Ekran do późna? Nastolatek śpi krócej i żyje mniej zdrowo – nowe dane z Brain & Behavior

Wieczorne scrollowanie, serial „jeszcze jeden odcinek”, szybkie sprawdzenie powiadomień przed snem. Dla wielu nastolatków to codzienny rytuał. Najnowsze badanie opublikowane w czasopiśmie Brain & Behavior pokazuje jednak, że cyfrowe nawyki młodzieży mają wyraźne konsekwencje – nie tylko dla jakości snu, ale i dla podejścia do zdrowego stylu życia.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 08:21
Udostępnij
Ekran do późna? Nastolatek śpi krócej i żyje mniej zdrowo – nowe dane z Brain & Behavior

700 uczniów pod lupą badaczy

Analiza objęła 700 uczniów z regionu Morza Czarnego w Turcji. Starsi nastolatkowie szczegółowo raportowali, ile czasu każdego dnia spędzają przed ekranami – zarówno smartfonów, jak i komputerów. Odpowiadali też na pytania dotyczące snu (zasypianie, wybudzenia, poranne samopoczucie) oraz swoich przekonań na temat zdrowych nawyków.

Wnioski są jednoznaczne: im więcej godzin przed ekranem, tym większe ryzyko problemów ze snem. Uczniowie z najwyższym „czasem ekranowym” częściej zgłaszali trudności z zasypianiem, przerywany sen i uczucie niewyspania mimo pozornie wystarczającej liczby godzin w łóżku. Co istotne, ta sama grupa rzadziej deklarowała, że zdrowy styl życia – obejmujący ruch, zbilansowaną dietę czy regularny sen – jest dla nich ważny.

Sen pod presją niebieskiego światła

Mechanizm jest dobrze znany fizjologom. Ekspozycja na światło emitowane przez ekrany, zwłaszcza w godzinach wieczornych, zaburza wydzielanie melatoniny – hormonu regulującego rytm dobowy. Mózg otrzymuje sygnał „to jeszcze nie noc”, co opóźnia moment zaśnięcia. Jednocześnie nadmiar bodźców (media społecznościowe, dynamiczne treści wideo, gry) utrzymuje układ nerwowy w stanie podwyższonej aktywacji.

Efekt? Organizm nie wchodzi w pełnowartościową regenerację. A to przekłada się na koncentrację, pamięć, nastrój i zdolność do podejmowania zdrowych decyzji w ciągu dnia.

Cyfrowe zmęczenie a styl życia

Autorzy badania zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt: młodzież spędzająca najwięcej czasu online rzadziej postrzega zdrowe nawyki jako istotne. To sygnał, że problem nie dotyczy wyłącznie snu, ale całego modelu funkcjonowania.

Niedobór snu zwiększa podatność na impulsywne wybory – w tym sięganie po wysokoprzetworzoną żywność czy rezygnację z aktywności fizycznej. Z kolei mniejsza aktywność i gorsza dieta mogą pogłębiać uczucie zmęczenia. Tworzy się zamknięty krąg: więcej ekranu – mniej snu – słabsze decyzje zdrowotne.

Co mogą zrobić rodzice i szkoły?

Eksperci nie proponują radykalnego „odcięcia” młodzieży od technologii. Wskazują raczej na potrzebę świadomego zarządzania czasem ekranowym i budowania alternatyw: aktywności sportowych, działań społecznych, hobby rozwijających kompetencje poza światem cyfrowym.

Z perspektywy profilaktyki zdrowia kluczowe są trzy elementy:

  • ustalenie stałej pory odkładania urządzeń (najlepiej minimum godzinę przed snem),

  • higiena snu – ciemne, chłodne pomieszczenie i brak telefonu przy łóżku,

  • promowanie ruchu jako naturalnego regulatora rytmu dobowego.

Dane z Turcji wpisują się w szerszy, globalny trend. Coraz więcej badań potwierdza, że czas spędzany przed ekranem to nie tylko kwestia rozrywki, ale realny czynnik stylu życia wpływający na zdrowie młodych ludzi.

W świecie, w którym smartfon jest przedłużeniem dłoni, najcenniejszą umiejętnością może okazać się nie szybkie przewijanie treści, lecz świadome wyłączenie ekranu. Dla lepszego snu. I dla lepszego jutra.