Dlaczego w upały nie masz apetytu? Dietetyk wyjaśnia, co jeść, by nie stracić energii

Brak apetytu w upały to zjawisko, które dotyczy wielu osób. Gdy temperatura przekracza 30°C, organizm zaczyna pracować inaczej, a uczucie głodu schodzi na dalszy plan. Czy to powód do niepokoju? Niekoniecznie. Warto jednak wiedzieć, co jeść w upały, aby dostarczyć organizmowi energii, witamin i minerałów, których potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 09:20
Udostępnij
Dlaczego w upały nie masz apetytu? Dietetyk wyjaśnia, co jeść, by nie stracić energii

Dlaczego w upały nie chce nam się jeść?

Wysoka temperatura zmusza organizm do intensywnego chłodzenia. Rozszerzają się naczynia krwionośne, zwiększa się wydzielanie potu, a serce pracuje szybciej. Trawienie jest procesem wymagającym energii i dodatkowo podnosi temperaturę ciała, dlatego organizm naturalnie ogranicza apetyt.

To mechanizm obronny, który pomaga lepiej radzić sobie z gorącem. Nie oznacza jednak, że można całkowicie rezygnować z posiłków. Zbyt mała ilość kalorii oraz składników odżywczych szybko odbija się na samopoczuciu, koncentracji i wydolności.

Czy brak apetytu jest groźny?

Jeżeli trwa dzień lub dwa i nie towarzyszą mu inne dolegliwości, zwykle nie ma powodów do obaw. Problem pojawia się wtedy, gdy przez kilka dni jemy bardzo mało, a jednocześnie intensywnie się pocimy.

Wraz z potem organizm traci wodę oraz cenne elektrolity. Jeśli nie uzupełniamy ich dietą, może dojść do osłabienia, bólów głowy, skurczów mięśni czy odwodnienia.

Co jeść w upały? Postaw na lekkie, ale odżywcze posiłki

Latem warto wybierać dania, które nie obciążają układu pokarmowego, ale dostarczają wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

Dobrym wyborem są chłodniki, sałatki z dodatkiem pełnowartościowego białka, jogurty naturalne, kefiry, twaróg, jajka, ryby czy grillowany kurczak. Warto sięgać również po kasze, ryż oraz pełnoziarniste pieczywo, które zapewniają energię na dłużej.

Posiłki powinny być mniejsze, ale spożywane regularnie – najlepiej co 3–4 godziny.

Owoce i warzywa – naturalne wsparcie podczas upałów

Jeśli zastanawiasz się, co jeść w upały, odpowiedź jest prosta – jak najwięcej sezonowych warzyw i owoców.

Arbuz, melon, truskawki, borówki, brzoskwinie czy nektarynki zawierają dużo wody i pomagają utrzymać odpowiednie nawodnienie organizmu. Podobnie działają ogórki, pomidory, cukinia, sałata czy papryka.

Dzięki wysokiej zawartości witamin, antyoksydantów i składników mineralnych wspierają organizm w walce ze skutkami wysokiej temperatury.

Nie zapominaj o białku

Latem wiele osób ogranicza mięso i wybiera wyłącznie owoce. To błąd. Białko odpowiada za regenerację organizmu, utrzymanie masy mięśniowej oraz uczucie sytości.

Nie musi jednak pochodzić wyłącznie z mięsa. Dobrym źródłem są również nabiał, ryby, jajka, tofu oraz nasiona roślin strączkowych.

Czego lepiej unikać?

Wysokie temperatury nie sprzyjają ciężkostrawnym potrawom. Tłuste, smażone dania długo zalegają w żołądku, zwiększają uczucie ciężkości i mogą dodatkowo nasilać dyskomfort związany z upałem.

Nie najlepszym wyborem są również bardzo słodkie przekąski oraz napoje z dużą ilością cukru. Powodują gwałtowne wahania poziomu glukozy we krwi i nie zapewniają długotrwałej energii.

Kiedy najlepiej jeść?

W czasie upałów warto zmienić nie tylko jadłospis, ale również godziny spożywania posiłków.

Największy posiłek najlepiej zjeść rano lub wieczorem, gdy temperatura jest niższa. W środku dnia sprawdzą się lekkie śniadania, sałatki, koktajle, chłodniki czy jogurty z owocami.

Dzięki temu organizm nie będzie musiał jednocześnie walczyć z wysoką temperaturą i trawić ciężkich potraw.

Jedz mniej, ale mądrzej

Brak apetytu w upały jest naturalną reakcją organizmu, jednak nie powinien prowadzić do głodzenia się. Odpowiednio skomponowane, lekkie posiłki dostarczą energii, wspomogą regenerację i zmniejszą ryzyko odwodnienia.

Jeśli przez kilka dni nie masz apetytu, pojawiają się zawroty głowy, silne osłabienie lub nudności, warto skonsultować się z lekarzem. Wysoka temperatura może być dużym obciążeniem dla organizmu, dlatego latem szczególnie ważne jest słuchanie sygnałów, które wysyła nasze ciało.