Polska liderem wellness w Europie Środkowo-Wschodniej. Rynek wart 52 mld USD rośnie szybciej niż w Niemczech i Francji

Polska gospodarka wellness rośnie szybciej niż większość rynków Europy Zachodniej – wynika z najnowszego rankingu 145 krajów opublikowanego przez Global Wellness Institute na 2026 rok. Dane pokazują nie tylko dynamiczny rozwój rynku, ale także głęboką zmianę kulturową: Polacy coraz częściej inwestują w zdrowie, zanim pojawi się choroba.
Ilona WIlk
Dzisiaj 11:25
Udostępnij
Polska liderem wellness w Europie Środkowo-Wschodniej. Rynek wart 52 mld USD rośnie szybciej niż w Niemczech i Francji

52 miliardy dolarów i tempo wyższe niż globalna średnia

Wartość rynku wellness w Polsce osiągnęła w 2024 roku 52 mld USD – to znaczący wzrost w porównaniu z 33,4 mld USD w 2019 roku. Roczne tempo wzrostu wynosi 9,3 proc., podczas gdy globalna średnia to 6,2 proc.

Polska awansowała w globalnym rankingu z 24. na 21. miejsce, a odbudowa po pandemii sięgnęła 156 proc. poziomu sprzed COVID-19 (przy globalnej średniej 135 proc.). Obecnie sektor wellness odpowiada już za 5,7 proc. polskiego PKB, a roczne wydatki per capita wynoszą 1 423 USD.

Polska wyprzedza Niemcy, Francję i Włochy

Na tle Europy Zachodniej dynamika wzrostu w Polsce wyróżnia się szczególnie. Dla porównania:

  • Niemcy – 5,3 proc. rocznie

  • Francja – 5,9 proc.

  • Włochy – 4,9 proc.

  • Szwajcaria – 4,8 proc.

  • Hiszpania – 6,1 proc.

Polska z wynikiem 9,3 proc. wyprzedza wszystkie te gospodarki. Wśród dużych rynków europejskich wyższe tempo wzrostu notują jedynie Wielka Brytania oraz Holandia.

Lider Europy Środkowo-Wschodniej

W regionie CEE Polska jest niekwestionowanym liderem. W globalnym rankingu (#21) wyprzedza m.in.:

  • Czechy (#42)

  • Rumunia (#47)

  • Węgry (#49)

To potwierdza, że Polska stała się centrum rozwoju rynku wellness w Europie Środkowo-Wschodniej.

Przełom w myśleniu o zdrowiu

Co istotne, wzrost sektora nie jest napędzany leczeniem chorób. Największy udział mają zdrowe odżywianie, aktywność fizyczna, profilaktyczna pielęgnacja oraz świadome, codzienne inwestowanie w zdrowie.

Raport GWI wskazuje na historyczny moment: po raz pierwszy globalne wydatki na wellness (831 USD per capita) przewyższyły prywatne wydatki na opiekę zdrowotną (806 USD). To sygnał zmiany paradygmatu – od reaktywnego leczenia do proaktywnej profilaktyki.

W Polsce ta zmiana przyspiesza z roku na rok, a pandemia trwale przekształciła priorytety zdrowotne konsumentów.

Dlaczego to dopiero początek?

Choć 1 423 USD wydatków per capita to znacząca kwota, wciąż pozostaje ona znacznie poniżej poziomu notowanego w Niemcy (3 369 USD) czy Wielka Brytania (3 773 USD). Oznacza to dużą przestrzeń do dalszego wzrostu.

Dodatkowo:

  • segment wellness real estate – globalnie najszybciej rosnący – w Polsce dopiero się rozwija,

  • turystyka wellness przyciąga coraz więcej gości z regionu CEE,

  • rosnąca i bogacąca się klasa średnia zwiększa długoterminowy popyt,

  • zmiana postaw po pandemii ma charakter trwały,

  • globalna gospodarka wellness ma osiągnąć 9,8 bln USD do 2029 roku.

Wszystko wskazuje na to, że Polska jest dobrze pozycjonowana, by skorzystać z tego trendu.

Dla marek związanych z longevity, inwestorów oraz specjalistów z obszaru zdrowia to wciąż niedoszacowany rynek o dużym potencjale. Eksperci podkreślają jednak, że obecne „okno możliwości” nie będzie otwarte bezterminowo – konkurencja rośnie, a tempo zmian w sektorze przyspiesza.