Odporność psychiczna w sporcie – czy można ją trenować? Komentarz ekspercki

Wyniki polskich sportowców na Igrzyskach Olimpijskich pokazują, że za sukcesem sportowym stoi wiele czynników, wśród nich oczywiście odporność psychiczna. Na ten temat rozmawiamy z Katarzyną Skwarek, psycholożką sportu z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED.
Aleksandra Załęska
Dzisiaj 20:32
Udostępnij
Odporność psychiczna w sporcie – czy można ją trenować? Komentarz ekspercki

Czym właściwie jest odporność psychiczna?

Katarzyną Skwarek: Odporność psychiczna to zespół cech i kompetencji, które wspierają człowieka w sytuacjach wymagających – takich jak rywalizacja sportowa, egzamin czy wystąpienie publiczne. Nie oznacza ona braku stresu. Stres jest naturalną reakcją organizmu. Kluczowe jest to, w jaki sposób na niego reagujemy i czy potrafimy wykorzystać go mobilizująco, zamiast pozwolić, by nas paraliżował. Odporność psychiczna pozwala spojrzeć na trudną sytuację jak na wyzwanie, a nie zagrożenie oraz skupić się na działaniach zwiększających skuteczność. 
Katarzyna Skwarek.jpg

Czy odporność psychiczna to cecha wrodzona, czy można ją rozwijać?

Katarzyną Skwarek: Dobra wiadomość jest taka, że odporność psychiczną można trenować. To zestaw konkretnych kompetencji, które da się rozwijać – podobnie jak umiejętności fizyczne. Jedną z kluczowych umiejętności jest wyznaczanie celów w sposób, który kieruje uwagę na elementy pozostające pod naszą kontrolą. Zamiast koncentrować się na wyniku (np. medal, ocena, wygrana), warto skupiać się na jakości wykonania i procesie. W sporcie często podkreśla się znaczenie celów procesowych – np. dwa równe skoki, utrzymanie prawidłowej postawy przy wyskoku, realizacja założonej taktyki. Im bardziej konkretny i zależny od nas cel, tym łatwiej w sytuacji stresowej wrócić do tego, co mamy zrobić „tu i teraz”. 

Dlaczego to, jak oceniamy sytuację, ma tak duże znaczenie?

Katarzyną Skwarek: To, czy ocenimy daną sytuację jako zagrożenie czy wyzwanie, bezpośrednio wpływa na reakcję naszego organizmu. Jeśli uznamy ją za zagrożenie, mózg uruchamia reakcję alarmową. Pojawia się napięcie, przyspieszone tętno, spłycony oddech, napięcie mięśni, zawężenie pola widzenia, a także większa skłonność do podważania własnych kompetencji. W sporcie przekłada się to na mniejszą swobodę ruchu i gorszą precyzję. Jeśli jednak ocenimy sytuację jako wyzwanie, organizm mobilizuje się w sposób sprzyjający działaniu. Ruchy są bardziej swobodne, uwaga kieruje się na zadanie, a poziom zaufania do własnych umiejętności rośnie. Ta różnica w interpretacji sytuacji może decydować o jakości wykonania. 

Jak na co dzień wzmacniać odporność psychiczną?

Katarzyną Skwarek: Odporność psychiczna nie buduje się wyłącznie w momentach dużych wyzwań. Kluczowa jest codzienna higiena psychiczna i regeneracja. Podstawą jest sen, regularny odpoczynek, aktywność fizyczna, hobby, relacje z innymi oraz czas przeznaczony wyłącznie dla siebie. To elementy, które stabilizują układ nerwowy i zwiększają zdolność radzenia sobie z napięciem. Warto także rozwijać umiejętność regulacji emocji, np. poprzez ćwiczenia oddechowe czy techniki relaksacyjne. Regularna praktyka sprawia, że w sytuacji stresowej łatwiej opanować reakcję alarmową i świadomie przekierować uwagę na sposób wykonania zadania, zamiast na obawy związane z możliwą porażką. 

Co jest kluczowe w pracy nad odpornością psychiczną?

Katarzyną Skwarek: Najważniejsze jest świadome podejście do własnych reakcji oraz praca nad tym, na co mamy realny wpływ. Dobrze określony cel i jasna droga jego realizacji pozwalają skoncentrować się na działaniu, a nie na emocjach czy scenariuszach „co jeśli”. Odporność psychiczna to nie brak napięcia, lecz umiejętność funkcjonowania skutecznie pomimo niego oraz traktowania wyzwań jako przestrzeni do rozwoju, a nie zagrożenia.