fit.pl mobile logo

Antybiotyki to nie landrynki

Rozmowa z doktor Agatą Błońską, kierownikiem ds. medycznych POZ w Centrach Medycznych Medyceusz w Łodzi

Coraz częściej słyszymy, że znów u kogoś wykryto bakterie oporne na działanie większości albo wszystkich znanych antybiotyków. Czyli bakterie, groźne dla życia, których nie można unieszkodliwić, zwalczyć chorób przez nie wywołanych. To skutek nadużywania antybiotyków, niepotrzebnego ich stosowania, co często jeszcze zdarza się w Polsce i Europie?

 

Tak, wciąż jeszcze zdecydowanie nadużywamy antybiotyków, zażywamy je bez potrzeby, na wszelki wypadek i najczęściej w przypadku chorób, których nie mogą wyleczyć. Chodzi o przeziębienie, grypę, które są powodowane przez wirusy, a których antybiotyki nie zabijają, bo zwalczają tylko zakażenia bakteryjne. Ich przyjmowanie w tych przypadkach nic nie daje, a może zaszkodzić. Ale pojawianie się bakterii opornych na działanie antybiotyków wynika nie tylko z ich nadużywania, ale także z niewłaściwego stosowania. Są osoby, które przepisany przez lekarza w infekcji bakteryjnej antybiotyk odstawiają, kiedy ich stan zdrowia trochę się poprawi. Antybiotyk nie spełnia wtedy swojego zadania, bo nie niszczy całkowicie chorobotwórczych bakterii. Giną te najsłabsze, a część z ocalałych „uczy się”, jak być odpornym na dany antybiotyk. Podobne skutki ma zażycie antybiotyku na własną rękę, bo był w domu, bo komuś z rodziny zostało kilka tabletek po kuracji. Też produkujemy wtedy bakterie antybiotykooporne, bo po pierwsze nie wiadomo, czy potrzebnie stosujemy antybiotyk, pod drugie – nie mamy go tyle, ile potrzeba do pełnej kuracji, a po trzecie – niekoniecznie jest dobrze dobrany do choroby. Sięgamy po antybiotyk bez zastanowienia, zapominając, że stosowanie tego leku powinien zlecić lekarz.

I zapominamy, że stosując niepotrzebnie antybiotyki niszczymy nie tylko bakterie chorobotwórcze, ale także te dobre, potrzebne nam bakterie, żyjące w naszym przewodzie pokarmowym.

To kolejny skutek nadużywania antybiotyków, bo choć poszczególne ich rodzaje są wycelowane w określone rodzaje bakterii chorobotwórczych, to niestety antybiotyki niszczą również bakterie, które osłaniają nasze jelita. Dlatego tak ważne jest, żeby terapię antybiotykową prowadzić ściśle według wskazówek lekarza, producenta leku, bo to minimalizuje jego niekorzystne działania.

Skąd ta nasza wiara w antybiotyki, wiara tak duża, że nie pomaga mówienie o szkodliwości ich nadużywania?

Chyba jeszcze z minionej epoki, kiedy leki, antybiotyki nie były tak dostępne, kiedy nie było ich tak dużo. I kiedy ich właściwe zastosowanie działało cuda, było niezwykle skuteczne – to też budowało pozytywne wyobrażenie o antybiotykach, traktowanie ich jako super leków. A potem bardzo szybko znaleźliśmy się w czasach, w których różnych rodzajów leków, antybiotyków jest pod dostatkiem, ale nie zdążyliśmy z edukacją, informacją, że antybiotyki to lek na bakterie, a nie na wirusy. Że przeziębienia nie leczy się antybiotykami. Że to lekarz wie, kiedy je zastosować, włączyć do leczenia, a nie ciocia, której w domowej apteczce zostało kilka tabletek antybiotyku.

Wielu  z nas żąda od lekarza przepisania antybiotyku i lekarze czasem ustępują...

Tak bywa, ale z drugiej strony powoli zmienia się również świadomość pacjentów. Coraz więcej osób wie, że antybiotyków nie można nadużywać, że na grypę najlepszy jest odpoczynek, łóżko, inne leki, nie antybiotyki. Coraz więcej osób wie, że antybiotyk, to nie cudowny lek, który wszystko załatwi, że przekonanie, iż dzięki antybiotykowi można z grypą można chodzić do pracy nie ma sensu, jest nieprawdziwe i niebezpieczne.

