Ból głowy u dziecka nie musi od razu oznaczać poważnego problemu zdrowotnego. Dzieci również doświadczają migren i bólów napięciowych, a na pojawienie się dolegliwości mogą wpływać m.in. stres, brak snu, pomijanie posiłków czy zbyt mała ilość płynów.
Co może powodować ból głowy po szkole i kiedy warto skonsultować go z lekarzem?
1. Dziecko za mało pije
To jeden z pierwszych elementów, które warto sprawdzić.
Podczas lekcji dziecko może po prostu zapominać o piciu. Jeśli dodatkowo ma WF, zajęcia sportowe albo spędza czas na dworze, zapotrzebowanie na płyny może być większe.
Odwodnienie może być jednym z czynników wywołujących ból głowy. Dlatego warto zadbać o to, aby dziecko miało w szkole bidon lub butelkę z wodą i mogło regularnie po nią sięgać.
Nie trzeba czekać, aż dziecko powie, że chce mu się pić. Warto wyrobić prosty nawyk picia w ciągu dnia.
2. Zbyt mało snu
Wakacyjny rytm dnia i szkolna pobudka o 6–7 rano nie zawsze idą ze sobą w parze.
Jeśli dziecko przez wakacje chodziło spać później, a wraz z początkiem szkoły nagle musi wcześnie wstawać, może pojawić się niedobór snu. Niewystarczająca ilość lub gorsza jakość snu może sprzyjać bólom głowy.
Warto więc zwrócić uwagę nie tylko na samą godzinę zasypiania, ale również na wieczorną rutynę. Późne korzystanie z telefonu czy komputera, odrabianie lekcji do późna i nieregularne godziny snu mogą utrudniać powrót do szkolnego rytmu.
Jeżeli dziecko regularnie skarży się na ból głowy po nieprzespanej nocy, warto potraktować sen jako jeden z pierwszych elementów do uporządkowania.
3. Dziecko nie zjadło śniadania albo zbyt długo nie jadło
Poranny pośpiech potrafi zrobić swoje.
„Nie jestem głodny”, „zjem w szkole”, „nie zdążę” – i dziecko wychodzi z domu bez śniadania. Później może się okazać, że również drugie śniadanie wraca do domu nietknięte.
Pomijanie posiłków jest jednym z czynników, które mogą sprzyjać bólom głowy. Dlatego regularne jedzenie jest jednym z prostych elementów profilaktyki.
Nie oznacza to, że trzeba zmuszać dziecko do dużego śniadania zaraz po przebudzeniu. Jeśli rano ma niewielki apetyt, można przygotować mniejszą porcję i zadbać o wartościowe drugie śniadanie do szkoły.
Ważniejsze od „idealnego” śniadania jest to, żeby dziecko nie spędzało wielu godzin bez jedzenia.
4. Za dużo czasu przed ekranem
Po powrocie ze szkoły dziecko może usiąść do komputera, telefonu, tabletu albo konsoli. Jeśli wcześniej przez kilka godzin korzystało z ekranów podczas nauki, łączny czas patrzenia z bliska może być naprawdę długi.
U części dzieci intensywne korzystanie z ekranów może nasilać bóle głowy, szczególnie jeśli łączy się z przemęczeniem lub niewystarczającą ilością przerw.
Warto więc zadbać o regularne przerwy podczas nauki i korzystania z urządzeń. Pomaga również wyjście na zewnątrz, zmiana pozycji i chwila odpoczynku od patrzenia z bliska.
Jeśli ból głowy regularnie pojawia się podczas czytania, korzystania z komputera lub patrzenia na tablicę, warto zwrócić uwagę również na wzrok.
5. Problem ze wzrokiem
Dziecko może nie powiedzieć wprost: „gorzej widzę”.
Zamiast tego może mrużyć oczy, mieć trudności z odczytaniem informacji z tablicy, przysuwać się do ekranu albo skarżyć się na ból głowy po lekcjach.
Problemy ze wzrokiem i wysiłek związany z widzeniem z daleka mogą być związane z bólami głowy, choć sam ból głowy nie oznacza automatycznie, że dziecko potrzebuje okularów.
Jeśli rodzic zauważa zmianę sposobu patrzenia, częste mrużenie oczu, problemy z widzeniem z daleka lub powtarzające się bóle głowy związane z nauką, warto omówić to z lekarzem i rozważyć kontrolę wzroku.
6. Stres związany ze szkołą
Nowy rok szkolny to nie tylko zeszyty i podręczniki.
Dla dziecka źródłem napięcia może być sprawdzian, relacja z rówieśnikami, wymagający nauczyciel, wystąpienie przed klasą albo po prostu duża liczba nowych obowiązków.
Stres i napięcie emocjonalne mogą wpływać na pojawianie się bólów głowy, w tym bólów napięciowych.
Dlatego jeśli dziecko regularnie mówi, że boli je głowa przed konkretnymi lekcjami, w niedzielę wieczorem albo rano przed szkołą, warto nie ograniczać się do pytania „co jadłeś?”.
