fit.pl mobile logo

Sportowcy herosi

Kontuzja to dramat dla sportowca. Wielu z nich nie może się po niej podnieść. Jednak oni zacisnęli zęby, podjęli walkę z urazem i wygrali. To ludzie, którzy zasługują na miano prawdziwych herosów
hermann-maier
Hermann Maier po straszliwym wypadku nie poddał się i wrócił na stok, by wywalczyć kolejną Kryształową Kulę

Ostatnio cała Polska żyje wypadkiem Roberta Kubicy. Wszyscy zastanawiają się czy uda mu się wyzdrowieć i czy w ogóle wróci do sportu. Doświadczenie innych sportowców pokazuje, że nawet najcięższe kontuzje nie są w stanie przerwać kariery, o ile bardzo chce się wrócić do uprawiania sportu.

Ciężki wypadek - nie przekreśla kariery

W Formule 1 znane są przypadki powrotu do sportu po ciężkich wypadkach. W 1976 roku Niki Lauda zmierzał po drugi tytuł mistrza świata, gdy uległ groźnemu wypadkowi na niemieckim Nuerburgringu. W ostatniej chwili z płonącego Ferrari wydobyli go inni kierowcy. Był jednak bardzo poparzony i miał uszkodzone płuca. Wydawać by się mogło, że Lauda nie wróci już do sportu. Jednak zawodnik sześć tygodni później wrócił na tor i toczył walkę o tytuł. Po drugie mistrzostwo sięgnął rok później, a trzeci tytuł zdobył w 1984 roku. Pamiątką po dramatycznych chwilach na torze Nuerburgring są jednak do dziś blizny na jego twarzy.

Niesamowitej sztuki dokonał również skoczek Simon Amman. Podczas zawodów w Willingen w 2002, Szwajcar miał bardzo groźny wypadek, w wyniku którego doznał wstrząśnienia mózgu. Jednak powrócił do rywalizacji miesiąc później i podczas igrzysk olimpijskich w Salt Lake City zdobył dwa złote medale, mimo że wcześniej nie wygrał żadnych zawodów Pucharu Świata.

Również alpejczyk Hermann Maier w 2001 roku uległ ciężkiemu wypadkowi motocyklowemu, w wyniku którego o mało nie został kaleką. Wydawało się, że „Herminator” nie wróci już do sportu. Po wielogodzinnej operacji lekarze uratowali jego strzaskaną nogę, ale twierdzili, że o wyczynowym uprawianiu narciarstwa nie ma mowy. Austriak nie zamierzał jednak rezygnować. Półtora roku później ponownie stanął na starcie zawodów Pucharu Świata i wygrał supergigant w Kitzbuehel. W kolejnym sezonie po raz czwarty w karierze sięgnął po Kryształową Kulę.

Do sportu po bardzo ciężkim urazie powrócił również Travis Pastrana. W wieku 15 lat odniósł poważną kontuzję, którą niemal przypłacił życiem. W wyniku niefortunnego upadku, którego doznał po wykonywaniu ekstremalnych ewolucji, doznał kompresyjnego złamania kręgosłupa i oderwania go od miednicy. Jego ojciec, który obserwował skok, był pewien, że Travis już nie żyje. Na szczęście, szybka reakcja lekarzy i kilka operacji uratowało mu życie i zdrowie. Wydawać się mogło, że zawodnik będzie musiał zakończyć karierę. Jednak Pastrana zacisnął zęby i poddał się długiej rehabilitacji. Dzięki temu nie tylko stanął na własne nogi, ale wrócił do swoich ukochanych sportów ekstremalnych. Travis jest jednym z trzech ludzi na świecie, którzy mogą chodzić po oderwaniu miednicy od kręgosłupa. Po tym urazie przez 2 tygodnie był w stanie śpiączki, a przez kolejne 3 miesiące jeździł na wózku.

Zobacz także: Travis Pastrana i backflip w Monster Trucku

[-------]

Nie poddam się, wrócę!

- Wszystko się urwało, trzeba robić coś innego – mówił po towarzyskim meczu piłki ręcznej Polski z Chorwacją załamany Karol Bielecki. Dzień 11. czerwca szczypiornista zapamięta na długo – w wyniku bezpośredniego starcia z Josipem Valciciem stracił oko. To jedna z najbardziej wstrząsających kontuzji w dziejach polskiego sportu. Zawodnik tydzień później ogłosił zakończenie kariery. Niedługo potem, za namową szkoleniowca kadry, Bogdana Wenty, Bielecki wrócił do gry w piłkę ręczną. I znów rzuca bramki dla swojego klubu, Rhein-Neckar Loewen, oraz reprezentacji. Karol nie 
karol bielecki
Karol Bielecki stracił oko, ale nie przeszkadza mu to w skutecznej grze

poddał się i pomimo wszystko postanowił wrócić i dawać ludziom radość ze swojej gry.

