniać co 3–4 miesiące, nawet jeśli kosmetyk wygląda i pachnie normalnie. Z czasem zawarte w nim konserwanty tracą skuteczność, a ryzyko namnażania bakterii gwałtownie rośnie.
Dobre nawyki, które realnie zmniejszają ryzyko infekcji
Oprócz regularnej wymiany tuszu warto zwrócić uwagę na codzienne nawyki. Przechowywanie kosmetyków w ciepłej i wilgotnej łazience sprzyja rozwojowi drobnoustrojów, podobnie jak nieregularne mycie pędzli i aplikatorów. Badania pokazują, że znaczna część akcesoriów do makijażu jest silnie zanieczyszczona bakteriami.
Świadome czytanie etykiet, przestrzeganie okresu przydatności po otwarciu i dbałość o higienę akcesoriów to proste działania, które mogą skutecznie chronić wzrok. W przypadku kosmetyków do oczu ostrożność nie jest przesadą – to element codziennej profilaktyki zdrowotnej.