Może warto zapytać:
„Czy jest coś w szkole, co ostatnio cię martwi?”
Czasami dziecko samo nie łączy bólu głowy ze stresem.
7. Napięcie i przemęczenie po wielu godzinach nauki
Kilka godzin w jednej pozycji, pochylanie głowy nad zeszytem, praca przy komputerze i brak ruchu mogą sprawić, że dziecko po szkole jest zwyczajnie przeciążone.
Bóle napięciowe mogą mieć charakter ucisku lub „opaski” wokół głowy, a napięcie może dotyczyć również okolicy szyi.
Dlatego po powrocie ze szkoły warto zaproponować dziecku coś zupełnie innego niż kolejne siedzenie.
Spacer, rower, zabawa na podwórku czy kilkanaście minut ruchu mogą być lepszym sposobem na zakończenie szkolnego dnia niż natychmiastowe przejście z ławki do biurka.
Co zrobić, gdy dziecko wraca ze szkoły z bólem głowy?
Jeżeli ból jest łagodny i nie towarzyszą mu niepokojące objawy, warto przede wszystkim zapewnić dziecku spokojne miejsce do odpoczynku, wodę i możliwość zjedzenia posiłku, jeśli wcześniej długo nie jadło. Pomóc może również odpoczynek od ekranu i wyciszenie.
Dobrym pomysłem jest również obserwowanie, kiedy ból się pojawia.
Można przez kilka dni zapisywać:
- o której godzinie pojawił się ból,
- co dziecko jadło i piło,
- ile spało,
- ile czasu spędziło przed ekranem,
- czy tego dnia miało WF lub trening,
- czy wydarzyło się coś stresującego,
- jak długo trwał ból,
- co przyniosło ulgę.
Taki prosty dzienniczek może pomóc zauważyć powtarzający się schemat i być przydatny podczas konsultacji lekarskiej.
Kiedy ból głowy u dziecka powinien zaniepokoić rodzica?
Większość bólów głowy u dzieci nie ma poważnej przyczyny. Są jednak sytuacje, w których nie warto czekać i obserwować objawów wyłącznie w domu.
Szczególnej uwagi wymagają m.in.:
- bardzo silny, nagły ból głowy,
- ból, który się nasila lub staje się coraz częstszy,
- ból, który budzi dziecko w nocy albo pojawia się regularnie rano,
- ból głowy po urazie głowy,
- powtarzające się wymioty,
- zaburzenia widzenia,
- problemy z mówieniem, chodzeniem lub utrzymaniem równowagi,
- osłabienie lub drętwienie,
- splątanie, wyraźna zmiana zachowania lub trudności z wybudzeniem,
- ból z gorączką i sztywnością karku,
- drgawki.
W przypadku nagłego, bardzo silnego bólu głowy, zaburzeń świadomości, drgawek, niedowładu, problemów z mówieniem lub chodzeniem czy silnego bólu po urazie potrzebna jest pilna pomoc medyczna.
Jeśli bóle głowy powtarzają się, nasilają albo zaczynają wpływać na szkołę, sen, zabawę czy codzienne funkcjonowanie dziecka, warto skonsultować je z lekarzem.
Nie zakładaj od razu, że „to tylko szkoła”
Kiedy dziecko po powrocie do szkoły zaczyna częściej mówić o bólu głowy, łatwo pomyśleć: „Pewnie jest zmęczone”.
I rzeczywiście – zmiana rytmu dnia, niewyspanie, pomijanie posiłków, odwodnienie czy stres mogą mieć znaczenie.
Ale warto spojrzeć na problem szerzej.
Czy dziecko pije wystarczająco dużo? Czy regularnie je? Jak śpi? Ile czasu spędza przed ekranem? Czy dobrze widzi tablicę? Czy w szkole czuje się bezpiecznie? Czy bóle pojawiają się zawsze w podobnych sytuacjach?
Takie proste pytania mogą pomóc znaleźć przyczynę.
7 rzeczy, o których warto pamiętać
???? Woda – dziecko powinno mieć możliwość regularnego picia.
???? Sen – powrót do szkoły to dobry moment na uporządkowanie rytmu snu.
???? Regularne posiłki – nie pozwalajmy, aby dziecko przez wiele godzin pozostawało bez jedzenia.
???? Wzrok – obserwujmy, czy dziecko dobrze widzi tablicę i nie mruży oczu.
???? Ekrany – róbmy regularne przerwy od patrzenia z bliska.
???? Stres – rozmawiajmy nie tylko o ocenach, ale też o samopoczuciu dziecka.
???? Powtarzające się bóle – jeśli problem wraca, warto skonsultować go z lekarzem.
Ból głowy po szkole nie musi oznaczać niczego poważnego. Czasem odpowiedzią jest szklanka wody, posiłek, odpoczynek i wcześniejsze pójście spać. Jeśli jednak objaw się powtarza, nasila lub pojawiają się inne niepokojące symptomy, nie warto go bagatelizować.