Straszną kontuzję odniósł również polski piłkarz Marcin Wasilewski. Były zawodnik Lecha, a obecnie Anderlechtu, został brutalnie sfaulowany podczas meczu ze Standardem Liege. W 26. minucie spotkania Axel Witsel zaatakował wyprostowaną nogą polskiego zawodnika. 30-letni Polak doznał otwartego złamania. Wydawać by się mogło, że popularny „Wasyl” nie wróci już do sportu i będzie musiał zakończyć karierę. Obrońca przeszedł 3 operacje. Rokowania były pesymistyczne. Polak jednak zacisnął zęby i powrócił na boisko. W spotkaniu z Zulte Waregem zagrał od pierwszego gwizdka a w 42. minucie wyprowadził Anderlecht na prowadzenie! Marcin od razu po meczu podbiegł do kibiców i im podziękował. Byli zawsze z nim. Dla nich "Wasyl" to idol.

Zobacz także: Kontuzja Marcina Wasilewskiego

Jeden z najlepszych polskich siatkarzy Dawid Murek również doznał poważnego urazu. Zawodnik AZS Domex Tytan Częstochowa w 3. secie meczu z ZAKS-ą Kędzierzyn-Koźle doznał potwornie wyglądającej kontuzji. Murek skoczył do bloku starając się zatrzymać atak Jakuba Jarosza. W powietrzu stracił jednak równowagę i wylądował na zewnętrznej części stopy. Noga siatkarza obróciła się o 180 stopni, a w oczach zszokowanych kolegów z zespołu Częstochowy dało się zauważyć łzy. Murek doznał otwartego złamania nogi. Wydawało się, że siatkarz już nie powróci na boisko, że jego piękna kariera zostanie zakończona w ten sposób. Jednak Dawid nie poddał się, odwiedzał lekarzy, rehabilitantów i wreszcie stanął na swoim ukochanym siatkarskim boisku. Determinacja pozwoliła mu pokonać kontuzję i stać się podporą swojego klubu.

Niezwykłą wolę walki zaprezentował też żużlowiec Tomasz Gollob. W 1999 roku pewnie zmierzał po mistrzostwo świata, gdy przed ostatnim turniejem o Grand Prix Danii miał ciężki wypadek na torze we Wrocławiu. Spędził wiele dni w szpitalu, ale z walki o tytuł nie zrezygnował. Obolały pojechał do Vojens, gdzie mimo ambitnej walki przegrał ze Szwedem Tonym Rickardssonem. Wymarzony tytuł wywalczył jedenaście lat później.
 

Po każdej z tych kontuzji zawodnicy mogli zakończyć kariery i nikt nie miałby do nich pretensji. Jednak oni zacisnęli zęby i wrócili, by pokazać swoją siłę i hart ducha. To prawdziwi herosi i prawdziwi sportowcy. To ludzie, którzy zasługują na największy szacunek.

www.fit.pl
 


PODZIEL SIĘ Z INNYMI

Napisz komentarz...
Zaloguj przez Facebooka

Prywatność
Polityka prywatności 

Redakcja
26-600 Radom
Ul. Okulickiego 39, IIP
TEL: 48 380 30 62 wew. 12
E-mail: biuro@portal.fit.pl

RODO

Szanowny Czytelniku!

Dbamy o bezpieczeństwo Twoich danych. Nie zmieniamy naszych uprawnień.

Od 25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”).

W związku z tym chcielibyśmy poinformować Cię o przetwarzaniu Twoich danych oraz zasadach, na jakich będzie się to odbywało po dniu 25 maja 2018 roku. Poniżej znajdziesz podstawowe informacje na ten temat.

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług, w tym stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności udostępnianych przez Fit.pl Sp.z.o.o.. Dane osobowe niezbędne gromadzone przez serwis www.fit.pl są objęte ochroną danych osobowych: nie są i nie będą nikomu odsprzedawana ani udostępniane. W czasie korzystania z serwisu użytkownik może zostać poproszony o podanie niektórych swoich danych osobowych poprzez wypełnienie formularza, lub w inny sposób. Dane, które należy podać to w większości przypadków imię, nazwisko i adres e-mail.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Fit.pl Sp.z.o.o z siedzibą w Radomiu (dalej także będziemy używać skrótu „Fit.pl”) oraz nasi Zaufani partnerzy czyli podmioty niewchodzące w skład Fit.pl ale będące naszymi partnerami, z którymi stale współpracujemy. Najczęściej ta współpraca ma na celu dostosowywanie reklam, które widzisz na naszych stronach, do Twoich potrzeb i zainteresowań.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach, aby:

  • dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań oraz do przeprowadzania konkursów z nagrodami,
  • zapewnić Ci większe bezpieczeństwo usług, w tym aby wykryć ewentualne boty, oszustwa czy nadużycia,
  • pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań,
  • dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądy lub organy ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną. Pragniemy też wspomnieć, że na większości stron internetowych dane o ruchu użytkowników zbierane są przez naszych Zaufanych parterów.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw wymienionych szczegółowo tutaj.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk „zgadzam się” jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie, po 25 maja 2018 roku, Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług, w tym ze stron internetowych, serwisów i innych funkcjonalności Fit.pl, w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies przez nas i naszych Zaufanych Partnerów, w celach marketingowych (w tym na ich analizowanie i profilowanie w celach marketingowych) przez opisane wyżej Fit.pl oraz Zaufanych Partnerów. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać korzystając z narzędzia dostępnego tutaj.

Zgadzam się
Nie teraz
fit.pl profil na Facebooku
fit.pl kanał na Youtube
Forum dyskusyjne fit.pl