Wraz z nadejściem nowego roku wielu z nas tworzy listy postanowień noworocznych. Niejedna osoba może postanowić po raz pierwszy (lub kolejny) rzucić palenie, co z pewnością jest słuszną decyzją, ponieważ palenie papierosów to nałóg wyjątkowo niezdrowy. Pożółkłe zęby to jedno, ale niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że palenie powoduje także wiele przykrych dolegliwości, w tym nawet nowotwory!
Aleksandra Załęska
2024-01-04 14:18
Udostępnij
Rzuć palenie w nowym roku

Palenie papierosów jest szeroko uznawane za niezdrowe, a świadomość tego faktu rośnie dzięki licznych kampaniom edukacyjnym. Niestety, palenie ma destrukcyjny wpływ na zdrowie całego organizmu, prowadząc do zniszczenia płuc i serca, sprzyjając rozwojowi nowotworów, przyspieszając proces starzenia się, a także wpływając negatywnie na wygląd, np. poprzez szarzenie cery i żółknięcie zębów.

"O tym, jak niezdrowy jest ten nałóg, świadczą również drastyczne kroki podejmowane w niektórych krajach. Przykładowo, Nowa Zelandia zakazała sprzedaży tytoniu i papierosów osobom urodzonym po 1 stycznia 2009 roku, co oznacza, że młodzież poniżej 14 lat nigdy nie będzie mogła legalnie nabyć papierosów w tym kraju. To stanowcze działanie, które zyskało uznanie na całym świecie" - relacjonuje dr n. med. Agnieszka Laskus, specjalista periodontologii i stomatologii ogólnej oraz współzałożycielka Fundacji Dr Laskus, propagującej prozdrowotne nawyki i edukację dotyczącą higieny jamy ustnej. W październiku tego roku rząd Wielkiej Brytanii ogłosił plany podobnych zmian prawnych w celu całkowitego wyeliminowania palenia wśród młodzieży do 2040 roku, co stanowi istotny krok w walce z nałogiem.

Wpływ palenia na jamę ustną jest szczególnie zauważalny. Według Centers for Disease Control and Prevention (CDC), próchnica zębów występuje częściej u palących papierosy. Ponad 40% dorosłych w wieku od 20 do 64 lat, palących obecnie papierosy, ma nieleczoną próchnicę zębów. Osoby w wieku 65 lat lub starsze, które palą papierosy, są dwukrotnie bardziej narażone na nieleczoną próchnicę zębów niż niepalący, przy czym około 43% dorosłych w wieku 65 lat lub starszych, palących papierosy, straciło już wszystkie zęby.

Dr Laskus podkreśla, że problem palenia widoczny jest również w gabinetach stomatologicznych, gdzie palacze często unikają wizyt u dentysty z obawy przed oceną i pouczeniem. Jednak nie tylko żółte zęby są problemem – palenie może prowadzić do osłabienia węchu i smaku, powodować halitozę, a także wpływać negatywnie na układ odpornościowy jamy ustnej. Palacze są bardziej narażeni na choroby błony śluzowej, choroby dziąseł, recesje dziąseł, utratę zębów oraz rozwój owrzodzeń i nawet nowotworu.

"Chociaż świadomość zagrożeń związanych z paleniem rośnie, a liczba palących maleje, nadal odnotowuje się zbyt wiele zgonów spowodowanych tym nałogiem. Większość osób nie zdaje sobie sprawy, jak palenie negatywnie wpływa na zdrowie jamy ustnej. To nie tylko kwestia estetyczna, ale przede wszystkim zdrowotna" – podkreśla dr Laskus.

Nowe badania przeprowadzone przez naukowców z NYU Langone Medical Center i opublikowane w "International Society for Microbial Ecology Journal" pokazały, że palenie papierosów wpływa drastycznie na skład bakteryjnej flory jamy ustnej. Palacze mają znacznie więcej paciorkowców, odpowiedzialnych za rozwój próchnicy, a mniej proteobakterii, które pomagają w rozkładzie toksycznych substancji zawartych w dymie tytoniowym.

"Jednak badania przynoszą również optymistyczne wieści. Osoby, które rzuciły palenie przed 10 laty, wykazują mikroflorę jamy ustnej zbliżoną do niepalących. To dowód na to, że nigdy nie jest za późno, aby podjąć decyzję o rzuceniu palenia. Zachęcam wszystkich do tego kroku – nie tylko z okazji nadchodzącego nowego roku" – kończy dr n. med. Agnieszka Laskus, specjalista periodontologii i stomatologii ogólnej oraz współzałożycielka Fundacji Dr Laskus, promującej zdrowe nawyki i edukację dotyczącą higieny jamy ustnej.