Powiedziała pani, że nadużywanie antybiotyków szkodzi. Jakie mogą być skutki niepotrzebnej antybiotykoterapii poza „produkowaniem” bakterii antybiotykoopornych?

To może być na przykład uczulenie, biegunka, niepotrzebne zażywanie leków nie pozostaje też bez wpływu na funkcjonowanie wątroby.

A jeśli ktoś przesadza w drugą stronę? Słucha o nadużywaniu antybiotyków i nawet jeśli mu je przepisze lekarz, bo są konieczne do wyleczenia jakiejś choroby, nie stosuje ich albo mówi sobie: „łyknę tylko kilka tabletek, a jak się poczuję lepiej, odstawię antybiotyk”.

Taka osoba też robi źle. Bo w tym przypadku na przykład infekcja górnych dróg oddechowych, wywołana przez bakterie może zamienić się w zapalenie płuc, a infekcja pęcherza moczowego w zakażenie nerek. Jeszcze raz powtórzę: zaufajmy lekarzowi. Kiedy twierdzi, że antybiotyk jest nam niepotrzebny, nie naciskajmy, nie stosujmy go na własną rękę. Ale jeśli mówi, że antybiotyk jest konieczny, prowadźmy terapię konsekwentnie od początku do końca, trzymajmy się godzin zażywania leku, nie przerywajmy leczenia.

Co z antybiotykiem, który zostaje nam po leczeniu, bo czasem tak się zdarza? Odnieść go do apteki, gdzie są specjalne pojemniki na leki?

Nie od razu. Antybiotyki mają dość długi okres przydatności do stosowania. I może się zdarzyć, że przy jakimś schorzeniu lekarz będzie chciał nam zaordynować antybiotyk. Wtedy możemy powiedzieć, że w domu mamy taki a taki lek. Jeśli lekarz uzna, że może być zastosowany, może to uwzględnić, wypisując nam receptę. Ale jeśli antybiotyk jest przeterminowany, to rzeczywiście, jedynym miejscem, gdzie powinien trafić są pojemniki na zużyte leki, które stoją najczęściej w aptekach. Naturalnie pod żadnym pozorem nie stosujmy sami antybiotyku, który nam został po jakimś leczeniu, nie obdarowujmy nim bliskich i znajomych, którzy się na przykład przeziębili. Nie bawmy się w lekarzy, nie stawiajmy pseudo diagnozy: masz to, co ja miałem, to weź mój antybiotyk. Nie pomagamy w ten sposób, a szkodzimy. Bo nawet jeśli akurat w danym przypadku powinno się zastosować antybiotyk i to akurat ten, który mamy, to nikt nie wyleczy się kilkoma tabletkami, które zostały z naszej kuracji.
 

PODZIEL SIĘ Z INNYMI

Napisz komentarz...
Zaloguj przez Facebooka

Prywatność
Polityka prywatności 

Redakcja
26-600 Radom
Ul. Okulickiego 39, IIP
TEL: 48 380 30 62 wew. 12
E-mail: biuro@portal.fit.pl

RODO

Szanowny Czytelniku!

Dbamy o bezpieczeństwo Twoich danych. Nie zmieniamy naszych uprawnień.

Od 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”).

W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Fit.pl Sp.z.o.o.. Dane osobowe niezbędne gromadzone przez serwis www.fit.pl są objęte ochroną danych osobowych: nie są i nie będą nikomu odsprzedawana ani udostępniane. W czasie korzystania z serwisu użytkownik może zostać poproszony o podanie niektórych swoich danych osobowych poprzez wypełnienie formularza, lub w inny sposób. Dane, które należy podać to w większości przypadków imię, nazwisko i adres e-mail.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Fit.pl Sp.z.o.o z siedzibą w Radomiu (dalej także będziemy używać skrótu „Fit.pl”) oraz nasi Zaufani partnerzy czyli podmioty niewchodzące w skład Fit.pl ale będące naszymi partnerami, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach, do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach, aby:

  • dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań oraz do przeprowadzania konkursów z nagrodami,
  • zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań,
  • dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych parterów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo tutaj.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk „zgadzam się” jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie, po 25 maja 2018 roku, Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności Fit.pl, w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych) przez opisane wyżej Fit.pl oraz Zaufanych Partnerów. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać korzystając z narzędzia dostępnego tutaj.

Zgadzam się
Nie teraz
fit.pl profil na Facebooku
fit.pl kanał na Youtube
Forum dyskusyjne fit.pl