„Ósemki” pod lupą chirurga. Kiedy i dlaczego trzeba je usuwać?

Zatrzymane zęby mądrości, czyli tzw. „ósemki”, to jeden z najczęstszych problemów, z jakimi pacjenci trafiają do chirurga stomatologicznego. Choć przez lata narosło wokół nich wiele mitów, współczesna chirurgia stomatologiczna pozwala na ich bezpieczne i co najważniejsze bezbolesne usunięcie.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 17:47
Udostępnij
„Ósemki” pod lupą chirurga. Kiedy i dlaczego trzeba je usuwać?

Najczęstszą przyczyną zgłaszania się do chirurga stomatologicznego są zatrzymane ósemki. Wskazanie to dotyczy bardzo wielu pacjentów w młodym wieku – od 16 do 25 lat, czasami nawet do 30. roku życia – wyjaśnia lek. stom. Bartłomiej Warchoł, chirurg stomatologiczny z krakowskiej kliniki Loftdent.

Czym są zatrzymane „ósemki”?

Zęby mądrości to trzecie trzonowce, które wyrzynają się najpóźniej – zwykle między 17. a 25. rokiem życia. U wielu osób w jamie ustnej brakuje jednak miejsca na ich prawidłowe ustawienie. W efekcie ząb może:

  • pozostać całkowicie w kości (ząb zatrzymany),

  • wyrznąć się częściowo,

  • rosnąć pod nieprawidłowym kątem, napierając na sąsiednie zęby.

Taka sytuacja sprzyja stanom zapalnym, nawracającemu bólowi, obrzękom, a nawet powstawaniu torbieli. Często utrudnia także leczenie ortodontyczne.

Zabieg polega na znieczuleniu miejscowym, nacięciu dziąsła oraz usunięciu niewielkiej ilości tkanki kostnej, aby finalnie usunąć ząb przyczynowy, który stwarza dolegliwości bólowe lub jest problematyczny przy leczeniu ortodontycznym – tłumaczy lek. stom. Bartłomiej Warchoł.

Czy usuwanie ósemek boli?

Jednym z największych lęków pacjentów jest obawa przed bólem. Specjaliści uspokajają – współczesne metody znieczulenia sprawiają, że zabieg jest komfortowy.

Zabieg jest niebolesny. Wykonujemy go w znieczuleniu miejscowym, podawanym tak jak przy każdym innym leczeniu zachowawczym w gabinecie stomatologicznym – podkreśla lek. stom. Bartłomiej Warchoł.

Sam zabieg trwa zazwyczaj od 15 do 30 minut. W bardziej skomplikowanych przypadkach może wydłużyć się do około godziny. Czas zależy m.in. od stopnia zatrzymania zęba oraz jego położenia względem nerwów i sąsiednich struktur anatomicznych.

Jak wygląda rekonwalescencja?

Po usunięciu zęba lekarz zakłada szwy – obecnie najczęściej rozpuszczalne.

Po zabiegu zakładamy szwy rozpuszczalne, które same ulegają rozpuszczeniu po około 3–4 tygodniach. Jeżeli po zabiegu nie występują komplikacje, silne dolegliwości czy niepokojące objawy, nie ma potrzeby kolejnych wizyt w gabinecie stomatologicznym – wyjaśnia specjalista z Loftdent.

W pierwszych dniach po zabiegu może pojawić się niewielki obrzęk, tkliwość czy trudności w szerokim otwieraniu ust – to naturalna reakcja organizmu. Kluczowe jest stosowanie się do zaleceń pozabiegowych: unikanie intensywnego wysiłku, płukania jamy ustnej w pierwszej dobie, spożywania gorących posiłków oraz palenia papierosów.

Dlaczego nie warto zwlekać?

Zatrzymana ósemka przez długi czas może nie dawać wyraźnych objawów, jednak ryzyko powikłań rośnie z wiekiem. U młodszych pacjentów kość jest bardziej elastyczna, a proces gojenia przebiega szybciej.

Właśnie dlatego – jak podkreśla lek. stom. Bartłomiej Warchoł – konsultacja chirurgiczna po wykonaniu zdjęcia pantomograficznego pozwala odpowiednio wcześnie zaplanować ewentualny zabieg i uniknąć nagłych stanów zapalnych.

Usunięcie „ósemek” to dziś rutynowa procedura, która – wykonana w odpowiednim momencie – pozwala zapobiec bólowi, powikłaniom oraz problemom ortodontycznym. Najważniejsze jest jednak indywidualne podejście i właściwa kwalifikacja pacjenta do zabiegu.