Nowy rok, nowe cele treningowe. Branża sportowa łapie finansowy oddech

Początek roku tradycyjnie oznacza wysyp noworocznych postanowień – a wśród nich królują te związane ze zdrowiem, sylwetką i kondycją. Dla siłowni i klubów fitness to najintensywniejszy okres w roku, który daje realną szansę na pozyskanie nowych klientów. Choć zapał ćwiczących często słabnie już po kilku tygodniach, dane pokazują, że wydatki Polaków na zdrowie i aktywność fizyczną rosną, a to przekłada się na poprawę sytuacji finansowej całej branży sportowej.
Aleksandra Załęska
2026-01-20 09:13
Udostępnij
Nowy rok, nowe cele treningowe. Branża sportowa łapie finansowy oddech

Branża sportowa wychodzi na prostą

Z danych BIG InfoMonitor oraz BIK wynika, że na koniec listopada 2025 roku łączna kwota zaległych zobowiązań sektora sportowego spadła do 74 mln zł, czyli o 18% mniej niż rok wcześniej. To wyraźny sygnał poprawy płynności finansowej i stabilizacji po trudnych latach.

Zmniejszyła się również liczba firm mających problemy z terminowym regulowaniem zobowiązań – obecnie wynosi 586 podmiotów, co oznacza spadek o ok. 5%.

Fitness wciąż najsłabszym ogniwem

Choć cały sektor notuje poprawę, kluby fitness nadal pozostają najbardziej zadłużoną częścią rynku. Ich zaległości wzrosły w ciągu roku o 3,7 mln zł (czyli o 8%), osiągając poziom 51,3 mln zł. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja obiektów sportowych, takich jak stadiony, baseny czy hale – w ich przypadku zadłużenie zmniejszyło się aż o ponad 50%, co znacząco poprawiło obraz całej branży.

Eksperci wskazują, że kluczową rolę w stabilizacji rynku odgrywa konsolidacja.

– Duże sieci fitness coraz częściej przejmują mniejsze kluby, oferując im wsparcie operacyjne, marketingowe i finansowe. Dla wielu lokalnych siłowni dołączenie do sieci staje się dziś najbezpieczniejszą drogą rozwoju
– podkreśla Paweł Szarkowski.

Polacy chcą inwestować w zdrowie

Choć plany finansowe Polaków na 2026 rok w większości zakładają ograniczanie wydatków, zdrowie i kondycja fizyczna są wyjątkiem.
19% badanych deklaruje, że wyda na ten cel więcej, tylko 11% planuje ograniczenia, a reszta utrzyma dotychczasowy poziom.

Największą gotowość do inwestowania w formę deklarują mieszkańcy:

  • woj. świętokrzyskiego – 40%,

  • mazowieckiego – 27%,

  • lubuskiego – 26%.
    Na drugim biegunie znalazły się Małopolska i Podkarpacie.

Styczeń na siłowni = rekordy frekwencji

Badania dataplace.ai potwierdzają, że styczeń to prawdziwy boom treningowy. Frekwencja w klubach fitness w największych miastach wzrosła średnio o 20,3% względem grudnia. Rekordy zanotował Wrocław (+32,8%), a także Poznań i Warszawa.

Problem? Około 75% osób porzuca treningi po 2–3 tygodniach, co pokazuje, jak dużym wyzwaniem dla branży jest utrzymanie długoterminowego zaangażowania klientów.

Klient coraz bardziej wymagający

– Regularna aktywność fizyczna to nie tylko sylwetka, ale realne korzyści zdrowotne – mniejsze ryzyko chorób cywilizacyjnych, lepsza kondycja i samopoczucie – podkreśla Waldemar Rogowski.
Jednocześnie zwraca uwagę, że kluby fitness stoją dziś przed trudnym zadaniem: muszą inwestować w rozwój oferty, personalizację usług i nowe formaty treningów, mierząc się jednocześnie z rosnącymi kosztami energii, najmu i pracy.

Wnioski dla branży

Nowy rok przynosi ostrożny optymizm. Polacy coraz częściej traktują ruch jak inwestycję w zdrowie, a nie chwilową modę. Dla klubów fitness to sygnał, że kluczem do sukcesu nie jest już tylko karnet w promocji, ale elastyczna, dopasowana do potrzeb oferta i długofalowa relacja z klientem.

Bo forma fizyczna to dziś nie tylko postanowienie noworoczne – to styl życia.