Otyłość to choroba, nie kwestia silnej woli. Dlaczego czas przestać ją stygmatyzować?

Mimo rosnącej wiedzy medycznej wiele osób nadal uważa, że otyłość jest wyłącznie efektem przejadania się i braku aktywności fizycznej. Tymczasem współczesna medycyna od lat podkreśla, że choroba otyłościowa jest przewlekłym schorzeniem o złożonym podłożu biologicznym, hormonalnym i środowiskowym. To właśnie dlatego wielu pacjentów, mimo licznych prób odchudzania, nie osiąga trwałych efektów.
Wczoraj 10:02
Udostępnij
Otyłość to choroba, nie kwestia silnej woli. Dlaczego czas przestać ją stygmatyzować?

Eksperci zwracają uwagę, że zmiana sposobu myślenia o otyłości jest niezbędna zarówno dla skutecznego leczenia, jak i ograniczenia stygmatyzacji osób zmagających się z tym problemem.

Skala problemu stale rośnie

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nadwaga lub otyłość dotyczą już około 60% dorosłych mieszkańców Europy. W Polsce problem nadmiernej masy ciała dotyczy ponad połowy społeczeństwa, a liczba osób chorujących na otyłość systematycznie rośnie.

Prognozy Narodowego Funduszu Zdrowia wskazują, że w kolejnych latach odsetek osób z chorobą otyłościową będzie nadal wzrastał. To oznacza większe ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, chorób sercowo-naczyniowych, niektórych nowotworów oraz wielu innych schorzeń.

Otyłość to choroba przewlekła

Jak podkreślają specjaliści zajmujący się leczeniem otyłości, nie można sprowadzać jej wyłącznie do wyglądu czy liczby kilogramów.

Otyłość jest chorobą, a nie defektem kosmetycznym czy oznaką słabej woli – podkreśla dr n. med. i n. o zdr. Szymon Suwała, endokrynolog i certyfikowany lekarz Polskiego Towarzystwa Badań nad Otyłością.

Ekspert przypomina, że choroba otyłościowa została uznana za jednostkę chorobową już wiele lat temu. Obecnie wiadomo, że na jej rozwój wpływa jednocześnie wiele czynników, w tym:

  • zaburzenia hormonalne,
  • nieprawidłowa regulacja ośrodków głodu i sytości w mózgu,
  • czynniki genetyczne,
  • przewlekły stres,
  • problemy psychologiczne,
  • środowisko i styl życia.

To sprawia, że leczenie otyłości jest znacznie bardziej złożone niż proste zalecenie: „jedz mniej i więcej się ruszaj".

Dlaczego tak trudno schudnąć?

Wiele osób doświadczyło efektu jo-jo. Po kilku miesiącach restrykcyjnej diety masa ciała spada, jednak po pewnym czasie kilogramy wracają.

Nie wynika to wyłącznie z braku konsekwencji.

Jednym z powodów jest tzw. adaptacja metaboliczna. Organizm odbiera długotrwały deficyt energetyczny jako zagrożenie i zaczyna oszczędzać energię. Tempo przemiany materii spowalnia, a jednocześnie nasilają się mechanizmy odpowiedzialne za odczuwanie głodu.

To naturalna reakcja obronna organizmu, która miała chronić człowieka przed głodem. Dziś jednak utrudnia skuteczne leczenie otyłości.

Dlaczego sama dieta często nie wystarcza?

Zmiana sposobu odżywiania i zwiększenie aktywności fizycznej pozostają podstawą terapii, jednak u części pacjentów okazują się niewystarczające.

Coraz częściej leczenie obejmuje również:

  • opiekę dietetyka,
  • wsparcie psychologiczne,
  • odpowiednio dobraną aktywność fizyczną,
  • leczenie farmakologiczne,
  • w wybranych przypadkach leczenie bariatryczne.

Specjaliści podkreślają, że dobór terapii powinien być indywidualny i uwzględniać stan zdrowia pacjenta oraz choroby współistniejące.

Stygmatyzacja utrudnia leczenie

Osoby chorujące na otyłość bardzo często spotykają się z ocenianiem i stereotypami. Nadal można usłyszeć, że wystarczy więcej ćwiczyć lub wykazać się silniejszą wolą.

Takie podejście nie tylko nie pomaga, ale może zniechęcać do szukania profesjonalnej pomocy.

Coraz więcej organizacji medycznych zwraca uwagę, że walka ze stygmatyzacją jest jednym z kluczowych elementów skutecznego leczenia choroby otyłościowej.

Dlaczego warto wykonać analizę składu ciała?

Ocena masy ciała nie powinna opierać się wyłącznie na wskaźniku BMI. Coraz częściej specjaliści wykorzystują analizę składu ciała, która pozwala dokładniej ocenić stan organizmu.

Badanie umożliwia określenie m.in.:

  • procentowej zawartości tkanki tłuszczowej,
  • masy mięśniowej,
  • zawartości wody w organizmie,
  • rozmieszczenia tkanki tłuszczowej,
  • wskaźnika talia–biodra (WHR).

Takie informacje pomagają lepiej zaplanować proces leczenia oraz monitorować postępy.

Otyłość można i warto leczyć

Podobnie jak nadciśnienie tętnicze czy cukrzyca typu 2, otyłość wymaga odpowiedniej diagnostyki, regularnej kontroli i długoterminowego leczenia.

Największym błędem jest zwlekanie z wizytą u lekarza i podejmowanie kolejnych restrykcyjnych diet na własną rękę. Im wcześniej rozpocznie się terapię, tym większa szansa na poprawę zdrowia i zmniejszenie ryzyka powikłań.

Współczesna medycyna nie pozostawia wątpliwości – otyłość jest przewlekłą chorobą, a nie oznaką lenistwa czy braku silnej woli. Jej rozwój zależy od wielu współdziałających czynników biologicznych, hormonalnych, psychologicznych i środowiskowych. Dlatego skuteczne leczenie wymaga indywidualnego podejścia oraz wsparcia specjalistów.

Zmiana narracji z oceniania na zrozumienie może pomóc milionom osób szybciej zgłosić się po pomoc i rozpocząć skuteczną terapię. W przypadku choroby otyłościowej liczy się nie tylko redukcja masy ciała, ale przede wszystkim poprawa zdrowia, jakości życia i zmniejszenie ryzyka groźnych powikłań.